× Tutaj możesz dyskutować z innymi użytkownikami forum na tematy związane z wyjazdem do Kanady. Możesz też zadawać pytania i tworzyć nowe tematy.

Topic-icon Przeprowadzka do Kanady jako elektryk

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #38533 przez Lechu1777

1 post, więc Witam serdecznie!

Mam kilka pytań odnośnie przeprowadzki do Kanady. Czy w ogóle jest sens, od tego zacznijmy. Plan jest dalekosiężny, ale też wymaga teoretycznego przygotowania. Otóż niebawem kończę studia inżynierskie na polibudzie w Warszawie, konkretnie Elektrotechnika, czyli zostaje inż. elektrykiem ogólnie rzecz biorąc. Przepracowałem póki co ~3 miesiące w międzynarodowej firmie posiadającej biura projektowe, dalsza współpraca jest sprawą otwartą. W każdym razie w Kanadzie firma będzie na pewno rozpoznawalna. Planuje zmienić tok studiów po inżynierze na zaocznego magistra i przez 2 lata studiów pracować w zawodzie, żeby było co wpisać w CV. Czy mając Mastera i te ~2,5 roku pracy w zawodzie mam szansę na wyjazd do Kanady i stałą, dobrze płatną pracę w zawodzie? Prawdopodobnie będę miał też nieco uprawnień SEPowskich, ale nie wiem czy one w ogóle mają znaczenie przy wyjeździe za granicę. Nie chodzi mi bynajmniej o bycie monterem czy kładzenie kabli (takie polskie technikum). Gdzieś wyczytałem, że elektryk z dobrym CV zarabia 35CAD/h. Ile zatem mozna oczekiwać na start? Czy jako świeżak w firmie zaczne od tych 10-11 dolców pomimo dobrego wykształcenia czy można liczyć na cos więcej? Mogę zacząć od prostych rzeczy np. projektowanie instalacji o różnym napięciu nominalnym. Z angielskim większego problemu nie mam, dogadam się, głównie nadrobić trzeba braki w słownictwie, a zwłaszcza tym technicznym. Grywałem z Anglikami online, twierdzili, że dobrze gadam, na tej podstawie twierdze, że dam sobie rade, a Angole mówią jednak troche specyficznie. O język się nie martwię (mam B2, ale wg mnie ten egzamin jest na poziomie zerowym). Jesli chodzi o to czego bym oczekiwał to po prostu jakieś mieszkanko wynająć na start (2 pokoje?), z tego co czytałem to bardzo małych mieszkań w Kanadzie sie nie buduje, nie wiem na ile to prawda. Poza tym żeby wystarczało na wszystko, jakieś autko na pewno byłoby przydatne, ewentualnie coś odłożyć. Utrzymywać będę prawdopodobnie tylko siebie na poczatku lub ewentualnie kobietę, ale w takim wypadku oboje szukalibyśmy pracy. Jak widzicie rokowania? W jakie prowincje celować? Czy trzeba pakować się do dużego miasta, żeby dobrze zarabiać? Szczerze mówiąc w Polsce nie chce zostać z wielu powodów, zarobki to tylko jedna z nich. Patrząc jak znajomi pracują z uśmiechem na twarzy za 2,5k z najlepszym wykształceniem elektrycznym w kraju, mieszkając w stolicy, śmiać mi się chce. Za 2,5k w Warszawie można żyć co najwyżej jak biedak, trzymając się za kieszeń wiecznie. O kupnie mieszkania/domu czy auta można zapomnieć bez pakowania się w kredyty na dziesiątki lat. No ale my nie o tym...

Dzięki za jakieś wskazówki,
bardzo fajne forum tak w ogóle :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #38541 przez Adam M.

Zeby zostac inzynierem elektrykiem w Kanadzie musisz skonczyc miejscowe studia i zdac dodatkowe egzaminy ktore uprawniaja cie do tego tytulu. Czyli w praktyce najprawdopodobniej dorobic jakas ilosc kanadyjskich kursow, pozdawac egzaminy zrobic doswiadczenie w zawodzie + nastepny zestaw egzaminow na zdobycie prawa do literek ing. Kazda prowincja moze tu miec troche rozne regulacje i trzeba zapoznac sie z tymi ktore odnosza sie do prowincji do ktorej sie wybierasz.

