× Napisz co powoduje, że emigrujesz! Napisz skąd emigrujesz i dlaczego!

Topic-icon czy po czterdziestce warto emigrować?

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #40370 przez mirasstef

sharkq3 mam podobny dylemat tylko u mnie decyzja zapadła, że emigrujemy na stałe za granicę i 3 lata temu zostawiłem cały dorobek życia swojej byłej żonie i wyjechałem do Holandii. Z nową partnerką w ciągu tego okresu dorobiliśmy się praktycznie wszystkiego od nowa , co przy mojej pracy w Polsce było by raczej niemożliwe. Niestety po tych 3 latach doszliśmy do wniosku, że to nie jest spełnienie naszych marzeń i właśnie podjęliśmy decyzję o dalszej emigracji, tym razem za ocean :) Oboje jesteśmy po 40-stce i uważamy, że na takie zmiany w życiu nigdy nie jest za późno i trzeba realizować swoje marzenia bez względu na wiek; najważniejsze są chęci do pracy i dobra motywacja. Dodam tylko, że pracuję jako spawacz głównie na stoczniach i na brak pracy nie mogę narzekać ale są inne czynniki które dyskwalifikują ten kraj do pozostania tu. Poza tym mam to szczęście, że mam przyjaciela który od 15 lat mieszka w Toronto i mogę liczyć na jego pomoc.
Mam nadzieję, że chociaż w małym stopniu dałem Ci wiarę w to, że po 40-stce można zmieniać swoje życie i to wcale nie na gorsze...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #40421 przez sharkq3

mirasstef, dzięki za odpowiedź. Nasz plan jest taki do końca 2014 mamy podjąć decyzję czy MY chcemy, jeśli tak, to sprawdzamy, czy ONI nas chcą. Sądzę, że nasza decyzja jest podjęta na tak. Teraz nauka języka w tempie "premierowo - Tuskowym" i czekamy na nowy rok. Widziałem, że ktoś pisał o problemach z zarejestrowaniem się na Express Entry. Zobaczymy jak w ogóle funkcjonuje EE i jakie będą nowe zasady emigracji - tak w rzeczywistości, a nie tylko w teorii.
Uważam, że będąc już w "tułaczce" po świecie od 3 lat, łatwiej jest podjąć taką decyzję, bo " co za różnica czy w Holandii czy w Kanadzie jesteś nie u siebie". Chociaż jak czytam o podejściu Kanadyjczyków do emigrantów, to w Kanadzie chyba "lżej" być tym emigrantem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #40471 przez zbysiu100

Witam wszystkich serdecznie,
Jestem tu nowy,przed chwilą się zarejestrowałem.
Oczywiście,że warto emigrować w Twoim wieku,a poza tym masz dobrze płatny zawód,w którym znajdziesz pracę bez problemu.
Jak to się mówi całe życie przed Tobą.
Kiedyś przebywałem w Kanadzie w latach 89-92 jako "uchodżca polityczny".Miałem wtedy ze 30 lat.
Oczywiście tym uchodżcą politycznym nie byłem,bo to była taka przykrywka aby dostać się do Kanady.
Na początku przebywałem w Niemczech,ale z powodu Wałęsy,który powiedział "wracajcie polacy do kraju budować ojczyznę,bo komuna upadła",praktycznie nie było już żadnych szans aby ten azyl otrzymać.Postanowiłem,więc odebrać mój paszport z emigracji,następnie wykupiłem wycieczkę turystyczną na Kubę.Samolot,którym lecialem miał międzylądowanie w Gander w Kanadzie w celu uzupełnienia paliwa.
Wykorzystałem tą sytuację schodząc z pokładu samolotu prosząc oficera kanadyjskiego o azyl.
Nie mieli podstaw mnie cofnąć,musieli mnie przyjąć.Zostałem wstępnie przesłuchany dlaczego i w jakim celu tu przyjechałem.Trwało to mniej więcej z pół godziny.Następnie zawieżli mnie do hotelu.Dostałem kieszonkowe na drobne wydatki,no i lokum właśnie w tym hotelu.
Po mniej więcej tygodniu przewieżli mnie do St Johns na Nowej Funlandii,rownież do hotelu.
W hotelu tym było już sporo ludzi,którzy dostali się w ten sam sposób jak ja.
Po około mniej więcej pół roku przyjechali sędziowie emigracyjni z Quebecku celem przeprowadzenia spraw sądowych.
Nie wiem czy miałem pecha,może miałem słabego adwokata,lub nieprzekonywująco się tłumaczyłem,bo niestety azylu nie otrzymałem.
Podano mi termin zgłoszenia się do biura emigracyjnego w celu odebrania paszportu i biletu do Polski.
Ja oczywiście tego nie zrobiłem,zakupiłem bilet autobusowy do Toronto i po trzech dniach podróży znalazłem się w pięknym mieście.
I tym sposobem złamałem prawo emigracyjne i byłem już na "czarno",nielegalnie.
Oj początki były bardzo cięzkie,bo nie miałem żadnych praw do niczego.
Mieszkałem pokątnie u kolegów,znajomych itd.O pracę na czarno było bardzo ciężko.
Ale po cięzkich bojach udało mi się ją znależć,poprzez pewną znajomość.Była to praca w pizzerii włoskiej na stanowisku kitchen porter.
I już niedługo wynająłem sobie blisko pracy tzw.basement dość duży.Pracując na czarno było mnie stać na wiele rzeczy,poczułem się wtedy jakbym żył na pełnych prawach,zapomniałem o tym,że jestem nielegalnie.Do Polski słałem nawet paczki i kasę.
Udało mi się nawet wkręcić do szkoły językowej dzięki wspaniałej nauczycielce.Mojego nazwiska nie było w dzienniku ale na zajęcia uczęszczałem.
Pracowałem tam 3 lata.Zostałem zwolniony z powodu kryzysu jaki zapukał do drzwi Kanady.Po prostu redukcja etatów.
Toni - właściciel przyjął na moje miejsce osobę ze swojej rodziny.
Gdyby udało mi się otrzymać azyl,to byłbym ustawiony materialnie,dom,emerytura itp.itd.
Nie żałuję tego okresu,chociaż były bardzo ciężkie chwile,spowodowane tym,że byłem nielegalnie.
Na lotnisku z biletem w ręku po 3 latach nielegalnego pobytu musiałem zostać przesłuchany przez funkcjonariusza.
Doszli do wniosku,żeby dać mi możliwość opuszcenia Kanady.
Gdybym miał możliwość wyjazdu nawet terazt,to bym pojechał mająć w tej chwili 52 lata.Nie wiem czy łapię się na jakiś program w tej chwili.
Także kolego wyjeżdżaj,40 lat to nie jest dużo.
Zyczę powodzenia.
Zbigniew

