× Napisz co powoduje, że emigrujesz! Napisz skąd emigrujesz i dlaczego!

Topic-icon Kanada jako nowe życie?

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu - 1 rok 9 miesiąc temu #49661 przez klt

Cześć,

Jestem tu nowy, zarejestrowałem się na forum, gdyż szukam pomocy, porady i cennych wskazówek. Do rzeczy. W roku 2014 byłem w Kanadzie u rodziny (wujek, ciocia, kuzynki) w Calgary. Było tam świetnie, naprawdę. Zwiedzałem Banff, chodziłem po górach, parkach, byłem w mieście, wszystko wyglądało pięknie, jak nowe, czyste i zdrowie. Nawet powietrze było inne, lepsze. Zrobiłem sobie wakacje życia, ot tak w "nagrodę" na skończone technikum, zdaną maturę i egzamin zawodowy z informatyki. Niestety, czar prysł kiedy wróciłem do szarej, acz kochanej Polski. Na studia się nie wybrałem, ponieważ wszędzie było daleko, a z tym koszta - mieszkanie, uczelnia, etc. z pracą kiepsko, choć znalazłem to popracowałem w pewnym zakładzie pół roku i zrezygnowałem. Warunków praktycznie nie było żadnych, a jak to bywa w zakładach jest sporo chemii (a ja mam astmę). Rzuciłem pracę i zacząłem rozglądać się za jakąś inną opcją. Niestety, w mojej mieścinie (i nie tylko) wszystko załatwia się po znajomości. Ja takich nie mam, znajomych nie mam zbyt wielu, a spora część z nich poszła na studia do większych miast bo ich rodzice są w stanie załatwić im mieszkanie i rozrzucać po całej Polsce swoje pociechy. Jestem zazwyczaj człowiekiem samodzielnym, nie potrzebuję wiele, ale kiedy jest potrzeba - radze sobie sam.

Przed 2015 wyjechałem do Niemiec pracować. Dostałem pracę, choć bez znajomości niemieckiego (wolę angielski), to jednak otrzymałem szansę. Wynajmuję mieszkanie z drugą połówką i nawet jakoś je urządziliśmy. Do ideału daleko, ale nie wymagam marmurowych blatów. 2 lata pracy wybije w roku 2017, z niemieckim już jakoś władam (w pracy potrafię się dogadać, w sklepie, czy na ulicy, choć nie jest to top level) i jakoś rwę do przodu. Niestety, Niemcy to nie Kanada, która daje mi we znaki. Często nawet śni mi się po nocach i zastanawiam się jak mogę legalnie osiedlić się na drugiej półkuli. Niestety, obawy mam takie, że mój język angielski (który zresztą w większości przypadku został wyłowiony ze szkoły) został lekko zatracony na rzecz niemieckiego. Mimo wszystko staram się o nim nie zapominać - udzielając się na forach informatycznych (w języku angielskim) i rozmawiając ze znajomymi z innych zakątków świata. Kolejna obawa to studia. Przeglądałem już masę portali w sprawach emigracji i często-gęsto piszą, że najchętniej witani są pracownicy wykwalifikowani - nie pracuję w zawodzie, a studiów nie mam i zaczynam z dnia na dzień bardzo tego żałować. Ostatnia kwestia to wielka szkoda, że rodzina tj. wujek, czy ciocia nie liczą się do tzw. family-class i nie mogą mnie ot tak do siebie zabrać. Słyszałem coś o sponsoringu, ale problem jest taki, że ów rodzina, mimo iż naprawdę jest wspaniała, to potrafi być często dość specyficzna, że to ja powinienem wszystko sobie sam załatwić, że oni w czasach emigracji nikogo o pomoc nie prosili, i tak dalej... Generalnie rzecz biorąc to już z nimi rozmawiałem na ten temat, może nie otwarcie bo głupio mi prosić o przygarnięcie na jakiś czas pod swój dach ludzi, których widzi się raz na 3 lata, to wspominali, że znają przypadki ludzi w gorszych sytuacjach lub nawet podobnych, którzy osiedlili się i układają życie na nowo. W tym roku wziąłem też udział w loterii zielonej karty do Stanów Zjednoczonych - a nuż się uda bo rodzinę też tam mam, jednak sprawa wygląda niemal identycznie co z Kanadą.