Aha za 35/ h zyjesz spokojnie, starcza na wszystkie podstawowe potrzeby jak dom, samochod, wakacje.
To wszystko kosztuje wiec robisz to w trakcie pobytu tutaj pracujac jako elektryk .
Warto od razu miec PR ( zeby nie placic za duzo za studia ) wiec radze startowac z programu stalej emigracji ( skilled worker ). $ 35 / h zarabiasz kladac kable na budowie ( praca jest zunionizowana ), jako inzynier to raczej w dobrym miejscu masz $150 k rocznie.
Nie ma sensu robic polskiego magistra jesli zamierzasz wyjechac na stale - to mozna zrobic w Kanadzie, raczej studiuj sciezki mozliwej emigracji, jezyk i zdobywaj jak najwiecej doswiadczenia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #38542 przez Lechu1777

Dzięki za odpowiedź,
czyli mam zrobić na miejscu kursy, tzn. co przez to rozumiesz? Np. wymiar godzin czy koszta? Bo w Polsce kurs to znaczy pare tygodni zajęć zwieńczone egzaminem = dostaje papierek. A co ze startem? Na początku jak musze mieć kasę na te kursy, życie i pozdawać egzaminy to mogę pracować jako elektryk czy zostaje mi praca poza zawodem? O tej stałej emigracji to doczytam, mnóstwo jest tego wszystkiego. A co do tej kwestii to czy Kanada chętnie przyjmuje takich ludzi jak ja? Czy to jest raczej fart/loteria (coś pokroju vizy USA)? Co do magistra to ja właśnie nie mam dużo doświadczenia w pracy, więc zaoczne studia magisterskie to byłby po prostu dodatek weekendowy do pracy na całym etacie (i troche mnie cisną rodzice na tego magistra, pewnie żeby się chwalić). Czy taka praca w zawodzie w Polsce ma jakiekolwiek znaczenie jak tam wyjadę na stałe do pracy jako elektryk? Tzn. ma ona znaczenie dla mojej wiedzy i rozwoju zawodowego, ale czy ktoś tam na to patrzy, że w Polsce pracowałem np. w biurze projektowym przy elektryce? Albo pytanie z innej beczki, polskie uprawnienie budowlane dla inż. elektryka. Coś takiego w ogóle się respektuje? Pytam o to, żeby wiedzieć czy w ogóle jest sens, żebym tutaj się mocno rozwijał zawodowo. Jeśli bym wyjeżdżał to pewnie na stałe, niewiele mnie w Polsce trzyma poza najbliższą rodziną, a jakbym miał się żenić to ciągnąłbym kobiete za sobą do Kanady albo się po prostu racjonalnie rozstał. Jak myślisz ile mi to może zająć czasu, żeby zostać tam na miejscu pełnoprawnym elektrykiem i zacząć normalnie żyć?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu #38543 przez Adam M.

Najpierw emigracja, co moze zajac ze 2 lata , ale oplaca sie miec od razu Permanent Resident jesli zamierzasz sie uczyc, bo koszta sa wtedy o wiele mniejsze. Jakis czas zajmie zdobycie uprawnien elektryka np na budowie i na ten czas warto miec odlozone jakies $10 tys, albo zalapac byle jaka prace np w budownictwie i jednoczesnie sie uczyc. Jak to wyglada, to musisz sprawdzic na necie w Prowincji do ktorej sie wybierasz.
2 najbardziej rozwojowe prowincje obecnie to Alberta i Saskatchewan, ale emigracja jest najlatwiejsza do Manitoba.
Ludzi takich jak ty czyli mlodych, wyksztalconych z konkretnym zawodem Kanada bierze b.chetnie stosujac punktowy system emigracyjny.
Znajdz go, zrob sobie test czy sie kwalifikujesz i zobaczysz jak to wyglada.
Polski magister tutaj to strata czasu i wysiku, raczej szkol jezyk i zdobywaj doswiadczenie w zawodzie.
Zeby sprawdzic jak wyglada sytuacja w twoim zawodzie poszukaj sobie ofert pracy dla elektrykow i pozniej dla inz elektrykow np w Edmonton.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu #38544 przez leon

quote :
niebawem kończę studia inżynierskie na polibudzie w Warszawie, konkretnie Elektrotechnika, czyli zostaje inż. elektrykiem ogólnie rzecz biorąc

w Polsce mozesz byc inzynierem ale nie w Kanadzie , tutaj uzywanie tytulu inzyniera bez posiadania licencji prowincji w ktorej chce sie praktykowac jest nielegalne , dotyczy to rowniez absolwentow uczelni kanadyjskich :

quote :
After graduation, can I call myself an engineer?

No. Legally speaking, you are an engineering graduate, not an engineer. Only holders of a P.Eng. license are legally permitted to use the title “P.Eng.” or the term “engineer” in their job title, or to use any other term, title or description that may lead to the belief that they are authorized to practice professional engineering. An engineering education is the first step to earning your license and eventually having the right to call yourself an engineer, but you may only use the term “engineer” in your job title once you have P.Eng. licence.

zrodlo : www.peo.on.ca/index.php


quote :
Przepracowałem póki co ~3 miesiące w międzynarodowej firmie posiadającej biura projektowe, dalsza współpraca jest sprawą otwartą. W każdym razie w Kanadzie firma będzie na pewno rozpoznawalna. Planuje zmienić tok studiów po inżynierze na zaocznego magistra i przez 2 lata studiów pracować w zawodzie, żeby było co wpisać w CV.

