True !
- Kazimierz
-
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 16
- Oklaski: 1
- Otrzymane podziękowania: 2
Wiecej niż 1000 naszych rocznie do kraju klonowego liścia nie bedzie wyjeżdżać. Większość kierować sie bedzie do sąsiadów na zachodzie, gdzie wystarczy wsiąść w autobus, samolot i za kilka stówek jestes na miejscu i działasz. Stwierdzić należy ze prawo imigracyjne Kanady jest dość skomplikowane i selektywne, moze i słusznie, wiec przeciętny obywatel RP nie ma szans. Żeby chęci przekuć na fakty potrzeba angielskiego na poziomie średniozaawansowanym i sporego portfela. Z pomocą na miejscu moze byc rownież problem wiec ryzyko jest ogromne. Poza forumowiczami nie znam nikogo kto poruszałby temat imigracji na kanadyjska ziemie. Myśle se to sie nie zmieni. Musisz byc naprawdę nieprzeciętny i zdeterminowany do tej drogi życia. I tacy, mam wrażenie, sa tu zgromadzeni.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- cal.44
-
Autor
- Wylogowany
- Użytkownik jest zablokowany
-
- Posty: 118
- Oklaski: -31
- Otrzymane podziękowania: 0
Kazimierz napisał:
Nareszcie jakas mądra ,zrównoważona wypowiedz ! Co do wszystkich chcących spróbowac "kanadyjskiego snu" TO POLECAM SZUKAC PRACY JESZCZE Z EUROPY -WYSYŁAJCIE SWOJE RESUME ,CV DO POTENCJALNYCH PRACODAWCÓW( NIE PISZCIE ZE JESTESCIE POZA KANADA )-A ZOBACZYCIE ILE JEST PRAWDY W MOIM POSCIE CO DO ŁATWOSCI ZNALEZIENIA PRACY TUTAJ !
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- cal.44
-
Autor
- Wylogowany
- Użytkownik jest zablokowany
-
- Posty: 118
- Oklaski: -31
- Otrzymane podziękowania: 0
Markpol napisał:
Każde ze stwierdzeń zawartych w poście jest nieprawdą lub generalizacją (co na jedno wychodzi), napisaną przez frustrata i cytowaną przez innego frustrata.
Tak jest ,wszyscy to " frustraci" i piszą nieprawdę -na szczescie jest net i można sprawdzić zamieszczone dane . To piszą kanadyjczycy
Wierzysz we wszystko co znajdziesz w necie i napisał Kanadyjczyk?Tak się składa że mieszkam w Edmonton i mogę te brednie zweryfikować faktami z real life.
Rozbierzmy zdanie po zdaniu:
Nie wiem jak w BC, ale w Edmontonie ruch na kijiji-jobs i innych tego typu portalach jest nie mniejszy niż np rok temu, czyli robota dla chcących uczciwie pracować jest.
A u mnie w firmie (ściśle powiązanej z podobno dołującym przemysłem wydobywczym) zatrudniają nowych ludzi, a pracownikom z dłuższym stażem wypłacili sowite premie pod koniec roku (mimo że umowa o pracę nic o tym nie wspomina)
Pierwsze słyszę, to musi być gdzieś w zfiskalizowanej BC.
Dziwnym trafem płacę $575+utilities za przyzwoity 1-bedroom apt.
Ja nic takiego nie płacę. Pewnie znowu mowa o BC.
W Edmontonie od 3 dni jest na plusie i tak ma potrwać jeszcze cztery dni.Pewnie cały śnieg w międzyczasie stopnieje.W tym roku ze 3 noce było -40 z windchill.
Poza tym jak ktoś woli ciepełko – może emigrować do Meksyku albo Kazachstanu, tam mróz w dupę nie ukąsi.
To czemu ja płacę $685 rocznie po zeszłorocznej podwyżce?
Dziwnym zrządzeniem losu mnie na to starcza ~$120 miesięcznie.
To może być i $1000, tylko co w tym dziwnego?Masz nieruchomość to płacisz podatki i opłaty za utrzymanie, wynajmujesz – płacisz czynsz.
Kolejna bzdura.Znam takich co zarabiają połowę tego i nie czują się biedakami.
Powiem więcej – są tu domy które kosztują $6mln. I co z tego?
Świeży przyjezdny zadowoli się wynajmem lub nowym 2-bdr condominium za marne $200,000.
Kto chce dom za dolara – polecam Detroit.
"Nie wiem jak w BC, ale w Edmontonie ruch na kijiji-jobs i innych tego typu portalach jest nie mniejszy niż np rok temu, czyli robota dla chcących uczciwie pracować jest."
Polecam wszystkim -wysyłacie swoje resume ,nie piszcie ze jestescie poza kanadą -a sami sie przekonacie co do "ruchu w pracy" jak to ujął kolega ?
