× Tutaj możesz dyskutować z innymi użytkownikami forum na tematy związane z wyjazdem do Kanady. Możesz też zadawać pytania i tworzyć nowe tematy.

Topic-icon Kanada vs Nowa Zelandia

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47967 przez ktostu

ptoki napisał:

Programista w Kanadzie aktualnie nie ma się źle. Ale też mocno zalezy w czym piszesz i jakie masz doświadczenie.
Załóż sobie profil na linkedin, wypelnij go (...)
Zarobki sa dosyć wyrównane.
Na start spokojnie 40kCAD. W praktyce jest to 35-45kCAD. Po paru latach zazwyczaj mozna liczyc na okolice 60kCAD.
Chyba że naprawde masz dobre umiejetności to i koło 100-120kCAD można dostać.
Profil na LinkedIn mam, wypelniony nawet, ale duzo wiecej ofert jest na ca.indeed.com - maly problem tylko to to, ze wszedzie zaznaczaja, ze trzeba miec pozwolenie na prace :) Poza ta mala niedogodnoscia to oczekiwana stawka jest do osiagniecia dla mnieptoki napisał:
Podsumowując: IT nie cierpi strasznie z powodu "spowolnienia naftowego" ale troche po rynku pracy to widać. Przy czym w kanadzie w cenie jest specjalizacja i to od niej bardzo zalezy co i gdzie i za ile mozesz robic.
Co do opieki zdrowotnej to jest tylko państwowa z ichnimi kolejkami i mniejsza niz w polsce dostepnoscia specjalistów. Prywatne sa tylko usługi stomatologiczne.
W praktyce Kanada od Polski pod tym wzgledem różni sie tak że w Polsce z powodzeniem leczy się nawet skomplikowane przypadki o ile sie dopchasz albo prywatnie sobie diagnostyke zrobisz i trafisz na dobry szpital albo na fikusna "promocje" (ostatnio są to protezy biodrowe rozdawane na każdym rogu).
W kanadzie raczej leczy sie proste przypadki ale robi sie to dobrze natomiast leczenie bardziej skomplikowanych problemów jest troche bardziej uciążliwe niz w polsce.
Ale różnice nie są jakoś szczególnie drastyczne.
W kanadzie ludzie sa przyjaznie nastawieni do imigrantów, ogólnie są przyjaźnie nastawieni.
Szkoły są IMHO w normie. Na pewno lepsze niż w Polsce bo uczą konkretów i zawodu a nie produkuja tłumów socjologów.
Podejrzewam że w NZ jest podobnie.
O takie informacje mi wlasnie chodzilo, dzieki :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47970 przez ptoki

Pozwolenie na prace.
O to wlasnie się całe to forum rozbija. Gdyby do Kanady można było od tak wjechac i sprawnie załatwić formalności i pracować to to forum by albo nie istniało albo sporo inaczej wyglądało.

Kanada od NZ rózni się w wielu aspektach ale ogólnie sa to kraje na podobnym poziomie komfortu do zycia.
W NZ będziesz mieć wilgoć, w CA mróz.
W NZ bedą trzęsienia ziemi i ograniczona gospodarka w kanadzie będą zimy i kanadyjska specyfika tejże gospodarki.
W NZ będziesz daleko od świata (co jest i pozytywne i negatywne) w CA może się okazać że również z miejsca zamieszkania będzie daleko do "dużej/miejskiej" cywilizacji.

I chyba podobnie jest z emigracją. OIDP aby imigrować do NZ tez trzeba niezłą ścieżkę zdrowia przejść. Podobnie w Kanadzie.

W praktyce musicie sobie sami zobaczyć co i jak jest w Kanadzie i odnieść to do swoich potrzeb.
Jedno wam doradzę: Starajcie się nie polegać na bardzo entuzjastycznych ani bardzo sceptycznych opiniach.
One powstają na podstawie mocno subiektywnych przeżyć i może nie być dane wam doświadczyc tak ekstremalnych sytuacji ani dobrych ani złych.