Pracy w trakcie studiow nie mozna zaliczyc jako doswiadczenie zawodowe , takowe zaczyna sie po otrzymaniu dyplomu .





ponizej link do mapy drogowej dla inzynierow z zagranicznym wyksztalceniem chcacych praktykowac w Kanadzie :

newcomers.engineerscanada.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu #38545 przez Rafka

Zajmie ci to co najmniej pare lat , jeżeli tyle wytrzymasz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu - 11 lata 6 miesiąc temu #38556 przez Lechu1777

"Pracy w trakcie studiow nie mozna zaliczyc jako doswiadczenie zawodowe , takowe zaczyna sie po otrzymaniu dyplomu " - mówisz o tej praktyce, którą robię teraz (wymagania uczelni do zdobycia inż.)? Rozumiem praca na magistrze by wchodziła w grę? Wtedy już dyplom mam, ale inżynierski, a nie master.
Czyli wychodzi na to, żeby w Polsce nie robić nic, bo to nie ma sensu. Tylko zacząć interesować się samą emigracją co może w legalny sposób zająć ze 2 lata i iść do pracy w zawodzie, żeby odłożyć kasę na wyjazd. 10tys to sporo jak na studenta ledwo kończącego studia, ok ~29k PLN prawdopodobnie. Troche poczytałem i wychodzi na to, że musiałbym sobie w zasadzie przypomnieć całe studia na tych kursach, tym razem w jęz. angielskim. Jak z poziomem nauczania w Kanadzie? Ludzie mi mówią, że w Polsce poziom na dobrych uczelniach jest bardzo wysoki i żeby się nie przejmować, bo te egzaminy nie są bardzo trudne. Ile w tym prawdy? Co do testów to jakiś znalazłem na Skilled Workera, nie wiem czy wszystko wypełniłem ok, ale wyszło mi 65, a 67 kwalifikuje. Wziąłem pod uwagę Master degree, z tego co widzę to jest to istotne i brane pod uwagę. Zwłaszcza posiadanie tytułu magistra lub doktora.

Myslę, że wytrzymam i całe życie. Nie specjalnie czuje przynależność do jakiegokolwiek kraju. Chce tam żyć gdzie będę miał święty spokój, w Polsce jest coraz gorzej, tylko na reklamach i spotach wszystko wygląda coraz lepiej. Ten kraj sam się zje, jeszcze troche.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
11 lata 6 miesiąc temu #38557 przez leon

Lechu1777 napisał:

...Troche poczytałem i wychodzi na to, że musiałbym sobie w zasadzie przypomnieć całe studia na tych kursach, tym razem w jęz. angielskim. Jak z poziomem nauczania w Kanadzie? Ludzie mi mówią, że w Polsce poziom na dobrych uczelniach jest bardzo wysoki i żeby się nie przejmować, bo te egzaminy nie są bardzo trudne.
.

Najpierw naucz sie angielskiego bos albo nic nie zrozumial albo nie czytal ... Twoj dyplom inz. najpierw musisz ewaluowac w Kanadzie , polega to na tym ze uczelnia wysyla przetlumaczony na angielski transkrypt studiow w zalakowanej kopercie bezposrednio do kanadyjskiej instytucji tym sie zajmujacej , tam powiedza ktore kursy zaliczaja a jakie musisz dorobic zeby otrzymac dyplom inz. uczelni kanadyjskiej ( za wszystko Ty placisz ) . Gdy juz szczesliwie ten dyplom otrzymasz szukasz pracy na stanowisku inzynierskim na ktorym musisz przepracowac 4 lata ( moga zaliczyc max . 2 lata zagranicznego doswiadczenia ) pod nadzorem licencjonowanego inzyniera ( Ty przez ten okres nie mozesz uzywac tytulu inz. bo jest to nielegalne ) . Po 4 latach mozesz przystapic do egzaminow ( obejmuja wiedze z calych studiow , trwaja kilka dni , ( z polska rzekomo wysoka wiedza padlbys po 15 minutach ) , po ich zdaniu otrzymujesz licencje i od tej chwili jestes kanadyjskim inzynierem mogacym przed nazwiskiem napisac P.Eng. ( licencje trzeba odnawiac i miec ja wazna na terytorium prowincji w ktorej prowadzi sie praktyke ) . Biorac pod uwage ze nawet w Polsce jeszcze nie jestes inz . to liczac od tedo czasu w Kanadzie bylbys nim za okolo 10 lat ( gdybys juz zaczal starania i egzaminy zaliczal na wymaganym poziomie ) . Tak to mniej / wiecej wyglada .

P.S. Inzynier jest zawodem , magister jest tylko tytulem .


quote :
Co do testów to jakiś znalazłem na Skilled Workera, nie wiem czy wszystko wypełniłem ok, ale wyszło mi 65, a 67 kwalifikuje. Wziąłem pod uwagę Master degree, z tego co widzę to jest to istotne i brane pod uwagę.


Testy sa do celow imigracyjnych a nie do uznawania kwalifikacji :
www.cicic.ca/684/Engineers.canada?prof=2133


Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.236 s.