"A u mnie w firmie (ściśle powiązanej z podobno dołującym przemysłem wydobywczym) zatrudniają nowych ludzi, a pracownikom z dłuższym stażem wypłacili sowite premie pod koniec roku (mimo że umowa o pracę nic o tym nie wspomina)"
Na tym forum juz zamieszczałem linki do info o masowych zwolnieniach zwłaszcza z oil and gas -ci ludzie bedą musieli znaleźć nową pracę -wiec wszystko co "dobre" jeszcze przed nami !
"Dziwnym trafem płacę $575+utilities za przyzwoity 1-bedroom apt."
Chyba w " domku na prerii " w kandyjskiej "koziej wólce" - 2 bed w miasteczku 20tys. to koszt 1100$ + bills ,polecam sprawdzic ogłoszenia w necie -te ceny za rent to pokłosie prosperity własnie w firmach wydobywczych -ale mozliwe że teraz to sie zmieni !
"W Edmontonie od 3 dni jest na plusie i tak ma potrwać jeszcze cztery dni.Pewnie cały śnieg w międzyczasie stopnieje.W tym roku ze 3 noce było -40 z windchill."
Ogólnie zima na preriach trwa do 8miec w roku -raz lżejsza raz cięższa -krotkie(2miesc) ale ciepłe suche lato.Śnieg we wrzesniu( jak w tym roku) to żadna "nowosc" ! W Albercie jest ciepły wiatr chinoook który czasami daje wytchnienie od tego syberyjskiego klimatu !
"To czemu ja płacę $685 rocznie po zeszłorocznej podwyżce?" ( dla przyp. za samochód)
Bo masz kolego starego grata, dlatego tyle płacisz .Ja za Hondę CRV z 2013 roku płacę rocznie 1800$( posiadam znizki !) bez zniżek było by ze 2500$
Dziwnym zrządzeniem losu mnie na to starcza ~$120 miesięcznie. ( przyp. za prad i gas)
Bo mieszkasz w 1bed sam .Ja za dom płace 300$ w zimie !
"Kolejna bzdura.Znam takich co zarabiają połowę tego i nie czują się biedakami."
Ale ci którzy chca tu(kanady) przyjechac robia to po to by swój los poprawic .Przezyc to mogą w Polsce ,o krajach EU nie wspomne.
"Świeży przyjezdny zadowoli się wynajmem lub nowym 2-bdr condominium za marne $200,000.
Kto chce dom za dolara – polecam Detroit.[/quote]"
Condo za 200,000$ to przy obecnych cenach w kanadzie to "syf do remontu" no ale to zależy -znam ludzi co w Polsce co mieszkaja w zawaliskach i tez żyja !
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- Kazimierz
-
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 16
- Oklaski: 1
- Otrzymane podziękowania: 2
Na pocieszenie;)
www.chicagotribune.com/news/columnists/c...n-column-column.html
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- m-ajka
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 606
- Oklaski: 47
- Otrzymane podziękowania: 220
Prawda jest taka, ze praca za minimalna stawke - nie jest praca dla duzej czesci Kanadyjczykow; Ten odlamek nie podejmie tego typu pracy, woli ciagnac od miasta ile sie da, a jezeli podejmie to bedzie go to tak bardzo bolalo, ze co dwa dni bedzie dzwonil ze jest chory. Za to przecietny imigrant, wezmie ta sama prace, za ta sama minimalna stawke i bedzie zasowal nadgodziny, a pozniej szedl do drugiej pracy na pol etatu i bedzie mu z tym dobrze, albo przynajmniej nie bedzie narzekal.
Wiec oczywiscie wszyscy narzekaja na brak pracy. Tylko pytanie co z tym fantem zrobic, jezeli pracodawcy w tym samym czasie maja problem zeby znalesc ludzi do najprostrzych prac? Czy powinni obcinac przyplyw nowych imigrantow? Wtedy nie bedzie komu pracowac za najnizsza stawke (no moze oprocz licealistow), i albo zmieni sie stawka minimalna z czym automatycznie wzrosnie koszt wszystkich innych cen, albo beda placic wiecej tym ktorzy juz tam sa zeby robili podwojna robote.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- redhead-kushina
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
Markpol napisał:
Kolejna bzdura.Znam takich co zarabiają połowę tego i nie czują się biedakami.
True, ja nawet jeszcze połowy nie wyciągam a żyje mi się rewelacyjnie.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- martyna_mn
-
- Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 26
- Otrzymane podziękowania: 2
A gdzie ostatecznie wylądowałaś @redhead-kushina?
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- Markpol
-
- Wylogowany
- Ekspert
-
- Posty: 110
- Oklaski: 6
- Otrzymane podziękowania: 26
Markpol napisał:
cal.44 napisał:
Markpol napisał:
cal.44 napisał:[.....]
Po pierwsze: to forum jest dedykowane nowym emigrantom, którzy po przyjeździe raczej kupią używany samochód a nie nowy, zamieszkają w rentalu a nie kupią dom, a uciekają z Polski dlatego ze nie widzą tam ŻADNEJ przyszłości, często nawet na wegetację, więc pracę tu znajdą i bedą pracować lepiej i wydajniej niż Kanadol.
