× Napisz co powoduje, że emigrujesz! Napisz skąd emigrujesz i dlaczego!

Topic-icon Kanada vs Wyspy Brytyjskie

Więcej
5 lata 9 miesiąc temu #27688 przez Konrad

shermi napisał:

jeszce jeden cytat z tego szmatlawca i do admina zgosze za szerzenie nienawisci
:lol:


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 9 miesiąc temu #27693 przez shermi

że ja szerze nienawiść?? jak tak uważasz to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 9 miesiąc temu #27695 przez Konrad

Sarcasm mode :OFF


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 9 miesiąc temu #27699 przez shermi

a już mi ciśnienie skoczyło :)

The following user(s) said Thank You: Konrad

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 8 miesiąc temu #27926 przez bkt1916

agb23 napisał:

Powiem tak.
W Europie ludzie pracują żeby żyć, natomiast jeśli chodzi o USA oraz Kanadę to jest zupełnie odmiennie i ludzie żyją tu, żeby pracować. Liczy się dla nich tylko praca, praca, praca od rana do wieczora, często nawet 7 dni w tygodniu. Nie mają czasu na uciechy, nie wspominając już o rodzinie, która jest zaniedbywana. Ludzie żyją tu po kilka, kilkanaście lat i nie widzieli tu nic po za swoją drogą do pracy. Nie mówię, ze tak mają wszyscy, ale większość, szczególnie na dorobku. To nie jest życie
Czyli idac tym tropem co napisales - jesli dostane w CA jakas oferte pracy, to bedzie wygladala tak, ze mam byc do dyspozycji 12h dziennie i jeszcze po 8 w weekendy? Czy umowy sa normalne, 8h pracy na umowe o prace, tak jak w PL a to ludzie wybieraja, ze chca cos robic dluzej i poswiecic sie pracy?
Jak to jest? I czy jesli jest podobnie do PL, 8 godzin umowa o prace - czy za pensje z takiej umowy, przecietną da sie normalnie zyc, czy tez zastanawiasz sie skad wziac z 500 zl zeby przezyc? Jak to nieraz bywa w PL.

I jeszcze pytanie odnosnie wspomnianych ubezpieczen auta, 400-500 funtow miesiecznie ktos pisal w Irlandii - za OC I AC? Ma znaczenie rok pojazdu?

Ja w PL za Octavie 1.8tsi 160km bez zadnych znizek za bezpieczna jazde zaplacilem prawie 700 funtów rok temu... wiecej niz zarabialem miesiecznie...
Rozumiecie o co mi chodzi?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 8 miesiąc temu #27927 przez avona

Tak jest strasznie ciężko! W szczegòlnosci w Toronto, gdzie miałam okazje mieszkać.Ubezpieczenie samochodu kosztowało nas 250$ miesięcznie, dla poròwnania w Irlandii wynosiło nas 380€ rocznie!!Ceny żywnosci sa baardzo drogie, nie wspominajac o innych opłatach. Dobrze kolega wyżej napisał " cała masa ludzi żyjacych tam nigdy nie widziała niczego pròcz swojej drogi do i z pracy"Ludzi zwyczajnie nie stać na wakacje, wycieczki, zwiedzanie, nie wspominajac już o wyjezdzie do Polski! Straszne to jest ale prawdziwe!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 8 miesiąc temu #27938 przez Adam M.

Tak poczatki potrafia byc ciezkie, zaczac trzeba od tego ze wyjazd do pracy musi byc dokladnie zaplanowany, a potem plan wykonany - wowczas jest szansa eyjscia na tym do przodu.
Pierwszym punktem do planu bedzie zbieranie informacji i wowczas powinno sie okazac ze Ontario jest jedna z najtrudniejszych prowincji do osiedlenia sie i zdobycia dobrej pracy.
Krotko mowiac nie odrobilas lekcji :).

The following user(s) said Thank You: Konrad, Rut

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 8 miesiąc temu #27951 przez Rut

avona napisał:

Tak jest strasznie ciężko! W szczegòlnosci w Toronto, gdzie miałam okazje mieszkać.Ubezpieczenie samochodu kosztowało nas 250$ miesięcznie, dla poròwnania w Irlandii wynosiło nas 380€ rocznie!!Ceny żywnosci sa baardzo drogie, nie wspominajac o innych opłatach. Dobrze kolega wyżej napisał " cała masa ludzi żyjacych tam nigdy nie widziała niczego pròcz swojej drogi do i z pracy"Ludzi zwyczajnie nie stać na wakacje, wycieczki, zwiedzanie, nie wspominajac już o wyjezdzie do Polski! Straszne to jest ale prawdziwe!

Avona, ja w Calgary place za ubezpieczenie samochodu 800$ rocznie bez jakichkolwiek znizek. Z moich zarobkow stac mnie na utrzymanie rodziny i wynajem domku, a na wycieczki jezdzimy sobie w pobliskie gory. A to wszystko zaledwie po trzech miesiacach od przylotu, wiec prosze nie generalizuj.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 8 miesiąc temu #27955 przez dyd

Zgadzam się całkowicie w Toronto to straszny kibel. Nie dość, że wysokie bezrobocie to do tego wszyscy nowo przybyli tam cisną i zaczynają się akcje jak podczas "Black Friday" w supermarketach.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 8 miesiąc temu - 5 lata 8 miesiąc temu #27974 przez Wojtek

A o tym o czym się nie pisze to, że firmy w Ontario nie wyrabiają się z zamówieniami, nie mogą zatrudniać obcokrajowców, gdyż ci mają przybywać (polityka) do zachodnich prowincji.
Nadchodzą Święta, w Ontario jest tragedia, gdyż budowlanka, spożywka i transport nie wyrabiają się, nie mając dodatkowej siły roboczej z lokalnego rynku. Znajomi, którzy niedawno przybyli z Europy w Toronto narzekają, że właściciele każą im nawet w weekendy pracować - tyle zamówień w Ontario... (w Europie narzekali na brak pracy..) Te telefony na codzień od zdesperowanych właścicieli firm w sektorze spożywczym, budowlanym i transportowym ... szukających Polaków z Europy do pracy... nie mogąc w Ontario pozyskać według NOWYCH (po sierpniu) przepisów ani jednego legalnego pracownika.... ci sprzed sierpnia mają utrudnienia sięgające zenitu - mówią wiele. Jedyne narzekanie, które się słyszy w mieście Toronto dotyczy trudności proceduralnych w przydzielaniu LMO ewentualnie nadmiaru ilości pracy przy stawkach dla osób nowoprzybyłych od $15 do $25/godz. dla pomocników wszelkiej specjalności. Naturalnie więc w Ontario wielu pracuje na zasadach "cash"-owych, nie mając innej możliwości. Polak z Polakiem zawsze się dogada. Zaletą Ontario jest duża - liczona w tysiącach - ilość polonijnych biznesów. Polski szef, który potrzebuje pracownika często idzie na rękę nowoprzybywającym. Jeśli tylko by mógł zatrudniałby legalnie.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.282 s.