× Twoje sugestje związane z forum.

Topic-icon Jak zmaksymalizować polską imigrację w Kanadzie?

  • Preryjny
  • Preryjny Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • prairie seer
Więcej
3 lata 1 miesiąc temu #38019 przez Preryjny

wojtek..bardzo fajnie, ale interesujaca jest motywacja w indywidualnym przypadku. Jak nie znajac kosztow, procesow tak imigracyjnych jak i zawodowych. ktos precyzyjnie moze wiedziec , ze chce jakas czesc zycia spedzic w Calgary? .....Widokowki? Nie spotkal jeszcze nikogo kto zyl w formacie zdjecia.

Owszem jest opcja: szukaj sobie. Natomiast , aby udzielic dokladniejszych odpowiedzi, to dobrze byloby wiedziec , ze dana osoba jest naprawde zainteresowana osiedleniem sie w Kanadzie, a nie zniknie z forum po przekroczeniu granicy, a jezeli pojawi sie ponownie to tylko rozczarowana Kanada.


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 1 miesiąc temu - 3 lata 1 miesiąc temu #38022 przez Wojtek

Preryjny napisał:

wojtek..bardzo fajnie, ale interesujaca jest motywacja w indywidualnym przypadku. Jak nie znajac kosztow, procesow tak imigracyjnych jak i zawodowych. ktos precyzyjnie moze wiedziec , ze chce jakas czesc zycia spedzic w Calgary? .....Widokowki? Nie spotkal jeszcze nikogo kto zyl w formacie zdjecia.
Dążenie do perfekcji, sytuacji idealnej i wzorców postępowania jest jak najbardziej wskazane. Świat informacji jest w zasięgu ręki .Choćby nasze forum. Życie jest jednak życiem... Czy wcześniejsze fale polskiej emigracji miały jaśniejsze pojęcie o Kanadzie, procedurach, oraz miejscu do jakiego się udawały, niż użytkownicy naszego forum?

Często właśnie to marzenie o... Ameryce, wielkim świecie za Oceanem, przestrzeni życiowej, właśnie ta "pocztówka" lub obejrzany western bywały motywacją, która najczęściej konfrontowana była dopiero na miejscu po przybyciu do Ellis Island, NYC bądź Halifax-u czy też na lotnisku O'Hare bądź JFK i Pearson'a, po wylądowaniu w Nowym Świecie.

Moc pocztówki:




Można prowadzić za rękę, lecz do pewnego etapu. Następnie CZA pozwolić maszerować samodzielnie.


Owszem jest opcja: szukaj sobie. Natomiast , aby udzielic dokladniejszych odpowiedzi, to dobrze byloby wiedziec , ze dana osoba jest naprawde zainteresowana osiedleniem sie w Kanadzie, a nie zniknie z forum po przekroczeniu granicy, a jezeli pojawi sie ponownie to tylko rozczarowana Kanada.

To zależy od umiejętności sprzedaży (się) danej jednostki i umiejętności negocjacji, przekonywania. O motywacji wyjazdu i emigracji do Kanady z perspektywy Zaścianków w podlaskim można pisać, oj można, a ile jeszcze można byłoby przegadać ;-)





Moim subiektywnym zdaniem, należy pozwolić każdemu indywidualnie na decydowanie o swojej przyszłości, w tym także na popełnianie "błędów". Pojęcie błędu jest względne.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"
Załączniki:
The following user(s) said Thank You: Preryjny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Preryjny
  • Preryjny Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • prairie seer
Więcej
3 lata 1 miesiąc temu - 3 lata 1 miesiąc temu #38023 przez Preryjny

More is less ? Paradox of choice?
Trudno porownywac imigrantow , ktorzy przybywali statkami z tyfusem, doswiadczali glodu i bilet byl tylko w jedna strone. Troche inne trudnosci wystepowaly wtedy, troche inne wartosci zyciowe.

