× Tutaj możesz dyskutować o życiu w Saskatchewan. Wszystkie wątki bezpośrednio związane z Saskatchewan.

Topic-icon Wynajem mieszkania

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46221 przez pruszynka

To fakt - jeśli chodzi o wynajem razem ze zwierzakiem to jest to pewne ograniczenie. My przytargaliśmy z Polski 3 koty... i na wstępie 45% ofert nam odpadało. Głównie to były mieszkania już umeblowane - w sumie rozumiem, że ktoś nie chce zwierzaków ze względu na meble. Naszym rozwiązaniem było to, że szukaliśmy mieszkań bez mebli.
Mieszkam teraz w 19 piętrowym wieżowcu i w zasadzie choćby na naszym korytarzu chyba każdy ma jakiegoś zwierza :) Nie wiem czy to przypadek :)


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46224 przez leon

W Ontario nawet gdy w ofercie i umowie pisze “No Pets Allowed” zwierze mozna posiadac , ten zakaz wg. Residential Tenancies Act nie jest prawnie zobowiazujacy i landlord nie moze mieszkania wypowiedziec ... moze to zrobic na obowiazujacych wszystkich warunkach np. gdy zwierze bedzie niszczylo mieszkanie / wyposazenie , bedzie niebezpieczne / uciazliwe dla innych itp. np. gdy jest to apartament w prywatnym domu i ktorys z domownikow ma alergie .
Landlord w ofercie moze napisac ze “No Pets Allowed” i gdy klient sie przyzna ze ma zwierze to zwyczajnie mieszkania nie wynajmie ale jezeli juz wynajmie to tak jak wyzej , nie moze wyrzucic mimo ze klient podpisal klauzule ze nie bedzie posiadal zwierzecia .
Nie mozna sie na ten przepis powolywac i zrobic z apartamentu ZOO ... w tym przypadku max. ilosc zwierzat w mieszkaniu okreslaja lokalne przepisy miejskie .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46229 przez Dorothy

pruszynka, ja myslę, że bardziej może chodzić o to, że właściciele mogą mieć obawy, iż następną osoba, która mieszkanie wynajmuje może być alergikiem a zwierzęcej sierci wcale nie tak łatwo jest się potem z mieszkania pozbyć. Meble itp.myslę, że nie mają znaczenia bo zapewne w umowie są zapiski, że osoba wynajmująca musi mieszkanie oddać w takim samym stanie w jakim je dostała. Więc jesli pies coś zniszczy to po prostu trzeba to odkupic i tyle.
W róznych ofertach widziałam dopiski, że zwierzęta są akceptowalne ale małe, ja mam dużego gabarytowo psa.

Dzięki leon za informację. Generalnie nie chcę "ściemniać" bo tak czy siak właściciel by się dowiedział, że będę mieszkać z psem a jednak z ludźmi, od któych wynajmuje się mieszkanie wolę żyć w zgodzie. Ale z drugiej strony, myślę, że wiele osób z automatu zaznacza opcję, że zwierzeta nie są akceptowalne ale jakby z właścicielem porozmawiać, to pewnie nie byłoby problemu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46236 przez Konrad

Już spieszę tłumaczyć.
Z kotkami i pieskami jest tak że podczas nieobecności państwa ( wiadomo praca czy inne obowiązki itd) różne rzęczy mogą się wydarzyć. Pieski i kotki też czasmi nie wytrymują.Pomijając pogryzione buty czy meble, zierzęta niekoniecznie muszą używać kuwetki. Wiem, wiem... Każdy właściciel zwierzęcia zapewnia że..."panie! Mój pies? Najmądrzejszy. A kot szkolony tylko w to miejsce robić! Ja tam o swoje zwierzęta dbam jak nikt!"
Bardzo często meszkania po wynajem wyłożone są parkietem czy co gorsza wykładziną (carpet). Nie wyobrażacie sobie jaki fetor wydziela się z takiego pobrudzonego carpetu po wyprowadzce pana z pieskiem, lub jak paskudnie wygląda drewniana podłoga. Pranie takiej wykładziny raczej nie pomaga, toteż nadaje się to tylko do wymiany, szlifowanie podłogi też jest kosztowne.
I gdybym ja wynajmował mieszkanie to ze "small pets" typu rybki czy chomik lub papuga nie miałbym problemu. Z kotkami i pieskami jak najbardziej.


