× Napisz coś interesującego o sobie. Dlaczego interesujesz się emigracją do Kanady? Jakie tematy i zagadnienia związane z emigracją do Kanady Cię interesują?

Topic-icon Greetings from Croatia :)

Więcej
4 lata 9 miesiąc temu - 4 lata 9 miesiąc temu #39026 przez cal.44

kozaq napisał:

olosan - wysłałem Ci wiadomość na priv
A czy nasze wyczekiwane" imigracyjne gwiazdy" chorwacko-polskie(Olosan) wróciły juz z "wycieczki objazdowej "do Morden w kanadzie "?.Czekamy na relacje ,fotoreportaż itp ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 9 miesiąc temu #39070 przez olosan

Cal.44 - wrocilismy, owszem, ale nie uwierzylbys, mamy zycie poza forum i poza swiatem wirtualnym ;) i wg tego, ukladam sobie komu najpierw opowiem o tym co i jak bylo...Sorry, ze nie jestes w pierwszej 10-tce :/ ale, kto wie, moze kiedys to sie zmieni i zostaniemy sobie super kolegami ;) Poki co, wklejam tutaj post ktory mi sie udalo zlozyc - jest na maksa streszczony ;) wiec, wytrwalosc mile widziana. PS. Filmikow nie robilam, bo mnie to jakos nie bawi, ale postaram sie wrzucic pare zdjec pieknej Kanadyjskiej jesieni.
Wiec, zacznijmy od poczatku; lot i wszystkie granice przeszlismy bez zadnego problemu. Przyjechalismy po 26 h niespania do Winnipeg. Tam spedzilismy pierwsza noc. Na nastepny dzien wynajelismy samochod i ruszylismy do Morden. Winnipeg byl niezle rozkopany, wiec zajelo nam to nieco wiecej czasu niz spodziewalismy sie Jak juz przyszlismy na miejsce, znalezlismy dom w ktorym mielismy spedzic te 10 dni. Mielismy wlasny pokoj i lazienke oraz mozliwosc korzystania z kuchni u gospodarzy. Calkiem ok. Przez weekend bylismy u znajomych z tego wlasnie forum ;) (edui, jeszcze raz OGROMNIE dziekujemy za wsyzstko!) oraz u znajomych z Chorwacji. W poniedzialek rozpoczela sie oficjalna czesc; ogladanie miasta, spotkania z burmistrzem, wizyta szkoly, szpital, klinika, banki, biura nieruchomosci, job interviews itd. Przez caly ten tydzien trzeba bylo sie przygotowywac na ten konocwy wywiad w Winnipeg, w ktorym sie dostaje (albo i nie) list ktorym zapraszaja do aplikacji na stalego rezydenta. Co do nowoprzyjezdzajacych, to sa zorganizowane spotkania kobiet, co jest dosc fajnie dla kobiet ktore nie radza sobie najlepiej z angielskim - bo maja mozliwosc zeby czwiczyc jezyk w znajomym gronie. Maja tez cos podobnego dla facetow, oraz dla new commers-ow ogolnie. Podoba mi sie fakt ze jakos cale spoleczenstwo jest zaangazowane kolo newcommers-ow. Ogolnie, ludzie bardzo przyjazni. Jezeli chodzi o mozliowci pracy sa wg moich oczekiwan - czyli praca jest, i nawet taka najnizej platna umozliwia 'normalne' zycie. Szkola bardzo mi sie podobala - mozliwosc lekcji po angielsku lub francusku (french immersion). System calkiem inny od tego do ktorego przywyklismy w Europie...Praca zespolowa jest podstawa - bo dzieciaki siedza po 5-6 za okraglym stolem. Miasto w ktorym stopa bezrobocia wynosi 3%, a krymynalu 0% widze jako fajne miasto do zycia Minusy; temperatury zima (oczywiscie), jedzenie mnie nie zachwycilo (choc ponoc jak sie przyzwiczais nie jest najgorzej, no i sa farmy na ktorych mozna dostac lepszej jakosc jedzonko), no i telefonia droga (internet, komorka itd.) I to tyle jezeli chodzi o minusy.
W piatek mielismy ten wywiad z urzedniczka immigracyjna, no i udalo sie. Dostalismy invitation to apply. Dostalismy tez oferte pracy w fabryce produkujacej meble, wiec, poczatek mamy zapewniony i mamy w planach (jezeli wszystko dalej pojdzie jak powinno) przeprowadzke w przyszlym roku.
Voila, oto moja/nasza historia - veni, vidi, vici... ;) Kanada zaskoczyla nas pozytywnie i oby tak dalej :) Jezeli wzsystko pojdzie jak sie spodzeiwamy, to w przyszlym roku - witaj Kanado! :)
Jezeli macie dodatkowe pytania - jestem do dyspozycji :)


fb.com/apartment.capperi
The following user(s) said Thank You: Endui, michalxyz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 9 miesiąc temu #39076 przez cal.44

olosan napisał:

