Sprowadzenie auta z Polski do Kanady
- ptoki
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 429
- Oklaski: -1
- Otrzymane podziękowania: 54
Pruszynka, rozumiem o co ci chodzi i przyznam że znam tego rodzaju zachowania.
Jak jezdzilem do pracy w holandii to widzialem jak ludzie tam wieźli ziemniaki i mięso z polski ![]()
O ile z ziemniaków sie nie tłumaczyli to mięso miało być takie lepsze, polskie.
Okazało sie że mieli ze sobą mase foliowanej szynki z marketu ![]()
Ja badałem temat pod katem specyficznych przedmiotów które jakąś tam wartośc sentymantalną mają albo mogło by je byc trudno w polsce sprzedać za sensowne pieniądze, w kanadzie kupno to spory wydatek a są nam przydatne.
Nie mamy jednak zamiaru tachać zbyt wiele, te 70kg jakie bym nam przypadało to rzeczywiście dosyć sensowna ilość i sporo niezbędników mozna zabrać.
Tu ważne jest jeszcze jedno: Dla niektórych osób posiadanie czegoś "ze starego zycia" jest bardzo uspakajającą rzeczą. Tego sie nie kupi. A człowiek sie duzo lepiej czuje siedząc np. przy własnym stole albo spiąc pod własnym starym kocem. ![]()
Pewnie niektórzy tego nie zrozumieją ale tak właśnie jest.
Inna sprawa że nie zawsze jest gdzie wepchnąć takie graty przywiezione zza wody. Ale obysmy tylko tego rodzaju problemy mieli ![]()
Dorothy, daj namiar na firmę która by auto za 7tysięcy PLN przewiozła. Wtedy mogło by mi sie opłacać troche gratów w nim przytachać. Bo mam parę maszyn, jakies mebelki, kilka książek. W sumie pewnie nie więcej niż 200-300kg ale jednak trochę by nam humor poprawiło siedzenie przy własnoręcznie zrobionym stole w winnipeg
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- sakura
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 496
- Oklaski: 28
- Otrzymane podziękowania: 73
Sportowe auto z automatem? Hm..... nawet tutaj kupuje sie sportowe auta w manualu bo to sie jedno z drugim troche kloci. I tutaj tez czesto auto w manualu jest tansze w zakupie.
Jezeli chodzi o oszczedzanie.... no coz zalezy na czym komu w zyciu najbardziej zalezy. Czytalas statystyki na temat tego ile Kanadyjczycy maja oszczednosci? Sa PRZERAZAJACE... doslownie a mlodzi ludzie jako jedno ze zrodel swoich problemow finansowych wskazuja..... Facebooka... czyli niby takie polskie ale jednak uniwersalne "zastaw sie a posatw sie".
Plany są po to żeby je zmieniać..
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- leon
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 892
- Oklaski: -29
- Otrzymane podziękowania: 210
Dear Dorotha
Wiem ze aspirujesz do bycia uznana bajkopisarka ale zanim wypracujesz wlasny styl proponuje skorzystac z wyprobowanych wzorcow i komentarze zaczynac od zwrotow np. "za gorami , za lasami" ..."na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga" ...itp.
zycze sukcesow , milosnik Twojej tworczosci Leon
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- pruszynka
-
- Wylogowany
- Złoty forowicz
-
- a życie toczy się dalej...
sakura napisał:
Myślę i myslę, ale jednak ciężko mi połączyć Facebooka z problemami finansowymi.... no jak?! Nie rozumiem, możesz pogłębić temat?
Odnośnie ludzi oszczędzających - z tego co słyszałam (także od moich pracodawców, bo sami tak robią) to oszczędzają na emeryturę, by sobie poszaleć... i to w zasadzie było widać, kiedy pracowałam w sklepie z dość elegancką odzieżą dla pań 40+ (ceny zaczynały się od $100 za bluzeczki i wyżej). Przychodziły takie panie babcie, zostawiały średnio w kasie $600 - $800 za kilka sztuk odzieży i zadowolone, że będą miały coś nowego w podróży (najczęściej do Europy albo statki wycieczkowe).
pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- Dorothy
-
Autor
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 630
- Oklaski: 1
- Otrzymane podziękowania: 34
sakura napisał:
Co do oszczędzania, to chodziło mi bardziej w kontekście kupowania rzeczy mających służyc przez kilka lat. Coś w stylu czy kupić telewizor za $2000 czy nieco lepszy za $2100, gdzie przy takich kwotach ta różnica nie jest jakaś wielce znacząca.
Wbrew pozorom Facebook faktycznie może mieć wpływ na "oszczędzanie. Po pierwsza ludzie mając łatwy dostęp do zdjęć oraz relacji znajomych z tego co posiadają, gdzie byli itp. mają mimo wszystko często taki kompleks i myslą - ten sobie kupił nowego ajfona, to ja też muszę no bo jak to tak. Inna osoba zobaczyła fotki z wakacji, to ta osoba też musi no bo nie może być gorsza. I jakby w ten sposób spojrzeć, to faktycznie FB może w jakimś tam stopniu wpływać na wydatki zwłaszcza wśród młodych ludzi.
Inna rzecz to taka, że ludzie bardzo dużo na fejsie spędzają czasu przez co niejednokrotnie zaniedbują pewne inne kwestie - np. pracę.