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu - 5 lata 2 miesiąc temu #46239 przez Dorothy

Ja sama bym celowała w mieszkanie ,gdzie nie ma wykładziny bo mój pies ma długą sierść i strasznie cięzko się ją odkurza z takich materiałów. Mój pies akurat jest bardzo spokojny, od szczeniaka nawet nigdy nic w mieszkaniu nie pogryzł no ale najemca tego pewien być nie może.
Psiura tak czy siak zabrać muszę więc po prostu szukanie mieszkania trochę mi się skomplikuje ale jakóś damy radę.

Ja po wylocie będę swoje mieszkanie w Polsce wynajmować i szczerze, to jest mi obojętne czy ktoś i jakiego zwierzaka będzie w mieszkaniu trzymał. Ważne, że w umowie jest wyraźnie zapisane, że osoba wynajmująca musi mieszkanie oddać w takim samym stanie w jakim je dostał.
Ale być może wychodzę z takiego założenia bo sama mam psa.
pruszynka, a tak swoją drogą, to kotki kupiłac w Kanadzie, czy leciałaś z nimi z Polski?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46240 przez Coderise1

Pruszynka blog prowadzi, adres ma w podpisie. O kotach też tam pisze :) pl2ca.blogspot.com

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46242 przez pruszynka

Prowadzi prowadzi :) Na razie auta nie mam, to chociaż sobie bloga prowadze :)

Koty sztuk 3 przyleciały z nami - 1 na pokładzie, 2 pozostałe pod pokładem. Odebrane w stanie ogólnym dobrym.


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46246 przez Dorothy

pruszynka, a jakimi liniami leciałaś?
Ja lece LOT-em, pies jest duży i musi lecieć pod pokładem. Lot dopiero za kilka miesięcy ale ja już panikuję, czy coś mu się tam nie stanie, jakie będzie miał tam warunki itp.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #46248 przez pruszynka

Lecieliśmy LOT-em, udało nam się lecieć tą klasą pośrednią - premium club - bardzo polecam, spora różnica w komforcie (bilety trzeba zamawiać telefonicznie jak się ze zwierzem leci, powiedziałam panu, że my tylko w jedną stronę, to poszperał coś chwilkę i zaoferował nam premium club w 1 stronę w cenie ekonomicznej). Lot bezpośredni do Toronto.
Warunki z tego co słyszałam, akurat LOT ma jedne z lepszych dla zwierzaków. Minus jest taki, że nikt nie sprawdza w trakcie lotu co się tam dzieje...
Lecieliśmy jeszcze z naszym 4 letnim synem, więc spraw do ogarnięcia było niemało... .


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu - 5 lata 2 miesiąc temu #46249 przez Dorothy

O procedurze rezerwacji biletów już się dowiedziałam, tylko kobieta z infolini nie była mi w stanie przedstawić dokładniejszych warunków w jakich zwierze leci.
To, że nikt nie sprawdza w trakcie lotu kondycji zwierzaka, to normalne bo żadne samoloty nie mają konstrukcji, która pozwala na dostęp w pokładu do luku zarówno bagażowego (głównego), jak i tego, w którym przewożone są bagaże specjalne oraz zwierzęta. No a w sieci na innych forach nie udało mi się od nikogo żadnej konkretnej informacji na ten temat wyciągnąć.
Podejrzewam, że będę bardziej panikować niż mój pies.
I jeszcze jakbyś mogła mi powiedzieć, czy na lotnisku w Toronto zwierzę odbiera się w tym samym punkcie, gdzie normalne bagaże i czy jest jakaś inna "przyspieszona" odprawa w takiej sytuacji, czy trzeba normalnie odstac w kolejce gdzie wszyscy inni pasażerowie?
Pytam bo wieczorem kolejki w Toronto do odprawy granicznej są bardzo duże i ciekawi mnie, czy są jakieś sposoby, aby zwierzak jak najmniej stresu miał i siedzenie w klatce.
A w sieci udało m isię tylko wyszperać, że dla psów jest taka specjalna strefa, gdzie można wyjść na zewnątrz i wypuścić z klatki ale przed odprawą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.313 s.