The following user(s) said Thank You: ktostu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47975 przez Preryjny

ptoki napisał:

W praktyce musicie sobie sami zobaczyć co i jak jest w Kanadzie i odnieść to do swoich potrzeb.
Jedno wam doradzę: Starajcie się nie polegać na bardzo entuzjastycznych ani bardzo sceptycznych opiniach.
One powstają na podstawie mocno subiektywnych przeżyć i może nie być dane wam doświadczyc tak ekstremalnych sytuacji ani dobrych ani złych.

Moze napisze trywialna rzecz, ale obiektywna odpowiedz nie jest mozliwa, ze wzgledu na to, ze po pierwsze ktos musialby poznac zycie, prace i kulture w obu krajach poprzez dluzszy okres czasu, po drugie nawet przy duzych zdolnosciach introskepcyjnych, inwestycje emocjonalne w miejsca, wybory, poglady sa wbudowane w ludzka nature. Co drugiego punktu nie mam na mysli skrajnych sytuacji jak uzytkownik slawdar1, ktory po okresowym pobycie w jednym miejscu w Kanadzie nabawil sie glebokiego urazu i teraz duch Bandery sciaga go szkolnym autobusem. Pewnie leczy swoje problemy alkoholem, bowiem na trzezwo niektorych jego postow nikt by nie zamieszczal. Szkoda czlowieka, ale coz ? Jak sam sobie nie pomoze, to zadne forum w tym pomoc mu nie moze.


@ktostu
Zwazywszy na powyzsze, moje wrazenia, fragmentaryczna wiedza i ulamek reflekcji.

NZ - rewelacyjne miejsce na ziemi jezeli chodzi o aktywny "lifestyle", prawie idealny klimat, natura za drzwiami , bajeczne widoki i trzesienia ziemi przypominajace czlowiekowi , ze kazdy dzien moze byc jego ostanim w tej formie bytowania. Naturalnie umozliwia to docenienie wielu istotnych zyciowych wartosci.

Kanade generalnie odroznia:
- pogoda , w kazdym miejscu bez wyjatku okresowo powoduje wyzwania.
- odleglosci, co tez moze byc wyzwaniem, aczkolwiek w calej 37 razy wiekszej Kanadzie drogi nie maja takiej ilosci zakretow jak w Nowej Zelandii
Trzesienia ziemi wystepuja na zachodnim wybrzezu , ale poprzez mala czestotliwosc nie sa doceniane w obecnej chwili.

Ekonomia:
NZ - wyspa ze stosunkowa mala populacja w znacznej odleglosci od swiatowej aktywnosci ekonomicznej i jak historia tego kraju dluga narazona na znaczna hustawke.
CA - Surowce naturalne , wliczajac przemysl drzewny przynosza okolo 15% bezposredniego dochodu i 5% w sektorze obslugujacym, zatrudnionych jest w granicach 10%. Znaczna czesc kanadyjskiej ekonomii bazuje na bezposredniosci olbrzmiego rynku Amerykanskiego. Sytuacja w danym momncie moze drastycznie roznic sie od regionu do regionu.
W NZ skala stawek plac jest bardziej splaszczona, mniejszy podatek dochodowy w najwyzszym przedziale.
Koszty utrzymania generalnie sa duzo wyzsze, ale z kolei w Kanadzie ze wzgledu na pogode i odleglosci dochodzi ogrzewanie, ekstra ubranie i transport. Wyjatkiem sa produkty zywnosciowe produkowane w NZ - ceny sa porownywalne, a jakosc Nowo Zelandzkiej wolowiny chyba najlepsza na swiecie, tak samo jagody i oczywiscie kiwi :)
W obecnej chwili ogolny materialny standart zycia jest wyzszy w Kanadzie, ale w indywidualnym profesjonalnym przypadku, to wiele zalezy od trafienia we wlasciwym czasie , we wlasciwym miejscu na wlasciwych ludzi. Duza role ogrywa "networking", ogromna ilosc informacji plynie "naturalnymi" kanalami - w twoim przypadku "programisci rozmawiaja z programistami".

Opieka zdrowotna : zdecydownie Kanada i to opieram na opinii profesjonalistow znajacych oba systemy. Nie znaczy , ze problemow nie ma.