Oczywiście, oszczędzanie jest dobre bo wiadome, że człowiek z emerytury, to co najwyżej opłaci mieszkanie i leki ale z drugiej strony myślę, że ludzie jednak czasem popadają w zbyt duże skrajności.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- sakura
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 496
- Oklaski: 28
- Otrzymane podziękowania: 73
Nie pamietam czyje to byly badania a na szybko nie moge ich znalezc a dotyczyly Kanady konkretnie. To ze mlodzi ludzie oceniaja sami siebie przez pryzmat tego jak bardzo lubiane sa ich profile w mediach spolecznosciowych to juz chyba nikogo nie dziwi. Wyroznic sie w tych internetowych spolecznosciach jest coraz ciezej. Ogolnie to byly badania na temat zadluzenia ludzi mlodych (konsumpcyjne spoleczenstwa nie od dzis maja problemy z wysokim zadluzeniem). Poza tradycyjnymi powodami takimi jak np. student loan osoby zadluzone wskazywaly na to, ze skoro ich znajomi na Fejsie cos maja to oni tez chca/musza to miec. To sie ogolnie bardzo wpisuje w to o czym pisala Dorothy. Wypada poleciec do NYC, nie bo masz ochote tylko zeby sobie strzelic fote bo ta i tamta i jeszcze inna mialy wiec Tobie "nie wypada" nie miec. Podroze, ciuchy, gadzety... kiedys wystarczylo tylko byc na Fejscie zeby istniec teraz to najwyrazniej za malo. No a karta kredytowa duzo przyjmie.
I bardzo bym chciala, zeby nasza emerytura tez tak wygladala ale obawiam sie, ze te czasy juz minely ;-(
Plany są po to żeby je zmieniać..
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- Dorothy
-
Autor
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 630
- Oklaski: 1
- Otrzymane podziękowania: 34
sakura napisał:
Ponad to, jakby nie było to w Kanadzie jest i wiele wyższa kwota wolna od podatku. Jedynie co, to podatek dochodowy w niektórych prowincjach w sumie z federalnym wychodzi większy niż w PL ale akurat w Ontario jest inaczej.
Dlatego mimo wszystko Kanada jest o wiele bardziej przyjaznym krajem pod kątem podatków, a przynajmniej dla przedsiębiorców.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- pruszynka
-
- Wylogowany
- Złoty forowicz
-
- a życie toczy się dalej...
Nie mam jeszcze 30. Chyba jednak się starzeje... o jak "młodym" pokoleniu mowa? ![]()
Obce sprawy zupełnie mi to są...
pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- Dorothy
-
Autor
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 630
- Oklaski: 1
- Otrzymane podziękowania: 34
pruszynka, ludzie nieco młodsi od nas nie widzą już nic poza lansem na fejsie. Jak my byliśmy w szkole średniej, to fejsa jeszcze w Polsce nie było więc nas to nieco ominęło ale te roczniki o kilka lat młodsze, to bez FB już by się nie obyły bo to był okres, kiedy FB był w Polsce już dostępny i się zaczęło. Pamiętam jeszcze taki portal jak nasza-klasa ale szybko jakoś zginął po wejściu FB bo to jednak takie "amerykańskie" a w Polsce nadal jest tendencja, żeby ludzio wciskać, że amerykańskie to cool i w ogóle. Jakiś czas temu zauważyłam, że już nawet w radio w wiadomościach podają jakieś randomowe wiadomości z US. Np. w trakcie wiadomości dotyczącech Polski nagle komunikat, że w jakimś tam mieście w US ktoś napadł na bamk i jest poszukiwany przez policję - no i właściwie, to po co w Polsce taka informacja. Podobnie jak karmienie wiadomościami, że w barierki przez Białym Domem wjechał samochód prowadzony przez agenta Secret Service. I tak to teraz w Polsce wygląda, że na chama ludziom się wciska to bycia "amerykańskim polakiem"
. Dlatego ludzie świrują a podchwytują to zwłaszcza młodzi, którymi bardzo łatwo manipulować.
Gimbusy szaleją za Bieberem czy Lady Gaga a wiemy/bądź nie co te osoby sobą reprezentują. Przed FB jeszcze tak źle nie było ale teraz, to jest masakra.
A takie nawyki i wartości mimo wszystko się zakorzeniają.
Jak ja chodziłam do szkoły (a gimnazjum już wtedy było), to nie było jeszcze tak dostępnych smartfonów, mobilnego internetu, fb itp. więc człowiek w inny sposób starałsię imponować a teraz wszystko zbiega się do sweet foci w lustrze czy check in w NYC albo innym LA
.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.
- ptoki
-
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 429
- Oklaski: -1
- Otrzymane podziękowania: 54
Jesli chodzi o auto sportowe i skrzynię automatyczną to jesli w samochodzie są zastosowane również tzw łopatki przy kierownicy do zmiany biegów to takie auto rzeczywiście jest sportowe.
Jesli dodatkowo skrzynia posiada dwa sprzęgła to jest to jeden z najbardziej rasowych zestawów sportowych.
Jesli skrzynia jest "zwykla" automatyczna z drążkiem i ewentualnym guzikiem pod pedałem gazu (tzw. Kickdown) to jest to taki sobie zestaw choć w dzisiejszych czasach już nie jest to raczej psuciem sportowości samochodu.
Wszystko zalezy co za auto, jaka skrzynia i po co kupione.
Dorothy, jesli to auto ma obniżone zawieszenie to rozważ ponownie zabieranie go w okolice gdzie zima jest śnieżna.
A co do Lady gaga to polecam posłuchać np tego:
Mimo że ona gra dosyć smieciowa muzyke to jednak umiejętności ma znakomite i do tego sama tworzy to co śpiewa. Ona jest uzdolniona i zaradna.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.