Cal.44 - wrocilismy, owszem, ale nie uwierzylbys, mamy zycie poza forum i poza swiatem wirtualnym ;) i wg tego, ukladam sobie komu najpierw opowiem o tym co i jak bylo...Sorry, ze nie jestes w pierwszej 10-tce :/ ale, kto wie, moze kiedys to sie zmieni i zostaniemy sobie super kolegami ;) Poki co, wklejam tutaj post ktory mi sie udalo zlozyc - jest na maksa streszczony ;) wiec, wytrwalosc mile widziana. PS. Filmikow nie robilam, bo mnie to jakos nie bawi, ale postaram sie wrzucic pare zdjec pieknej Kanadyjskiej jesieni.
Wiec, zacznijmy od poczatku; lot i wszystkie granice przeszlismy bez zadnego problemu. Przyjechalismy po 26 h niespania do Winnipeg. Tam spedzilismy pierwsza noc. Na nastepny dzien wynajelismy samochod i ruszylismy do Morden. Winnipeg byl niezle rozkopany, wiec zajelo nam to nieco wiecej czasu niz spodziewalismy sie Jak juz przyszlismy na miejsce, znalezlismy dom w ktorym mielismy spedzic te 10 dni. Mielismy wlasny pokoj i lazienke oraz mozliwosc korzystania z kuchni u gospodarzy. Calkiem ok. Przez weekend bylismy u znajomych z tego wlasnie forum ;) (edui, jeszcze raz OGROMNIE dziekujemy za wsyzstko!) oraz u znajomych z Chorwacji. W poniedzialek rozpoczela sie oficjalna czesc; ogladanie miasta, spotkania z burmistrzem, wizyta szkoly, szpital, klinika, banki, biura nieruchomosci, job interviews itd. Przez caly ten tydzien trzeba bylo sie przygotowywac na ten konocwy wywiad w Winnipeg, w ktorym sie dostaje (albo i nie) list ktorym zapraszaja do aplikacji na stalego rezydenta. Co do nowoprzyjezdzajacych, to sa zorganizowane spotkania kobiet, co jest dosc fajnie dla kobiet ktore nie radza sobie najlepiej z angielskim - bo maja mozliwosc zeby czwiczyc jezyk w znajomym gronie. Maja tez cos podobnego dla facetow, oraz dla new commers-ow ogolnie. Podoba mi sie fakt ze jakos cale spoleczenstwo jest zaangazowane kolo newcommers-ow. Ogolnie, ludzie bardzo przyjazni. Jezeli chodzi o mozliowci pracy sa wg moich oczekiwan - czyli praca jest, i nawet taka najnizej platna umozliwia 'normalne' zycie. Szkola bardzo mi sie podobala - mozliwosc lekcji po angielsku lub francusku (french immersion). System calkiem inny od tego do ktorego przywyklismy w Europie...Praca zespolowa jest podstawa - bo dzieciaki siedza po 5-6 za okraglym stolem. Miasto w ktorym stopa bezrobocia wynosi 3%, a krymynalu 0% widze jako fajne miasto do zycia Minusy; temperatury zima (oczywiscie), jedzenie mnie nie zachwycilo (choc ponoc jak sie przyzwiczais nie jest najgorzej, no i sa farmy na ktorych mozna dostac lepszej jakosc jedzonko), no i telefonia droga (internet, komorka itd.) I to tyle jezeli chodzi o minusy.
W piatek mielismy ten wywiad z urzedniczka immigracyjna, no i udalo sie. Dostalismy invitation to apply. Dostalismy tez oferte pracy w fabryce produkujacej meble, wiec, poczatek mamy zapewniony i mamy w planach (jezeli wszystko dalej pojdzie jak powinno) przeprowadzke w przyszlym roku.
Voila, oto moja/nasza historia - veni, vidi, vici... ;) Kanada zaskoczyla nas pozytywnie i oby tak dalej :) Jezeli wzsystko pojdzie jak sie spodzeiwamy, to w przyszlym roku - witaj Kanado! :)
Jezeli macie dodatkowe pytania - jestem do dyspozycji :)


Well, fascinating story -dopiero w przyszłym roku planujecie do kanady przyjechać na stałe- dlaczego ?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 9 miesiąc temu #39077 przez olosan

Fascinating mowisz...powiedzialabym przede wszystkim subiektywna - to co mnie sie spodobalo, komus innemu moze byc zupelnie nie po mysli ;) Sporo Chorwatow z ktorymi sie dopisywalam stwierdzaja ze Morden to zadupie, no i ze program trwa za dlugo, albo jest za drogi itp. Summa summarum - kazdy z nas ma swoje widzenie rzeczy. Oto bylo malzonka i moje. Co do samego Morden, oni juz od paru ladnych lat prowadza ten program i tak sa juz zorganizowani. Co do Twojego pytania; W przyszlym roku dlatego ze mamy tak ustawiony job offer, jak rowniez fakt ze poziom prowincyjny zajmuje przecietnie jakies cca 4 m-ce od momentu skladania papierow. Wiec, troche to wszystko potrwa. Sposob w ktory my dostalismy sie jest nieco dluzszy i drozszy, ale ma swoje plusy - PR masz niemalze gwarantowane i to na samym poczatku.
Mnie tak szczerze sie wydaje ze ty szukasz dziury w calym. Ja tam bylam za krotko zeby byc calkiem obiektywna, ale tez, to co widzialam na pierwszy rzut oka mi sie podoba. Jest calkiem inaczej od tego co mi tutaj serwuja z dnia na dzien. Sa jakies perspektywy. Nie mowie ze wszystko jest idealne, ale mnie osobiscie pasuje. Podoba mi sie tez to ze jest to melting pot i ze w odroznieniu od niektorych krajow EU (gdzie moze tez sa dobre perspektywy) ja zawsze bede 'Jugo' (jak to bylam w Szwajcarii oraz Francji), jezyka nie znam (no chyba zeby pojsc na wyspe, ale tamtejsze deszcze jakos mnie nei przekonuja), a tutaj zupelnie nie odczulam szoku kulturowego. Jak dla mnie, tez istotna sprawa...


fb.com/apartment.capperi

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.233 s.