Po drugie: wątek dotyczy stwierdzeń które są - przynajmniej jeśli chodzi o Edmonton - fałszywe.Nie mieszkasz w Edmonton, wiesz tyle ile wyczytasz w necie i mieszasz ludziom w głowach.
Temat został skutecznie zaśmiecony, powtarzam wiec fakty które mogą okazać się przydatne forumowiczom:
-za 7-letniego Jeepa Compass z 77k przebiegu płacę $685 insiury rocznie.W Toronto płacibym ponad tysiaka.
-za 1-bedroom apartment 5km od downtown Edmonton płacę $575 miesięcznie + ~$40 utilities.W Toronto tak niska cena byłaby nie do pomyślenia, dziupla w bejzmencie kosztuje tam więcej.
-NOWE 2-bed condo można kupić za $200k (za rok się do takiego wprowadzam więc wiem z autopsji)
-wcześniej mieszkałem 7 lat w Toronto i okolicach, więc mogę stwierdzić że w Edmonton wszelkie koszty życia(z wyjątkiem cen żywności) są - wbrew obiegowej opinii głoszonej również na tym forum- niższe niż tam
-zimy tutaj są dłuższe i temperatury niższe niż w Toronto, ale tutaj jest sucho.Mnie osobiście bardziej doskwierało -10 w Toronto niż -30 w Edmonton.W Toronto air condition to standard, bez tego nie idzie przeżyć lata.Tutaj mało kto to ma, z tego samego powodu - niskiej wilgotności powietrza.
Co do interlokutora - męcząca i bezproduktywna jest dyskusja z bałwanem, więc z mojej strony kończę ją tym postem.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- cal.44
-
Autor
- Wylogowany
- Użytkownik jest zablokowany
-
- Posty: 118
- Oklaski: -31
- Otrzymane podziękowania: 0
Markpol napisał:
cal.44 napisał:
Markpol napisał:
cal.44 napisał:[.....]
Po pierwsze: to forum jest dedykowane nowym emigrantom, którzy po przyjeździe raczej kupią używany samochód a nie nowy, zamieszkają w rentalu a nie kupią dom, a uciekają z Polski dlatego ze nie widzą tam ŻADNEJ przyszłości, często nawet na wegetację, więc pracę tu znajdą i bedą pracować lepiej i wydajniej niż Kanadol.
Po drugie: wątek dotyczy stwierdzeń które są - przynajmniej jeśli chodzi o Edmonton - fałszywe.Nie mieszkasz w Edmonton, wiesz tyle ile wyczytasz w necie i mieszasz ludziom w głowach.
Temat został skutecznie zaśmiecony, powtarzam wiec fakty które mogą okazać się przydatne forumowiczom:
-za 7-letniego Jeepa Compass z 77k przebiegu płacę $685 insiury rocznie.W Toronto płacibym ponad tysiaka.
-za 1-bedroom apartment 5km od downtown Edmonton płacę $575 miesięcznie + ~$40 utilities.W Toronto tak niska cena byłaby nie do pomyślenia, dziupla w bejzmencie kosztuje tam więcej.
-NOWE 2-bed condo można kupić za $200k (za rok się do takiego wprowadzam więc wiem z autopsji)
-wcześniej mieszkałem 7 lat w Toronto i okolicach, więc mogę stwierdzić że w Edmonton wszelkie koszty życia(z wyjątkiem cen żywności) są - wbrew obiegowej opinii głoszonej również na tym forum- niższe niż tam
-zimy tutaj są dłuższe i temperatury niższe niż w Toronto, ale tutaj jest sucho.Mnie osobiście bardziej doskwierało -10 w Toronto niż -30 w Edmonton.W Toronto air condition to standard, bez tego nie idzie przeżyć lata.Tutaj mało kto to ma, z tego samego powodu - niskiej wilgotności powietrza.
Co do interlokutora - męcząca i bezproduktywna jest dyskusja z bałwanem, więc z mojej strony kończę ją tym postem.
Za wyzywanie ludzi powinieneś zakończyć kariere na tym forum -no ale oczywiscie -administrator traktuje wybiórczo tutaj forumowiczów-kto jest za emigracja do Kanady to moze obrazać ale jak ktos jest anty i pokazuje ,pisze o negatywach takowej emigracji -to juz nie, szybko go sie ucisza !
Tu link do cen za rent w 12 tys High River w Albercie www.kijiji.ca/b-house-rental/alberta/high-river/k0c43l9003
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- leon
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 892
- Oklaski: -29
- Otrzymane podziękowania: 210
Podsumowanie bezmala trzydniowego ( slownie 3 - dniowego ) bicia piany :
emigracjadokanady.ca/iec-2014/1625-przyg...2014?start=590#30763
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.