Moje pytanie jest: jak i jaka informacje przekazywac , aby zmaksymalizowac polska immigracje w Kanadzie?
Nic osobistego wobec OP, jakkolwiek jest to post charakterystyczny, ze ktos cos slyszal, cos chcialby, ale pytania , ktore zadaje beda mu malo-pomocne w uformowaniu planu. Osobista jest tylko obrona przed zmiana nick'a z 'Preryjny' na 'Zgorzknialy' , 'Zniechecony' albo 'Uzywaj opcji Szukaj'.
Ponizej cytat z pierwszego postu na tym forum , takich ktorzy otrzymali wszelka pomoc i ktorym chyba jak nikomu na IEC ukladalo sie. Po otrzymaniu nominacji i WP na dwa lata, zwijaja sie do Polski. Jest to drugi przypadek tego typu w ciagu dwoch miesiecy.
"Jesteśmy rodzinką z ........... planującą wyjazd emigracyjny do Kanady na stałe z różnych względów (praca, ludzie, polityka, pieniądze). "

Byly mozliwosci w Ontario, byly mozliwosci w Albercie, jak tak dalej pojdzie, to w Manitobie tez byly. O Express Entry inne grupy etniczne tez zadbaja, a polska immigracja zdazy sie po nastepnej wojnie.

alinu.....przepraszam za zasmiecanie Twojego watku.

wojtek.... tylko margines bledu jest tak duzy, ze nie pozostawia szans w zaciesnionym systemie immigracyjnym.
.


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 1 miesiąc temu - 3 lata 1 miesiąc temu #38024 przez Wojtek

Preryjny napisał:

More is less ? Paradox of choice?
Yes. Sometimes less in more. Dla jednego, co nie znaczy, że dla wszystkich.
Trudno porownywac imigrantow , ktorzy przybywali statkami z tyfusem, doswiadczali glodu i bilet byl tylko w jedna strone. Troche inne trudnosci wystepowaly wtedy, troche inne wartosci zyciowe.
Motywacja pozostaje ta sama: lepsze życie. Dzisiaj jednak wydaje się, że w dyspozycji jest więcej możliwości i w każdej chwili będzie można z czegoś na coś przeskoczyć, zmienić kraj, kontynent, według widzi-mi-się.
Moje pytanie jest: jak i jaka informacje przekazywac , aby zmaksymalizowac polska immigracje w Kanadzie?
Jak? Uparcie dążąc do celu.
Jaką? Obiektywną.
Nic osobistego wobec OP, jakkolwiek jest to post charakterystyczny, ze ktos cos slyszal, cos chcialby, ale pytania , ktore zadaje beda mu malo-pomocne w uformowaniu planu. Osobista jest tylko obrona przed zmiana nick'a z 'Preryjny' na 'Zgorzknialy' , 'Zniechecony' albo 'Uzywaj opcji Szukaj'.
Chwilowe. Nie ma co zmieniać nicka. Kontynuuj swoje dzieło.
Ponizej cytat z pierwszego postu na tym forum , takich ktorzy otrzymali wszelka pomoc i ktorym chyba jak nikomu na IEC ukladalo sie. Po otrzymaniu nominacji i WP na dwa lata, zwijaja sie do Polski. Jest to drugi przypadek tego typu w ciagu dwoch miesiecy.
"Jesteśmy rodzinką z ........... planującą wyjazd emigracyjny do Kanady na stałe z różnych względów (praca, ludzie, polityka, pieniądze). "
Dlatego mocno zmotywowani mieszkańcy Azji Południowej płacą tak czy inaczej $35k za to aby dostać się do Kanady i bynajmniej dopiero ją opuszczają po uzyskaniu paszportu kanadyjskiego. Coś w tym jest...
Jeśli dajesz coś za darmo, to tego się nie szanuje. Ciebie się nie szanuje. Nie ma to żadnej wartości...
Byly mozliwosci w Ontario, byly mozliwosci w Albercie, jak tak dalej pojdzie, to w Manitobie tez byly. O Express Entry inne grupy etniczne tez zadbaja, a polska immigracja zdazy sie po nastepnej wojnie.
Po tej wojnie, o której myślisz to jedynie zdarzy się dla tych Polaków, którzy akurat będą przebywać w Zachodniej Europie.... smutne.
wojtek.... tylko margines bledu jest tak duzy, ze nie pozostawia szans w zaciesnionym systemie immigracyjnym.
.
Potrzebna szersza współpraca środowisk polonijnych i samych zainteresowanych polonijnych biznesów.