Czas leci nieubłagalnie i boje się, że mogę coś przeoczyć; że kiedyś obudzę się z myślą, że mogłem, miałem szansę i ją straciłem bezpowrotnie. Chciałbym pracować, chciałbym się uczyć. Niemniej jednak CHCIAŁBYM robić to w kraju, którego środowisko jest przyjazne, w którym czułbym się świetnie. Uwielbiam pracować z komputerami i urządzeniami mobilnymi. Naprawiać, modernizować, budować, instalować i zarządzać systemami i aplikacjami. Potrafię też zbudować stronę internetową, forum, bloga, ankiety, i wiele innych. Sama świadomość tego, że jesteś otoczony przez pozytywnych ludzi daje naprawdę sporego powera. Moje morale obecnie są dość niskie, bo często zbiera mi się na marzenia o Kanadzie. Niemcy nie są wcale złe. Wręcz przeciwnie, jednak europejska architektura i ta szarość strasznie mnie dobijają. Oprócz tego wiele słyszy się ostatnio o nachodźcach ze wschodu i nie jestem przekonany do pozostania tutaj na stałe. Zazwyczaj po powrocie do domu siedzimy we dwójkę i zajmujemy się sobą. Trudno niekiedy gdzieś wyjść, ze względu na panujące w Niemczech ostrzeżenia przed potencjalnym niebezpieczeństwem. Można by rzec, że czasem boję się wyjść wieczorem na dwór sam, różnie bywa...

Trochę się rozpisałem. Wiem, przepraszam. Niemniej jednak chciałem dość klarownie naświetlić sytuację. Z tego miejsca chciałbym też wszystkich serdecznie pozdrowić i życzyć zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49663 przez richard

Przejrzyj sobie programy nominacji – niekoniecznie w Albercie. Może spełniasz kryteria.
W Albercie wciąż trwa kryzys, ale powolutku się kończy, bo ceny ropy idą w górę.
Jeśli nie spełniasz kryteriów do programów nominacji, to jedynym wyjściem może być nauka w college. W Kanadzie są nawet prywatne college, które nie wymagają egzaminów z języka angielskiego. Wystarczy przejść pomyślnie interview. Chyba rozumiesz. Wielu Chińczyków i Hindusów poprzez naukę w takich szkołach uzyskało PR.
Po ukończeniu full –time programu (m.in. 8 miesięcy) otrzymasz pozwolenie na pracę full time na tak długi okres, jak trwała twoja nauka – czyli 8 miesięczny kurs = 8 miesięczne pozwolenie na pracę po zakończeniu nauki. Te 8 miesięcy wystarczy Ci, aby znaleźć pracodawcę i uzyskać PR poprzez Express Entry. I jedna ważna, rzecz! Jeśli Ty przebywasz na wizie studenckiej w Kanadzie, w czasie nauki możesz pracować tylko 20 godzin. Ale Twoja żona może pracować full time. Roczny kurs w prywatnym college to zazwyczaj $10000-13000 CAD plus $833 na każdy miesiąc studiów-jako koszta utrzymania.
Pozdrawiam i powodzenia!
www.cic.gc.ca/english/study/work-postgrad-who.asp

PS. Na priv przesle Ci na miary na jedna z takich szkol. Oczywiscie w Kanadzie jest wiecej takich college.

The following user(s) said Thank You: klt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49664 przez klt

Super! Dzięki wielkie za odpowiedź. Naprawdę każda wskazówka będzie mi cenna. Chciałbym jeszcze naprostować kilka niejasności, gdyż opisanie wszystkiego byłoby katorgą dla czytających, choć i tak sporo umieściłem i pewnie też sporo mógłbym dodać...

Mianowicie, mam 23 lata i nie mam żony, choć planujemy w taki związek wstąpić. Podobno razem = lepiej, ale nie chcę żeby takie sprawy decydowały o moim statusie - chcę być szczęśliwy i tyle (sami rozumiecie). Zresztą, na początku wydaje mi się, że jeśli kierowałbym się ku rodzinie to nie chciałbym brać panny ze sobą, choć z drugiej strony samo "ogarnięcie" się w takim kraju i pewnie ewentualne "ściągnięcie" jej później trwa wiele lat... Myślałem o Albercie, gdyż mam tam dość zamożną rodzinę i uważam, że gdybym zrobił jeden krok to może wyciągnęliby rękę do pomocy, więc ewentualne zakwaterowanie, wyżywienie, pomoc w znalezieniu szkoły (w kształtowaniu się i/lub języka) już by była. To wszystko jest do uzgodnienia. Od nowego roku zamierzam jeszcze odłożyć trochę pieniędzy na możliwy wyjazd i start. Mogę też liczyć na dalszą pomoc, ale mimo wszystko wolę ogarnąć to samemu. No chyba, że będzie taka potrzeba bo słyszałem, że edukacja na zachodzie kosztuje.