Przedszkola: powazny problem w Kanadzie, opieka nad dziecmi jest droga, ciezko uzyskac miejsce w przedszkolu, ktore jest rzadowo dofinansowane (w niektorych prowincjach).

Szkoly: nie mam porownania. W Kanadzie jakosc nauczania moze roznic sie znacznie od szkoly do szkoly i od lokalizacji do lokalizacji szkoly.

Przestepczosc: w NZ relatywnie niska, w Am. Polnocnej terytorialna - sa dzielnice "po zlej stronie torow" , sa miejsca gdzie ludzie nie zamykaja domow i samochodow.

Stosunek do immigrantow: tu z wyjatkiem Indian wszyscy sa imigrantami , nawet Eskimosi.

Nie wiem jakie sa twoje doswiadczenia z jezykiem angielskim ale ta miekkosc wymowy w Nowej Zelandii :)

Jakie nastepne pytania?


Ze zwyklej ciekawosci zapytam : co okresliles jako cywilizacje w pierwszym poscie? Czy trzesienia ziemi na polnocnej wyspie tez stanowia takie zagrozenie? Pomijam Wellington, ktory ma ekstremalnie ciekawa konfiguracje na wierzchu rowu tektonicznego, ale np. Hamilton, Tauranga albo cos jeszcze dalej na polnoc od Auckland?


Dzisiaj to wczoraj jutro.
The following user(s) said Thank You: ktostu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47980 przez ktostu

Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :) Chwilowo nie mam chyba wiecej pytan :)Preryjny napisał:

Ze zwyklej ciekawosci zapytam : co okresliles jako cywilizacje w pierwszym poscie? Czy trzesienia ziemi na polnocnej wyspie tez stanowia takie zagrozenie? Pomijam Wellington, ktory ma ekstremalnie ciekawa konfiguracje na wierzchu rowu tektonicznego, ale np. Hamilton, Tauranga albo cos jeszcze dalej na polnoc od Auckland?
Co okreslilem jako cywilizacje... hmm... Ciezko to opisac: ogolne wrazenie, jakosc zycia, mili ludzie, panstwo nie robi ci pod gorke, nikt nie traktuje cie z zalozenia jak zlodzieja, nie zdzieraja kasy w kazdym mozliwym miejscu itp
Co do trzesien ziemi: trzesie sie cala NZ, najczesciej w okolicach Christchurch i Wellington, w ciagu ostatnich kilkudziesieciu lat najpowazniejsze w skutkach byly dwa duze trzesienia ziemi w chch po ktorych miasto jeszcze sie odbudowuje. Auckland i na polnoc z moich obserwacji wzglednie spokojne i www.geonet.org.nz mowi, ze tam malo trzesie :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47985 przez slawdar1

Preryjny napisał:

ptoki napisał:
W praktyce musicie sobie sami zobaczyć co i jak jest w Kanadzie i odnieść to do swoich potrzeb.
Jedno wam doradzę: Starajcie się nie polegać na bardzo entuzjastycznych ani bardzo sceptycznych opiniach.
One powstają na podstawie mocno subiektywnych przeżyć i może nie być dane wam doświadczyc tak ekstremalnych sytuacji ani dobrych ani złych.

Moze napisze trywialna rzecz, ale obiektywna odpowiedz nie jest mozliwa, ze wzgledu na to, ze po pierwsze ktos musialby poznac zycie, prace i kulture w obu krajach poprzez dluzszy okres czasu, po drugie nawet przy duzych zdolnosciach introskepcyjnych, inwestycje emocjonalne w miejsca, wybory, poglady sa wbudowane w ludzka nature. Co drugiego punktu nie mam na mysli skrajnych sytuacji jak uzytkownik slawdar1, ktory po okresowym pobycie w jednym miejscu w Kanadzie nabawil sie glebokiego urazu i teraz duch Bandery sciaga go szkolnym autobusem. Pewnie leczy swoje problemy alkoholem, bowiem na trzezwo niektorych jego postow nikt by nie zamieszczal. Szkoda czlowieka, ale coz ? Jak sam sobie nie pomoze, to zadne forum w tym pomoc mu nie moze.


@ktostu
Zwazywszy na powyzsze, moje wrazenia, fragmentaryczna wiedza i ulamek reflekcji.