Jeśli chodzi o forum EmigracjaDoKanady.CA, to można byłoby zaimplementować wsparcie każdego procesu... systemy weryfikacyjne dla osób uprawnionych w ramach dystrybucji polskiej emigracji do Kanady przed Kanadą, przed samą podróżą, po przylocie, w prowincjach itp. Każdy z etapów miałby QUALITY CHECK, oceniany przez specjalistów. System można przygotować dla każdego programu/wymagania...

Forum EmigrajcaDoKanady.CA może być lajfstajowym czojsem - lifestyle choice - dla każdego, łącznie z bieżącymi wiadomościami z regionów. Niekoniecznie musi bezpośrednio wiązać się z procesem emigracji. Może wspierać różne procesy...


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 1 miesiąc temu - 3 lata 1 miesiąc temu #38025 przez Wojtek

Preryjny napisał:

wojtek..

aby udzielic dokladniejszych odpowiedzi, to dobrze byloby wiedziec , ze dana osoba jest naprawde zainteresowana osiedleniem sie w Kanadzie
Za tą pewność od aplikantów z Azji Południowej pośrednicy otrzymują od $35k od osoby (rodziny).
a nie zniknie z forum po przekroczeniu granicy, a jezeli pojawi sie ponownie to tylko rozczarowana Kanada.
Gdyby niemal każda nowa wypowiedź, pytanie, stwierdzenie nowych jak i "starych" użytkowników forum (2 years old) nie były kwitowane lub komentowane kąśliwie, krytycznie... tak po prostu mentalnościowo-komunistycznie, to mielibyśmy tutaj mnóstwo "localsów" polonijno-kanadyjskich jak i tych, którym lepiej lub gorzej, legalnie lub nielegalnie powodzi się w Kanadzie.

95% osób, które spotykam w życiu codziennym w Toronto jest zadowolonych z życia. Szczęście i zadowolenie emanuje. Osoby te nie mają przyjemności pisywać na forum po udzieleniu się w kilku początkowych postach. Tutaj jest Kanada. Toronto czy Nowy Jork, Chicago... sukces zawdzięcza się różnorodności i wkładowi wszystkich starających się...

Aby odpowiedzieć na pytanie: "Jak zmaksymalizować polską imigrację w Kanadzie?" proponuję zacząć od akceptacji... każdego takim jakim jest w sytuacji takiej, w jakiej się znajduje.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 1 miesiąc temu #38054 przez Wojtek

Zmaksymalizować można też jakościowo... Młodzi polscy inwestorzy z UK, Irlandii, którzy uświadamiają sobie, że jednak w tych nabytych/wybudowanych posiadłościach w PL nie będą nigdy tak naprawdę mieszkać, a inwestując poszli "z prądem", zastanawiają się co, kiedy i jak zrobić, aby to wszystko w pierony sprzedać i zainwestować w Kanadzie. Gdzie i ile.

Skłonny byłbym więc iść zarówno na ilość i na jakość. Równolegle. Canada wide. Uwzględniając life-style choices jako priorytet. Bez tego moglibyśmy zrobić "za dobrze", tzn przedobrzyć wbrew woli zainteresowanych.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Preryjny
  • Preryjny Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • prairie seer
Więcej
3 lata 1 miesiąc temu #38055 przez Preryjny

Pol-zartem i ponad temat, to "wielko-miastowi" nie rozumieja, ze life-style choices maja swoje konsekwencje :)
Mnie na mysl natomiast pzrychodzi: wybor przeznaczenie, przeznaczenia jako wybor, przeznaczenie wyboru. Czy juz zaplatalem sie ? :)

Jedna sprawa jeszcze to Kanada jest tak duza, ze czasem trudno porownywac. Na przyklad male miasteczka zupelnie inna maja dynamike i inne oblicza w roznych regionach Kanady.


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 1 miesiąc temu #38056 przez Wojtek

Preryjny napisał:

Pol-zartem i ponad temat, to "wielko-miastowi" nie rozumieja, ze life-style choices maja swoje konsekwencje :)
Mnie na mysl natomiast pzrychodzi: wybor przeznaczenie, przeznaczenia jako wybor, przeznaczenie wyboru. Czy juz zaplatalem sie ? :)

Jedna sprawa jeszcze to Kanada jest tak duza, ze czasem trudno porownywac. Na przyklad male miasteczka zupelnie inna maja dynamike i inne oblicza w roznych regionach Kanady.