A propos edukacji i wizy studenckiej. Jak to działa w skrócie? Bo jeszcze do wczoraj myślałem, że wiza studencka działa na zasadzie - studiujesz w Polsce, a za swoje wybitne wyniki w nauce otrzymujesz szansę na naukę za granicą. A może wygląda to tak, że dostaję się z zewnątrz, czyli jako nie-student aplikuję normalnie na taki college i tyle? Jeśli tak, to czy jest możliwość np. wybrania się legalnie (turystycznie) do Kanady, stamtąd znalezienie odpowiedniej szkoły i rozpoczęcie nauki? Czy muszę najpierw dogadać się z rodziną, aplikować przez Internet do szkoły i wtedy przejść tzw. interview?

Byłbym też wdzięczny, jeśli mógłbyś mi opisaćw skrócie ten cały interview. Skoro zjeżdżają się tam ludzie z różnych zakątków świata z pewnymi brakami językowymi to jak wtedy przebiega takie "ocenianie" kandytata i ewentualna nauka. Bo rozumiem, nie umieć wcale języka, a potrafić i mieć braki. Czy wtedy proponują ewentualnie jakieś douczanie języka, czy coś.

Aha - dziękuję wielkie za linki, na pewno przeczytam i zapoznam się w wolnej chwili.

Miłej nocy, pozdrawiam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu - 1 rok 9 miesiąc temu #49665 przez richard

Jeśli marzysz o stałym pobycie w Kanadzie, to rozpocznij od zapoznania się z tą stroną, którą jak sądzę już znasz. ;)
www.canada.ca/en.html

Odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania odnośnie wizy studenckiej znajdziesz tutaj:
www.cic.gc.ca/english/study/index.asp?_g...200533229.1482734713

Większość publicznych kanadyjskich uczelni organizuje przygotowawcze kursy j. angielskiego dla swoich przyszłych studentów. Szczegóły znajdziesz na ich stronach internetowych, np.
www.sait.ca/programs-and-courses/full-ti...language-foundations

Pzdr

The following user(s) said Thank You: klt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49666 przez pruszynka

Przede wszystkim - rodzinę zostaw w spokoju... już w pierwszym poście napisałeś "ale problem jest taki, że ów rodzina, mimo iż naprawdę jest wspaniała, to potrafi być często dość specyficzna, że to ja powinienem wszystko sobie sam załatwić, że oni w czasach emigracji nikogo o pomoc nie prosili, i tak dalej..." - i o to chodzi. Nikt za Ciebie niczego nie załatwi - masz 23 lata... chłopie - jesteś już dorosły. Takie rzeczy jak emigrację to ogarnia się samemu w tym wieku. Nie licz na żadną rodzinę tylko na siebie - dobrze Ci radzę.
Co do emigracji - to masz rację - w Twoim przypadku sponsoring odpada. Chyba, że poznasz kanadyjkę, która zechce Cię sponsorować :) Wujek i Ciocia niestety się nie kwalifikują.
Jeśli chcesz robić coś zgodnie z Twoim zawodem - informatyk (ale dokładnie, to co?), no to zagłębiem jest Toronto + okolice.

A co do "nachodźców" jak to określiłeś - to wiesz, że Kanada przyjęła i nadal przyjmuje ich całkiem sporo?


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.
The following user(s) said Thank You: klt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49667 przez klt

Dziękuję za odpowiedzi i naświetlenie sprawy.

@richard - na pewno sprawdzę te linki, dziękuję. W dużym skrócie musiałbym po prostu znaleźć odpowiedni college i starać się tam dostać aplikując aby móc uzyskać study permit, co wymaga oczywiście czasu, pieniędzy i formalności.

@pruszynka - masz rację, jestem dorosły. 2 lata temu wyjechałem do Niemiec i byłem (jestem) zdany na siebie. Problem jest tylko taki, że Niemcy to przysłowiowy "rzut beretem", formalności podczas emigracji ograniczają się praktycznie do meldunku, pracy czy znalezienia mieszkania (reszta to już efekt domina - konto w banku, ubezpieczenie, etc.). Jeśli chodzi o Kanadę to jest to raczej sprawa większego kalibru, a mając rodzinę myślę, że może miałbym tam chociaż jakiś "start-up", choć wiem jakie to nie jest łatwe. Może mi (i nie tylko) wydaje się, że to może być jakieś łatwiejsze rozwiązanie, choć nie zawsze tak jest.