NZ - rewelacyjne miejsce na ziemi jezeli chodzi o aktywny "lifestyle", prawie idealny klimat, natura za drzwiami , bajeczne widoki i trzesienia ziemi przypominajace czlowiekowi , ze kazdy dzien moze byc jego ostanim w tej formie bytowania. Naturalnie umozliwia to docenienie wielu istotnych zyciowych wartosci.

Kanade generalnie odroznia:
- pogoda , w kazdym miejscu bez wyjatku okresowo powoduje wyzwania.
- odleglosci, co tez moze byc wyzwaniem, aczkolwiek w calej 37 razy wiekszej Kanadzie drogi nie maja takiej ilosci zakretow jak w Nowej Zelandii
Trzesienia ziemi wystepuja na zachodnim wybrzezu , ale poprzez mala czestotliwosc nie sa doceniane w obecnej chwili.

Ekonomia:
NZ - wyspa ze stosunkowa mala populacja w znacznej odleglosci od swiatowej aktywnosci ekonomicznej i jak historia tego kraju dluga narazona na znaczna hustawke.
CA - Surowce naturalne , wliczajac przemysl drzewny przynosza okolo 15% bezposredniego dochodu i 5% w sektorze obslugujacym, zatrudnionych jest w granicach 10%. Znaczna czesc kanadyjskiej ekonomii bazuje na bezposredniosci olbrzmiego rynku Amerykanskiego. Sytuacja w danym momncie moze drastycznie roznic sie od regionu do regionu.
W NZ skala stawek plac jest bardziej splaszczona, mniejszy podatek dochodowy w najwyzszym przedziale.
Koszty utrzymania generalnie sa duzo wyzsze, ale z kolei w Kanadzie ze wzgledu na pogode i odleglosci dochodzi ogrzewanie, ekstra ubranie i transport. Wyjatkiem sa produkty zywnosciowe produkowane w NZ - ceny sa porownywalne, a jakosc Nowo Zelandzkiej wolowiny chyba najlepsza na swiecie, tak samo jagody i oczywiscie kiwi :)
W obecnej chwili ogolny materialny standart zycia jest wyzszy w Kanadzie, ale w indywidualnym profesjonalnym przypadku, to wiele zalezy od trafienia we wlasciwym czasie , we wlasciwym miejscu na wlasciwych ludzi. Duza role ogrywa "networking", ogromna ilosc informacji plynie "naturalnymi" kanalami - w twoim przypadku "programisci rozmawiaja z programistami".

Opieka zdrowotna : zdecydownie Kanada i to opieram na opinii profesjonalistow znajacych oba systemy. Nie znaczy , ze problemow nie ma.

Przedszkola: powazny problem w Kanadzie, opieka nad dziecmi jest droga, ciezko uzyskac miejsce w przedszkolu, ktore jest rzadowo dofinansowane (w niektorych prowincjach).

Szkoly: nie mam porownania. W Kanadzie jakosc nauczania moze roznic sie znacznie od szkoly do szkoly i od lokalizacji do lokalizacji szkoly.

Przestepczosc: w NZ relatywnie niska, w Am. Polnocnej terytorialna - sa dzielnice "po zlej stronie torow" , sa miejsca gdzie ludzie nie zamykaja domow i samochodow.

Stosunek do immigrantow: tu z wyjatkiem Indian wszyscy sa imigrantami , nawet Eskimosi.

Nie wiem jakie sa twoje doswiadczenia z jezykiem angielskim ale ta miekkosc wymowy w Nowej Zelandii :)

Jakie nastepne pytania?


Ze zwyklej ciekawosci zapytam : co okresliles jako cywilizacje w pierwszym poscie? Czy trzesienia ziemi na polnocnej wyspie tez stanowia takie zagrozenie? Pomijam Wellington, ktory ma ekstremalnie ciekawa konfiguracje na wierzchu rowu tektonicznego, ale np. Hamilton, Tauranga albo cos jeszcze dalej na polnoc od Auckland?

