× Napisz co powoduje, że emigrujesz! Napisz skąd emigrujesz i dlaczego!

Topic-icon True !

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40956 przez cal.44


Dla wszystkich co myśla o "Kanadyjskim śnie " bez 5000$ na miesiąc "nie podchodz " !

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40957 przez Markpol

False!
Każde ze stwierdzeń zawartych w poście jest nieprawdą lub generalizacją (co na jedno wychodzi), napisaną przez frustrata i cytowaną przez innego frustrata.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu - 3 lata 8 miesiąc temu #40958 przez Wojtek

Nic nowego.
Od ok. 1-1,5 roku o trendach/tendencjach w AB, BC, ON itd można poczytać na tym forum.

Wszystko zależy od oczekiwań potencjalnego emigranta. Weźmy pod uwagę fakt, że obecnie po Zachodniej Europie migruje blisko 5 mln Polaków. Dla wielu z nich kanadyjskie warunki i "niskie" zarobki i "niski" standard życia nie są straszakiem.

Znam osoby w Toronto, ON, które po Irlandii żyją i pracują szczęśliwie zaledwie za ok. $2,000 po opłaceniu podatków. Są szczęśliwi. Chwalą sobie najlepsze warunki pracy, szefostwo, właścicieli, współpracowników, atmosferę, jakość pracy, itp. Jedynym zmartwieniem tychże jest brak jasnego programu przejścia z pozwolenia na pracę na pobyt stały w Ontario. Tylko i aż tyle.
Znam osoby, które po Irlandii przyjechały, chciały w kilka dni zdobyć i podbić Ontario i Kanadę, a wszelkie aspekty lokalnego życia były wyśmiewane, brak pokory, szacunku. Te osoby już szczęśliwie z powrotem mieszkają w... kraju nad Wisłą.
Znam osoby, które z biegłym angielskim właściwie po tygodniu pobytu w GTA już za gotówkę zajmowały się, tak jak lokalni np. remontami, elektryką... i w lecie wyrabiają ponad $10,000/mies. do ręki (nie wyrabiając się z ilością zleceń - bo w GTA brakuje pomocników itd itp). Dla tych w dosyć szybkim czasie otwierały się drzwi "droższej drogi" do pobytu stałego, np. studia partnerki, żony itp.
Znam lokalnych, już obywateli od 5-8-10 i więcej lat, którym "nie opłaca" się prosta, legalna droga. Wygodniejszy jest zasiłek dla bezrobotnych i praca za ca$h na boku. Problem rodzi się wówczas kiedy chce się wyjechać na kilkumiesięczne wakacje z Kanady, a wtedy zasiłek jest wstrzymywany... Stąd m.in. statystyki o wysokim bezrobociu w ON.
Znam osoby, obywateli, którzy przez ostatnie 20-30 lat nie zrobiły ze sobą nic w kierunku większej konkurencyjności na rynku pracy. Były zajęte zarabianiem, a szkoły i kursy... tylko odciągałyby od zarabiania. Niemniej jednak teraz posiadają spłacone domy. Ale zmartwienia są inne: wiek 50+ lat, zdrowie, siły i chęci już nie te, brak umiejętności odnalezienia się w konkurencyjnym otoczeniu biznesowym. Laptop, tablet czy smartfon, to niemal wrogie urządzenia... W efekcie czego są wykluczeni ze społeczeństwa cyfrowego. Dzięki temu w Toronto wydawanych jest 8 albo więcej polskojęzycznych - drukowanych - tygodników.
Znam osoby szczęśliwe i zadowolone z emigracji i życia, dróg kariery ich oraz ich dzieci w Kanadzie i świecie (z Kanady też się emigruje - kanadyjscy "młodzi" też są ciekawi świata).