The following user(s) said Thank You: neti

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #40474 przez Adam M.

Napisales :
" Nie wiem czy miałem pecha,może miałem słabego adwokata,lub nieprzekonywująco się tłumaczyłem,bo niestety azylu nie otrzymałem.
Podano mi termin zgłoszenia się do biura emigracyjnego w celu odebrania paszportu i biletu do Polski."

Nie mogles otrzymac azylu, bo komunizm w Polsce przestal istniec.
Przez jakis czas ( moze rok ) istnial jeszcze program sponsoringu prywatnego na podstawie ktorego zostalismy zaakceptowani jako emigranci jeszcze w 89r, ale trzeba bylo przede wszystkim miec tego prywatnego sponsora.
My mielismy na szczescie rodzine zony, ktora mieszkala tu juz kilka lat.
W kazdym razie emigrowalem tutaj okolo 40 tki z Polski i w koncu miesiaca z dyrektora finansowego preznie dzialajacej prywatnej firmy awansowalem na dostarczyciela gazet :).
Nie powiem ze bylo to latwe i napewno w mojej skromnej opinii latwiej jest emigrowac bedac 20 lat mlodszym.
Czy warto to kazdy musi odpowiedziec sam sobie, ja uwazam ze tak.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #40610 przez Adam M.

Jasne ze mozliwe jesli znajdzie sie wlasciwa dla siebie sciezke i ma poszukiwane tutaj wyksztalcenie / doswiadczenie.
Druga strona medalu jest ze w zwiazku z duza konkurencja na rynku pracy stawki sa tu nizsze niz gdzie indziej, specjalnie przy pracach niskokwalifikowanych a koszty zycia b.wysokie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #40696 przez Marcin Kijora

czesc,i moje 3 grosze na temat. w moim przypadku to pytanie brzmialo czy warto i oplaca sie zostac w polsce.no i okazalo sie ,ze nie warto i od 10 lat w irl mieszkam i za cholere nie zaluje.czy bylo ciezko? porownujac do pl to bylo dla mnie latwiej znalezc i pracowac w irlandii niz w ojczyznie (w pl zdarzalo mi sie pracowac na czarno a w irl nigdy,pieprzona ironia).po tych 10 latach tutaj zachcialo mi sie wyjechac do kanady(mam teraz 36 lat i rodzine) i juz w bardzo krotkim czasie znowu zobacze zime :woohoo: :woohoo: .czy bedzie ciezko? jak sobie przypomne jak mi bylo w polsce ,to nie bedzie na pewno gorzej. jesli nie dostane pr , trudno sie mowi i wtedy wroce do domu (i to na pewno nie jest pl). jednej tylko rzeczy zaluje,ze zamiast w wieku 26 lat to trzeba bylo z krainy wiecznych cudow spieprzac majac lat 18. :)
a tak ogolnie to wszystkiego najlepszego w nowym roku wszystkim zycze :silly: :cheer:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • ula i marcin
  • ula i marcin Avatar
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • .Naród ma pracować, a nie leżeć na piasku.....
Więcej
3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #40702 przez ula i marcin

przygoda, fajna rzecz , prawda różni się od przygody ,
jeżeli się ma polepszyć w kanadzie to extra , gorzej jak się pogorszy swoją sytuację , przemyślcie wszystko bardzo powoli i rozsądnie , obierajcie najgorsze sytuacje , te najlepsze same powychodzą z życia ;)
nie każdy może za ocean lecieć to fakt , ale każdy może ;)
widziałem już tu niejednego facowca (kozaki jak diabli , po każdym kieliszku więcej zarabiają)
ok niech sobie i zarabia po trzy tysiące tygodniowo , ale rodzina i najbliżsi są najważniejsi ;)
pełno tu zawiści zazdrości , asymilacja musi się odbywaćautomatycznie , bo inaczej bedzie tak jak moja żona powiedziała że zauważyła jedno tu ludzie jak wysiedli z samolotu 20 lat temu to chyba sięnigdy nie przebierali ;)
(mentalność zachowanie, podejscie do ludzi i życia )
umiesz liczyć licz na siebie


obejrzyjcie sobie młodziezy droga ;)


SMOKE AND STRONG WHISKEY

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.228 s.