"Co drugiego punktu nie mam na mysli skrajnych sytuacji jak uzytkownik slawdar1, ktory po okresowym pobycie w jednym miejscu w Kanadzie nabawil sie glebokiego urazu i teraz duch Bandery sciaga go szkolnym autobusem. Pewnie leczy swoje problemy alkoholem, bowiem na trzezwo niektorych jego postow nikt by nie zamieszczal. Szkoda czlowieka, ale coz ? Jak sam sobie nie pomoze, to zadne forum w tym pomoc mu nie moze." Niedawno sugerowałes forumowiczowi że "się nawąchał w pracy substancji chemicznych " i pisze pod ich wpływem .teraz Ja dla ciebie jestem alkoholikiem ( w rzeczywistości nie pije i stronie od wszelakich używek) .Kim ty jestes zeby nie znajac ludzi tak ich oceniac ? Piszę z na tym forum aby przekazac swoja wiedze po 2 letnim pobycie na kontrakcie o kanadzie ( głownie jej preriowej czesci ) A ty często mijasz sie z prawdą piszac o tym kraju -obrażasz także ludzi mających zgola inne zdanie niz ty o kanadzie . Co do banderowców to wystarczy porozmawiac z ludzmi ze stowarzyszen polskich w kanadzie -oni wytłumacza co jest nie tak z ukraincami w kanadzie . Co do" nowoczesnych"( klasa sama w sobie -przypominaja tabor z lat 70i 80 jaki był uzywany w EU) autbusów to jakby tego było mało jedna z kierowców kobieta niejaka Wendy - która woziła w mojej firmie ludzi do pracy na "podwójnym gazie "( zmieszczam jej zdjecie) -dopiero po mojej interwencji została przebadana alkomatem przez managera a nastepnie zwolniona z pracy -ot kanada -tak mi sie przypomniało :) ! Co do ktosia to radze ci na prawde, przejedz sie do kanady i sam zobacz jak jest naprawdę-wielu tak zrobiło ( nawet z tego forum) i nie zdecydowało sie na pozostanie pomimo załatwienia papierów,rezydentur itp -wielu wróciło z powrotem do Irlandii i Uk po paroletnim pobycie w kanadzie .

Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47986 przez slawdar1

ktostu napisał:

Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz :) Chwilowo nie mam chyba wiecej pytan :)Preryjny napisał:
Ze zwyklej ciekawosci zapytam : co okresliles jako cywilizacje w pierwszym poscie? Czy trzesienia ziemi na polnocnej wyspie tez stanowia takie zagrozenie? Pomijam Wellington, ktory ma ekstremalnie ciekawa konfiguracje na wierzchu rowu tektonicznego, ale np. Hamilton, Tauranga albo cos jeszcze dalej na polnoc od Auckland?
Co okreslilem jako cywilizacje... hmm... Ciezko to opisac: ogolne wrazenie, jakosc zycia, mili ludzie, panstwo nie robi ci pod gorke, nikt nie traktuje cie z zalozenia jak zlodzieja, nie zdzieraja kasy w kazdym mozliwym miejscu itp
Co do trzesien ziemi: trzesie sie cala NZ, najczesciej w okolicach Christchurch i Wellington, w ciagu ostatnich kilkudziesieciu lat najpowazniejsze w skutkach byly dwa duze trzesienia ziemi w chch po ktorych miasto jeszcze sie odbudowuje. Auckland i na polnoc z moich obserwacji wzglednie spokojne i www.geonet.org.nz mowi, ze tam malo trzesie :)
A w kanadzie panuje "hamerykanski" styl -cieżko sie tam pracuje -jakies dziwne " cisnienie" w pracy ( i to w róznych zawodach i firmach) -czlowiek mało sie liczy -nawet ten z którego maja zyski i którego potrzebują itp .Nie wiem z czego to wynika -jest z goła inaczej niż w EU czy czysto brytyjskich byłych kolaniach jak AUS czy NZ -wiem to bo mam znajomego który pracuje obecnie w NZ a porzednio był takze w Kanadzie .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47988 przez Preryjny

Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie doradza nikomu na pozostawanie w rejonie zagrozenia. W przypadku wypadku mozna poczuc sie do odpowiedzialnosci.
Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie wiaze Kanady ze Stepanem Bandera. 95% przodkow Kanadyjczykow pochodzenia ukrainskiego przybylo zanim ktokolwiek slyszal o Banderze. Tak samo mozna Kanade nazwac "Hitlerowska" - ponad 4 miliony pochodzenia niemieckiego, dalej Mussolini, no i oczywiscie Napoleon.
Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie podnosi swojego wyimaginowanego statusu spolecznego przez pogarde "wsiowego" . Naturalna konsekwencja powinno byc przestanie jesc "wsiowego" jedzenia. Ja wiem - ja rozumiem, sa jeszcze lumpenproletariackie podworka gdzie brak wiedzy historycznej powoduje niewiedze jakimi analfabetami byli ich przodkowie cztery pokolenia wstecz.

Jezeli chodzi o "work & life balance", to w NZ jest to bardzo wazne i szanowane, ale tez powoduje, ze ekonomia nie jest tak konkurencyjna, autobusy przypominaja lub moze nawet pamietaja lata 80-te, a przydrozne male biznesy Polske lat 90-tych.
Australia ma juz nowoczesne autobusy, ale tam jest potezny wplyw Azji i azjatyckiego pieniadza, podobnie jak w Ameryce Polnocnej wewnetrzna kultura rozni sie diametralnie od jednej firmy do drugiej. Jezeli ktos nigdy nie widzial firmy, gdzie nie ma zatrudnionego powyzej 35-tego roku zycia polecam film " The Intern".

Alberta w okresie boom'u to jest zupelnie inna bajka. Przede wszystkim ogromny naplyw ludzi podazajacych przede wszystkim i tylko za pieniadzem powoduje nie pozadane zjawiska i atmosfera w pracy tez nie jest zdrowa. Naplywa element kryminalny, a z nim handel narkotykami, przy ktorym alkohol jest malym problemem. Natomist tradycyjna Alberta kowbojow ma (miala?) podobna "laid back attitude" jak mozna spotkac w NZ.

Obrazanie sie zasluguje na osobny watek gdzies w temacie roznic kulturowych.


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #47991 przez pruszynka

"...autbusów to jakby tego było mało jedna z kierowców kobieta niejaka Wendy - która woziła w mojej firmie ludzi do pracy na "podwójnym gazie "( zmieszczam jej zdjecie) -dopiero po mojej interwencji została przebadana alkomatem przez managera a nastepnie zwolniona z pracy -ot kanada -tak mi sie przypomniało :) !"

Więc fakty są takie: pracownik firmy nie stosował się do przepisów prawa, co zostało zgłoszone odpowiednim organom, po czym udowodnione. Za złamanie przepisów prawa/pracy pracownik został ukarany. Gdzie jest jakaś nieprawidłowość? Nie rozumiem... ? Skarżyć mógłbyś się w tym przypadku, gdyby Twoje zgłoszenie zostało olane, tudzież kobieta pracowałaby nadal, ale w tym przypadku?
Poza tym, trochę przykre, że wstawiłeś zdjęcie tej kobiety - nie wiem, co miało na celu. Uważam, ze powinno być usunięte.


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #48000 przez slawdar1

pruszynka napisał:

"...autbusów to jakby tego było mało jedna z kierowców kobieta niejaka Wendy - która woziła w mojej firmie ludzi do pracy na "podwójnym gazie "( zmieszczam jej zdjecie) -dopiero po mojej interwencji została przebadana alkomatem przez managera a nastepnie zwolniona z pracy -ot kanada -tak mi sie przypomniało :) !"



Więc fakty są takie: pracownik firmy nie stosował się do przepisów prawa, co zostało zgłoszone odpowiednim organom, po czym udowodnione. Za złamanie przepisów prawa/pracy pracownik został ukarany. Gdzie jest jakaś nieprawidłowość? Nie rozumiem... ? Skarżyć mógłbyś się w tym przypadku, gdyby Twoje zgłoszenie zostało olane, tudzież kobieta pracowałaby nadal, ale w tym przypadku?
Poza tym, trochę przykre, że wstawiłeś zdjęcie tej kobiety - nie wiem, co miało na celu. Uważam, ze powinno być usunięte.
Ona prowadziła "pod wpływem "od dłuższego czasu ( 2-3 lata) ludzie zgłaszli ale bez echa -bo w małym Brooks -kazdy kazdego znał ,dopiero jak zagroziłem ze zawiadomie policje -zaczęto ja wyrywkowo badac przed praca alkomatem !
Zdjecie ma tylko uwiarygodnić cała sprawę związana z ta osoba .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 6 miesiąc temu #48001 przez slawdar1