Nie każdemu potrzebna jest emigracja, nie każdemu jest potrzebna emigracja do Kanady, nie każdemu potrzebna jest emigracja do Toronto, nie każdemu potrzebna jest emigracja do Ontario, nie każdemu potrzebna jest emigracja na północ Alberty albo .. albo... albo... albo... nie każdy zakłada zarobek $5,000 na starcie albo "się mi nie opłaca".
Starsi, doświadczeni pracownicy i emigranci z Zachodniej Europy - tak. Młodzi 20+ lat bez doświadczenia emigracyjnego, prosto z kraju nad Wisłą, z powodzeniem zaspokajają się pracą w magazynie za $16/godz. a później np. "na singla" pozostaniem w Toronto, ON.

20-30 lat temu do Kanady przybyła fala, która świetnie poradziła sobie. Wystarczy pojechać do Mississaugi, ON. Mało tego, Polonia do tej pory posiada silną pozycję i liczy się w Kanadzie. Nie każdy przybywający wówczas miał sprecyzowane jakiekolwiek oczekiwania, często nie posiadano jakichkolwiek podstawowych informacji o Kanadzie. Ale przybywano i w krótkim czasie otrzymywano pobyt stały, albo żony z dziećmi dojeżdżały wkrótce na łączenie rodzin. Wiele tysięcy Polaków przybyło do Kanady w czasie recesji, kiedy w Kanadzie "nie było pracy". Przeżyli. Domy spłacili. Dzieci skończyły dobre szkoły. Rodziny są "ustawione".

Problemem nowej polskiej emigracji jest brak aktywnego zaanagażowania środowisk polonijnych na miejscu jak Kanada długa i szeroka w organizowanie szybkiego, legalnego startu z pobytem stałym w kieszeni zarówno dla młodych bez sprecyzowanych oczekiwań poza emigracją do Kanady jak i tych ambitnych, wyedukowanych, doświadczonych, z oczekiwaniami, itd.

W ubiegłym roku pobyty stałe otrzymało (znów jak co roku) mniej niż 1,000 osób z polskimi paszportami. Tymczasem do takiej małej Irlandii, gdzie kraj - wyspa dzieli się na: Dublin i Resztę Irlandii, wyemigrowało blisko 9,000 Polaków.
Zwłaszcza młodych: 20+, bez perspektyw nad Wisłą ciągnie i będzie ciągnąć na Zachód. Programy polityków nad Wisłą, a obecnie również kandydatów na najwyższe stanowisko w państwie, obiecujące ściągnięcie młodych polskich emigrantów z emigracji na Zachodzie, budzi z perspektywy emigracji co najmniej uśmiech.

Możemy pisać jak drogie i nieatrakcyjne jest życie w Dublinie, w Irlandii, w Londynie, UK, w Toronto, ON, Vancouver, AB. Możemy - i dobrze, że piszemy - iż trudne i coraz trudniejsze jest otrzymanie pobytu stałego. Dzięki temu czytający dokonują świadomego wyboru trudnej (lecz nie niemożliwej) drogi do realizacji swoich celów.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40979 przez cal.44

Markpol napisał:

False!
Każde ze stwierdzeń zawartych w poście jest nieprawdą lub generalizacją (co na jedno wychodzi), napisaną przez frustrata i cytowaną przez innego frustrata.

Tak jest ,wszyscy to " frustraci" i piszą nieprawdę -na szczescie jest net i można sprawdzić zamieszczone dane . To piszą kanadyjczycy nie ja czy inny polak . Tak oczywiscie, Kanada jest atrakcyjna ale np. dla filipińczyków,meksykanów bo dla nich nawet 10$/h to jest "bajka" !

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40981 przez jabba1

No tak, bo dla Polaka to już nie! on zarabia w Polsce majątek, w pracy takiej jak ta za 10$/h dostanie na zleceniówce 6zł po podatkach a na umowie o prace 8 z kawałkiem - WOW. Radziłbym troszkę zapoznać się z danymi ekonomicznymi na temat państw o, których piszesz - Meksyk jest mniej więcej na takim poziomie gospodarczym jak Polska :) oczywiście pomijając kwestie przestępczości itd bo to zupełnie inna bajka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40982 przez cal.44

jabba1 napisał:

No tak, bo dla Polaka to już nie! on zarabia w Polsce majątek, w pracy takiej jak ta za 10$/h dostanie na zleceniówce 6zł po podatkach a na umowie o prace 8 z kawałkiem - WOW. Radziłbym troszkę zapoznać się z danymi ekonomicznymi na temat państw o, których piszesz - Meksyk jest mniej więcej na takim poziomie gospodarczym jak Polska :) oczywiście pomijając kwestie przestępczości itd bo to zupełnie inna bajka.
Pojedz do Meksyku -to zobaczysz różnicę w życiu pomiędzy Polską a Meksykiem - a kto chce zarabiac 10$/h wcale nie musi jechac do kanady -za miedzą u niemca 8.50ojro dostanie , a teraz dzieki decyzji samych niemców nawet firmy polskie np. transportowe ( ale takze budowlane i wykonujace usługi na terenie niemiec) będą musiały płacic minimum niemieckie !
wyborcza.pl/1,75248,17302221,Polscy_zwia...place_minimalna.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu - 3 lata 8 miesiąc temu #40983 przez jabba1

Tak ale nie wszyscy znają niemiecki i nie wszyscy chcą mieszkać w Niemczech :) Nie wszyscy też szukają emigracji stricte zarobkowej a lepszego miejsca do życia gdzie nie będą zawsze obcy. Emigracja za ocean ten czy inny jest też atrakcyjna dla ludzi, którzy widzą troszkę więcej niż przyszły rok i 8.5E na godzine, to, że sytuacja wygląda w tej chwili tak to nie znaczy, że będzie tak wyglądać za powiedzmy lat 5 i nie chodzi tylko o ekonomie. Kanada jest zdecydowanie miejscem bezpieczniejszym w dłuższej perspektywie niż Europa i nie zmienią tego chwilowe (1-3lata), normalne zmiany koniunkturalne na rynku ropy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40984 przez cal.44

jabba1 napisał:

Tak ale nie wszyscy znają niemiecki i nie wszyscy chcą mieszkać w Niemczech :) Nie wszyscy też szukają emigracji stricte zarobkowej a lepszego miejsca do życia gdzie nie będą zawsze obcy. Emigracja za ocean ten czy inny jest też atrakcyjna dla ludzi, którzy widzą troszkę więcej niż przyszły rok i 8.5E na godzine, to, że sytuacja wygląda w tej chwili tak to nie znaczy, że będzie tak wyglądać za powiedzmy lat 5 i nie chodzi tylko o ekonomie. Kanada jest zdecydowanie miejscem bezpieczniejszym w dłuższej perspektywie niż Europa i nie zmienią tego chwilowe (1-3lata), normalne zmiany koniunkturalne na rynku ropy.
Kanada jest podzielona na przyjezdnych i tych urodzonych w kanadzie ,nie wspomne juz o mniejszościach etnicznych które wyraznie separuja sie ,lub sa separowane-skad to przekonanie że w kanadzie nie bedziesz obcy ?Europa mniej bezpieczna -a to dlaczego -bo ruski z putinem (jak bedzie wojna to i tak kanada to odczuje) ,bo Cameron chce z unii wystapic ? ,to "brednie przednie pod publiczke " majace osiagnąc lokalny cel polityczny nie majacy się nijak do realnej sytuacji !

wyborcza.pl/1,75248,17302221,Polscy_zwia...place_minimalna.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu #40986 przez Adam M.