A co do informatyki to jak już mówiłem - skończyłem technikum informatyczne, zdałem maturę i egzamin zawodowy. Wydaje mi się, że taki tytuł technika może znaczyć tyle, co nic. Interesuję się sprzętem komputerowym - budowanie, naprawa, wymiana, modernizacja, testowanie, itd. znam się na systemach operacyjnych, aplikacjach biurowych ale także interesuje mnie tworzenie stron WWW. Miałem parę własnych stron (np. o firmie Microsoft), ale z braku czasu musiałem się wstrzymać. Większość tego i tak nauczyłem się w domu bo w szkołach, przynajmniej tam gdzie ja chodziłem, mało było praktyki i czegokolwiek - suche teorie i tyle. Mimo wszystko wolałem się uczyć samemu i nadal to robię. Ogólnie lubię pracować ze sprzętem, nawet wszelkiego rodzaju tabletami, smartfonami, testować i tworzyć recenzje. To tak w skrócie bo nie chcę zanudzać. :)

A co do pracy w takim Toronto to na pewno nie ma taryf ulgowych (jak np. we wcześniej omawianych collegach) i tutaj język trzeba zapewne znać bardzo dobrze, mieć doświadczenie zawodowe oraz... zapewne też jakiś tytuł, no bo kto chciałby ściągać Polaka z Europy, który skończył technikum w Polsce? Ze smutkiem często przewijają mi się tematy na forach, że nawet po dobrych studiach w Polsce ludzie nie mogą "dostać" się do Kanady.

Pozdrawiam!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49668 przez ptoki

Krótko i zwięźle:
Zbadaj swoje możliwości w oparciu o kalkulator na stronie CIC. W praktyce okaże się że nie mas zpunktów.
Zbadaj też swoje szanse na nominacje.
W praktyce potrzebujesz nastepujące elementy układanki:
-Wynik egzaminu językowego na odpowiednim poziomie - do ogarnięcia samodzielnie - czas trwania jakieś 4-6-12 miesięcy w zalezności od tego czy zdasz sam egzamin czy sie do niego będziesz szykować lub czy sie będziesz przed nim douczać.
-Praktyka zawodowa. Jesli masz papiery z pracy na których pisze co robisz i sa daty to jest dobrze, jesli nie to zainteresuj się jak je możesz u siebie uzyskać.
Czasem prosty zawód w kanadzie daje lepszye szanse niż informatyk. więc może warto sie jeszcze pokisic w zawodzie jaki wykonujesz a juz po otrzymaniu PR w kanadzie wystartować w IT...
-Koneksje rodzinne. Jesli masz rodzinę to masz większe adaptability. Nie kojarzę czy Twoja rodzina się do tego zalicza. Jesli nie to ten punkt niestety odpada.
-Kanadyjska edukacja. Jesli nazbierasz odpowiednio duzo pieniedzy możesz spróbowac drogi jaka richard sugeruje.

Te 4 sprawy są filarami aplikacji do PR.

I na każdy z nich trzeba papier. Jesli masz - fanie, jesli nie to kiepsko.

Do tego warto sie zastanowić czy Twoja Dziewczyna nie ma lepszych warunków do aplikacji na PR.

Ja sugeruję się zainteresować MPNP. W tym przypadku jesli masz troche doświadczenia i dobry angielski to jest spora szansa na nominację.

I od razu ważna sprawa: Proces PR trwa długo. Nie jest trudny ale trwa i trzeba mieć odpowiednie papiery pozbierane.

Z mojej perspektywy warto sobie zycie zaplanowac na 3-5 lat wprzód, przemyśleć decyzje i zacząc temat ogarniać.

Możesz równiez zainteresować się IEC. Jest spora szansa że po IEC łatwiej będzie ci się na punkty załapać.


A co do akcentowanego tutaj aspektu samodzielności to skomentuje tak:
Oczywiste jest to że trzeba załatwiać sprawy samodzielnie, ale wsparcie rodziny w sprawach prozaicznych takich jak pomoc w zamieszkaniu na poczatku, zasugerowanie miejsc do znalezienia pracy, pozyczenie samochodu czy pomoc w sprawdzeniu formulacji dokumentów pisanych dla CIC/pracodawcy sporo pomaga i nie jest ujmą na honorze.

Ważne aby nie być pijawką w póżniejszym okresie :) Ale o tym chyab wszyscy wiedzą :)

Ja zacząłem moją drogę od oceny szans, znalezienie programu w którym te szanse są, zweryfikowania co mam a czego mi brakuje aby z programu skorzystać.