Preryjny napisał:

Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie doradza nikomu na pozostawanie w rejonie zagrozenia. W przypadku wypadku mozna poczuc sie do odpowiedzialnosci.
Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie wiaze Kanady ze Stepanem Bandera. 95% przodkow Kanadyjczykow pochodzenia ukrainskiego przybylo zanim ktokolwiek slyszal o Banderze. Tak samo mozna Kanade nazwac "Hitlerowska" - ponad 4 miliony pochodzenia niemieckiego, dalej Mussolini, no i oczywiscie Napoleon.
Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie podnosi swojego wyimaginowanego statusu spolecznego przez pogarde "wsiowego" . Naturalna konsekwencja powinno byc przestanie jesc "wsiowego" jedzenia. Ja wiem - ja rozumiem, sa jeszcze lumpenproletariackie podworka gdzie brak wiedzy historycznej powoduje niewiedze jakimi analfabetami byli ich przodkowie cztery pokolenia wstecz.

Jezeli chodzi o "work & life balance", to w NZ jest to bardzo wazne i szanowane, ale tez powoduje, ze ekonomia nie jest tak konkurencyjna, autobusy przypominaja lub moze nawet pamietaja lata 80-te, a przydrozne male biznesy Polske lat 90-tych.
Australia ma juz nowoczesne autobusy, ale tam jest potezny wplyw Azji i azjatyckiego pieniadza, podobnie jak w Ameryce Polnocnej wewnetrzna kultura rozni sie diametralnie od jednej firmy do drugiej. Jezeli ktos nigdy nie widzial firmy, gdzie nie ma zatrudnionego powyzej 35-tego roku zycia polecam film " The Intern".

Alberta w okresie boom'u to jest zupelnie inna bajka. Przede wszystkim ogromny naplyw ludzi podazajacych przede wszystkim i tylko za pieniadzem powoduje nie pozadane zjawiska i atmosfera w pracy tez nie jest zdrowa. Naplywa element kryminalny, a z nim handel narkotykami, przy ktorym alkohol jest malym problemem. Natomist tradycyjna Alberta kowbojow ma (miala?) podobna "laid back attitude" jak mozna spotkac w NZ.

Obrazanie sie zasluguje na osobny watek gdzies w temacie roznic kulturowych.

"Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie wiaze Kanady ze Stepanem Bandera. 95% przodkow Kanadyjczykow pochodzenia ukrainskiego przybylo zanim ktokolwiek slyszal o Banderze. Tak samo mozna Kanade nazwac "Hitlerowska" - ponad 4 miliony pochodzenia niemieckiego, dalej Mussolini, no i oczywiscie Napoleon."
Nie przypominam sobie aby kanadyjscy niemcy mieli spotkania upamietniajace Hitlera w kanadzie -a ukraincy nie ma miesiaca aby takie "imprezy" sie nie odbywały !
"Alberta w okresie boom'u to jest zupelnie inna bajka. Przede wszystkim ogromny naplyw ludzi podazajacych przede wszystkim i tylko za pieniadzem powoduje nie pozadane zjawiska i atmosfera w pracy tez nie jest zdrowa. Naplywa element kryminalny, a z nim handel narkotykami, przy ktorym alkohol jest malym problemem" Ale to własnie teraz przestępczość w Albercie wzrosła i jest wyższa niz w okresie jak to nazwałeś tzw.boomu( jaki kraj taki boom gospodarczy :lol: )
Nikt przy zdrowych zmyslach i na trzezwo nie podnosi swojego wyimaginowanego statusu spolecznego przez pogardę "wsiowego" . -" no cóz skomentuje to polskim przyslowiem "uderz w w stół a nożyce się odezwą" :lol:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.218 s.