Masz 100% racji - ci miejscowi, natives zyja zupelnie inczej od calej reszty ktora przyjechala tutaj z zewnatrz .
Wszystko jedno czy 300 lat temu czy obecnie :).
Pamflet ktory przedstawiles jest jak najbardziej prawdziwy - zycie na polnocy jest o wiele drozsze niz np na preriach czy na poludniu i w momencie zalamania cen ropy i ograniczenia produkcji pracownicy tymczasowi nie maja tam racji bytu.
Ja nawet uwazam ze w ogole nie maja racji bytu w Kanadzie przy tak wysokim bezrobociu i wyniesieniu sie przemyslu do krajow rozwijajacych sie. Ale rowniez uwazam ze musi byc jakas sciezka dla ludzi chcacych tutaj wyemigrowac i pracujac dalej budowac ten kraj. My wyemigrowalismy blisko 30 lat temu i jednym z powodow emigracji wlasnie tutaj bylo to ze to kraj emigrantow w ktorym bedziemy u siebie.
I sie nie zawiedlismy nigdy w ciagu tych. lat choc godpodarczo w tym czasie bylo roznie.
Uwazam ze jezeli ktos chce mieszkac w gettcie i separowac sie od kanadyjskiej rzeczywistosci to jest jego prywatna sprawa tak dlugo jak nie narzuca mi swoich praw i zwyczajow - zgodnie z dobrym anerykanskim powiedzeniem ze twoja wolnosc konczy sie tam gdzie zaczyna moja :).
Dziwi mnie troche ze ty to odczuwasz inaczej, ale wiadomo ze kazdy ma wlasny bagaz doswiadczen i przezyc.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 8 miesiąc temu - 3 lata 8 miesiąc temu #40988 przez Markpol

cal.44 napisał:

Markpol napisał:
False!
Każde ze stwierdzeń zawartych w poście jest nieprawdą lub generalizacją (co na jedno wychodzi), napisaną przez frustrata i cytowaną przez innego frustrata.

Tak jest ,wszyscy to " frustraci" i piszą nieprawdę -na szczescie jest net i można sprawdzić zamieszczone dane . To piszą kanadyjczycy


Wierzysz we wszystko co znajdziesz w necie i napisał Kanadyjczyk?Tak się składa że mieszkam w Edmonton i mogę te brednie zweryfikować faktami z real life.

Rozbierzmy zdanie po zdaniu:

IN ALBERTA AND BC: There are NO jobs.

Nie wiem jak w BC, ale w Edmontonie ruch na kijiji-jobs i innych tego typu portalach jest nie mniejszy niż np rok temu, czyli robota dla chcących uczciwie pracować jest.

They're laying off thousands of people....

A u mnie w firmie (ściśle powiązanej z podobno dołującym przemysłem wydobywczym) zatrudniają nowych ludzi, a pracownikom z dłuższym stażem wypłacili sowite premie pod koniec roku (mimo że umowa o pracę nic o tym nie wspomina)

...and trying to introduce new taxes on top of the taxes we already pay.

Pierwsze słyszę, to musi być gdzieś w zfiskalizowanej BC.

Rent is $1000 and up for a room to 1bedroom apartment.

Dziwnym trafem płacę $575+utilities za przyzwoity 1-bedroom apt.

They are also talking about a mandatory health care fee every month. Last time it was $44/month per person.

Ja nic takiego nie płacę. Pewnie znowu mowa o BC.

It gets to -50c windchill in the winter.

W Edmontonie od 3 dni jest na plusie i tak ma potrwać jeszcze cztery dni.Pewnie cały śnieg w międzyczasie stopnieje.W tym roku ze 3 noce było -40 z windchill.
Poza tym jak ktoś woli ciepełko – może emigrować do Meksyku albo Kazachstanu, tam mróz w dupę nie ukąsi.

Car insurance is mandatory and costs about $1200 -2500 a year.

To czemu ja płacę $685 rocznie po zeszłorocznej podwyżce?

Electricity and gas costs $350 a month

Dziwnym zrządzeniem losu mnie na to starcza ~$120 miesięcznie.

Property taxes and condo fees cost $100 to $600/month.

To może być i $1000, tylko co w tym dziwnego?Masz nieruchomość to płacisz podatki i opłaty za utrzymanie, wynajmujesz – płacisz czynsz.

Unless you make $5000/month and up you WILL BE POOR HERE.

Kolejna bzdura.Znam takich co zarabiają połowę tego i nie czują się biedakami.

Houses cost $450,000 to 950,000 here.

Powiem więcej – są tu domy które kosztują $6mln. I co z tego?
Świeży przyjezdny zadowoli się wynajmem lub nowym 2-bdr condominium za marne $200,000.
Kto chce dom za dolara – polecam Detroit.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.225 s.