Najważniejsza uwaga:
Nie jestes jeszcze stary, próbuj z IEC. Zbadaj jaki poszukiwany zawód możesz wykonywac w Kanadzie i na niego sie przestaw. Zrób sobie szkolenia/certyfikaty. Nawet jesli one w kanadzie nie będą uznane to pomogą ci w przypadku kiedy będziesz szukał pracy w międzyczasie.
I zbieraj papiery pod kątem procesowania PR.

I na koniec:
Jelsi lubisz IT to zainteresuj się programowaniem w Java lub bazami danych oracle/mssql. To dziś największe konie pociągowe w IT i fachowców sie szuka ze świeczką. Certyfikaty z tych technologii są uznawane w kanadzie jak i na całym swiecie.

Może być tak że realizacja Twojego planu potrwa nawet 5-6 lat. Przygotuj sie na to i nie bój sie, to nie jest koniec swiata ze masz 24 lata, jeszcze sie na nic nie spóźniłeś :)
Ale to dobry czas aby zacząć temat realizować.

The following user(s) said Thank You: klt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49669 przez klt

@ptoki dziękuję za informacje, oczywiście bardzo przydatne. Jeśli chodzi o CIC to masz rację. Wyskoczyła mi informacja wyłącznie o możliwym IEC. Co do pracy, to mimo zawodu IT nie pracuję przy komputerach. Na razie staram się rozwijać komputerowo poza pracą, jak tylko mogę. W Niemczech pracuję w niemieckiej firmie jako magazynier od 2 lat. Zajmuję się wydawaniem/przyjmowaniem towarów, zarządzaniem nimi, oznaczaniem, spisywaniem wszystkiego i dokumentacją oraz jak to bywa często - dbaniem o stanowisko pracy, porządek, etc. Może od tej strony to ugryźć? No chyba, że magazynier w Kanadzie to nie jest to `coś`, choć nie spodziewam się na początku wielkich kokosów, i tak jak napisałeś - nie zamierzam być pijawką bo nie o to chodzi.

Muszę jeszcze przeszukać Internet, poszperać po ogłoszeniach i jak wygląda szansa na możliwy wyjazd. Widziałem już kilka podobnych ogłoszeń, oferowanych nawet przez Polaków w Internecie o ofertach pracy dla magazyniera i pomocy w sprawach wiz i zazwyczaj teoretycznie spełniam niemal każde kryterium, tylko tutaj wszystko dotyczy praktycznie USA i miejsc tj. Chicago. Nawet nie wiem, czy te ogłoszenia są autentyczne... No ale jak już napisałem - muszę spędzić trochę czasu przy komputerze i dokładnie rozplanować co, gdzie i jak mógłbym ewentualnie zabrać się za taki proces.

Pozdrawiam serdecznie!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49670 przez richard

Masz poniżej 35 lat, więc masz naprawdę wiele możliwości, aby uzyskać PR w Kanadzie. Możesz skorzystać z programu International Experience Canada (poczytaj na tym forum wątek IEC). Możesz skorzystać z programów nominacji prowincjonalnych.
www.cic.gc.ca/english/work/iec/index.asp

Tak, jak napisałem Ci wcześniej, przestudiuj stronę www.canada.ca/en.html
A następnie prowincjonalne strony odnośnie imigracji. Każda prowincja ma taką stronę internetową, np.
www.gov.mb.ca/labour/immigration/programs/nominee_program.html
www.kpkmanitoba.ca/en/immigration/

Ale pamiętaj, że nikt za Ciebie nie odrobi "lekcji”. Sam musisz wszystko zrobić samodzielnie.
Samodzielność i znajomość j. angielskiego jest kluczem do uzyskania PR w Kanadzie.
Powodzenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 9 miesiąc temu #49671 przez ptoki

Obiema rekami popiwram to co o znajomości angielskiego napisał Richard.
Natomiast razi mnie że sami sobie mówimy że nie ma pomocy miedzy nami.
Oczywiste jest że nikt za kogos papierów zbierać nie będzie, aplikacji nie wypisze ani pracy nie znajdzie.

Ale jestem zdania że możemy sobie nawzajem pomagać i to nie tylko "koncepcyjnie" czy dzieląc się wiedzą.
Między innymi po to jest tutejsze forum.

klt, nie szczyp sie i pytaj, może ktos coś ci tutaj pomoże. A na pewno jak juz wylądujesz na IEC to nie szczyp sie i pytaj bo "networking" czasem pojmowany jako kumoterstwo to w kanadzie podstawa.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.208 s.