Podróże kształcą, więc... podróżować ile wlezie! Poznawać świat, poznawać siebie. Następnie, na podstawie zdobytego doświadczenia świadomie dokonywać wyborów life-style choices. Zakładam, że wówczas wie się co dobre, co złe, czego się chce, a czego nie.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"
The following user(s) said Thank You: alinu1981

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Preryjny
  • Preryjny Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • prairie seer
Więcej
3 lata 1 miesiąc temu - 3 lata 1 miesiąc temu #38087 przez Preryjny

wojtek napisał:


Moc pocztówki:




Można prowadzić za rękę, lecz do pewnego etapu. Następnie CZA pozwolić maszerować samodzielnie.
.

Ludziom wogole nie mozna pomoc. Z reguly sa sobie najwiekszymi wrogami.


P.S. Ja ogladam pocztowke Calgary z podkladem dzwiekowym 'Don't cry for me Argentina". Sankcje sankcjami, ale nic tak nie daje po swiatowej ekonomi jak niewyplacalnosc, na dodatek polaczana z nacjonalizacja.


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 1 miesiąc temu - 3 lata 1 miesiąc temu #38089 przez Wojtek

Preryjny napisał:

Ludziom wogole nie mozna pomoc. Z reguly sa sobie najwiekszymi wrogami.
Można pomóc np. pozwalając na popełnianie błędów, które chcą popełnić. Nie można brać osobistej odpowiedzialności za te błędy lub decyzje. Tudzież nie można poczuwać się do odpowiedzialności za kogoś, jeśli ktoś chce przycwaniaczyć i przedobrzyć. Trzeba pozwolić osobnikowi ponieść konsekwencje. Ja spotykam się notorycznie z próbami kombinatorstwa, cwaniactwa lub spryciarstwa, zwłaszcza u osób bezpośrednio przybywających z PL.

Co robię? Daję przykład. Edukuję. Pokazuję i mówię jak i co wolno, a czego nie wolno. Tłumaczę drobne niuanse kanadyjskie, tak, aby osobnik posiadał świadomość możliwości wyboru swojego postępowania tutaj. Przeważnie skutkuje.
P.S. Ja ogladam pocztowke Calgary z podkladem dzwiekowym 'Don't cry for me Argentina". Sankcje sankcjami, ale nic tak nie daje po swiatowej ekonomi jak niewyplacalnosc, na dodatek polaczana z nacjonalizacja.
Na forum EmigracjaDoKanady.CA poruszamy tematy i zjawiska, które mają następnie miejsce w niedalekiej lub średnio-dalekiej przyszłości. W (polonijnych) mediach kanadyjskich niektóre wiadomości z naszego forum pojawiają się po tygodniu lub kilku tygodniach po omówieniu ich tutaj.

Ten kto czyta, łączy 2+2 i wychodzi mu 4, zrozumie. Zawsze i tak zrobi jak zechce.

Dla przeciętnego Kowalskiego, myślenie i planowanie strategiczne jest zupełnie czymś niepojętym. Wiele osób żyje od piątku do piątku, od czeku do czeku (IE & UK) nie planując i nie wybiegając dalej marzeniami jak budowa domu... w Polsce... bo tak rodzina każe lub naciska...

Alberta została głośno zareklamowana w ostatnich 2 latach w Irlandii i na Wyspach Brytyjskich, co będzie zbierać jeszcze owoce przez najbliższe kilka lat. Po prostu stała się najmodniejszym kierunkiem na emigrację do Kanady.

Możemy podawać informacje na talerzu o rzeczywistości w wielu regionach. Każdy następnie niech wybiera według swojej skali ocen, co dla niego, dla niej, dla nich jest najodpowiedniejsze w tym danym czasie i miejscu, w którym obecnie przebywa, z perspektywy życia i otoczenia w jakim przebywa. Należy pozwolić na tym etapie na popełnienie błędu. Strategicznie gorsze od zamieszkania w Albercie może okazać się pozostanie np. w Killarney lub Donegalu, stoczenie się do rynsztoka i zapicie się... lub pozostanie we wschodniej Polsce w najbliższych latach...


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.210 s.

Zaloguj or Załóż konto