× Tutaj możesz dyskutować o życiu w Ontario. Wszystkie wątki bezpośrednio związane z Ontario.

Topic-icon Reasons to love Toronto

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu - 2 lata 11 miesiąc temu #46081 przez Dorothy

O widzę do US wbrew pozorom nie jest tak trudno. Jeśli ma się intencje tylko i wyłacznie turystyczne, to bez problemu od razu dostaje się na 10lat. Minusem jedynie jest to, że nie da się tego załatwić przez internet niestety.
New York jest fajny miastem ale żeby tylko je zobaczyć/zwiedzić ale też tylko jednorazowo bo właściwie, to nie ma tam nic ciekawego poza tym, że to kolebka powstawania drapaczy chmur. Tak właściwie, to wycieczki do NY stały się po prostu modą i lansem a nie faktycznie potrzebą pojechania tam bo już tam nic unikatowego nie ma.
Dla mnie w US jedynie co przyciąga to Utah-Colorado i wielkie kaniony bo to są jedne takie miejsca na ziemi.

Co do multi-kulti, to jest to fajne do czasu i pod warunkiem, że nie zaczyna isć w zła stronę - Brytyjczycy też kiedyś mysleli, że mieszanie się kultur będzie fajne i co...teraz mają tam jeden wielki burdel nie do opanowania ;). Popatrzcie sobie na jakieś filmiki z granicy między Francją a UK - to jest własnie ta multikulturowość ;).
W Kanadzie na szczęście póki co kultury starają się faktycznie "łączyć" a nie izolować ale wg. mnie wynika to z faktu, iż ten region jest jeszcze mało zaludniony i nikt nie musi się jeszcze "bić" o pozycję w narodzie. Historia wyraxnie pokazuje, że nie ma możliwości aby wszystkie narody żyły w zgodzie - tak się nie da - prędzej czy później wybucha nienawiśc na tle rasowym (w sytuacji przeludnienia).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu #46082 przez Konrad

"New York jest fajny miastem ale żeby tylko je zobaczyć/zwiedzić ale też tylko jednorazowo bo właściwie, to nie ma tam nic ciekawego poza tym, że to kolebka powstawania drapaczy chmur. Tak właściwie, to wycieczki do NY stały się po prostu modą i lansem a nie faktycznie potrzebą pojechania tam bo już tam nic unikatowego nie ma."
Dobre! xD


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu - 2 lata 11 miesiąc temu #46083 przez Dorothy

Konrad, a co niby takiego nadzwyczajnego w NY jest?
To już nie jest takie specyficzne miasto jak kiedyś, gdzie faktycznie wyróżniało się pewnymi aspektami ale teraz ja tam nie rozumiem takiego "mega" parcia na to miejsce ale może dziwna jestem.
Może takie parcei na NY wynika z czasów w jakich "my" się urodzilismy bo w okresie względnej młodości NY promowane było jako centrum "wszechświata", zypełnie nie wiem dlaczego ale tak się jakoś wpoiło ludziom.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu #46084 przez Konrad

Dorothy.
NYC widziany oczami turysty, który ogląda to miasto w biegu w ciągu 2. czy 3. dni bardzo różni się od NYC widzianego okiem mieszkańca. Nie twierdzę że jest to miasto perfekcyjne, ale moim zdaniem nie ma na świecie takiego drugiego miejsca.


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu #46086 przez Dorothy

Konrad, rozumiem, że NYC mozna tak postrzegać jeśli nie było się w innych podobnych miastach - np. Tokyo te dwa miasta kompletnie niczym się nie różnią. Tokyo chyba jest nawet bardziej "przytłaczające" niż NYC. Hong-Kong -tam to dopiero jest...więcej ludzi, wiezowców i reklam niż w NY i pól biedy gdyby nie fakt, że zabudowa jest tam o wiele bardziej ścisła niz w NYC ;).
Nie mam w intencji przekonywania nikogo do swojej racji, chodzi m itylko o to, że w moim odczuciu na dzień dzisiejszy NY nie jest już takim "jedynym" miejscem na ziemi - kiedyś faktyczne, to tam zapoczątkowano wyścigi w kwestii najwyższych budynków świata, giełdy, betonu i szkła, pędu życia itd. ale teraz NY to już przeżytek.
Rozumiem, że odwiedza się to miasto bo z zachodniej Kanady jest blisko ale jeśli ktoś mieszka na wschodzie, to polcam wybrać się do Japonii bądź Chin jesli kogoś takie klimaty jarają ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu #46088 przez Konrad

Eh, ci turyści...


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 11 miesiąc temu - 2 lata 11 miesiąc temu #46090 przez YD

Otrzymanie wizy lub odmowa to kwestia bardzo indywidualna i na pewno nie zależy od uśmiechu. Może to być niezwykle łatwe lub nieosiągalne. Nie mam pewności jak podchodzą do osób, które ubiegają się o nią, będąc w Kanadzie na IEC. Dostałam turystyczną do USA bez problemu w 2001, ale czasy się zmieniły i moja sytuacja życiowa też jest inna. Tym razem wybieram się na kurs z zaproszeniem od obywateli amerykańskich, mam nadzieję zwiedzić coś w mieście przy okazji i wrócić do NJ nie raz i nie dwa. Żeby zobaczyć wiele innych miejsc w USA i Kanadzie potrzeba sporo czasu, a Nowy Jork jest po sąsiedzku. Na pewno nie sprowadzałabym tego miasta głównie do zabudowy architektonicznej ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 9 miesiąc temu #46584 przez sakura

Dorothy napisał:

Konrad, rozumiem, że NYC mozna tak postrzegać jeśli nie było się w innych podobnych miastach .... Nie mam w intencji przekonywania nikogo do swojej racji, chodzi m itylko o to, że w moim odczuciu na dzień dzisiejszy NY nie jest już takim "jedynym" miejscem na ziemi - kiedyś faktyczne, to tam zapoczątkowano wyścigi w kwestii najwyższych budynków świata, giełdy, betonu i szkła, pędu życia itd. ale teraz NY to już przeżytek.
Rozumiem, że odwiedza się to miasto bo z zachodniej Kanady jest blisko ale jeśli ktoś mieszka na wschodzie, to polcam wybrać się do Japonii bądź Chin jesli kogoś takie klimaty jarają ;).

Ja mieszkam w zachodniej Kanadzie i jestem na 100% pewna, że do NYC to ja mam daleko a Ci ze wschodu mają blisko. NYC można TAK postrzegać, nawet jeżeli było się w wielu innych miejscach. Fajnie, że "nie masz w intencji przekonywania nikogo do swoich racji" ale jak chwilę potem rzucasz np. dość kategoryczne "ale teraz NY to już przeżytek" to ciężko w to uwierzyć. Myślę, że to "w moim odczuciu" było bardzo na miejscu i należy go zdecydowanie częściej używać.


Plany są po to żeby je zmieniać.. ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wojtek
  • Wojtek Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • Global Living
Więcej
2 lata 8 miesiąc temu #46685 przez Wojtek

"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 7 miesiąc temu #46878 przez Dorothy

sakura, fakt wdarła się w mój post "literówka". Oczywiście chodziło otych, którzy mieszkają na wschodzie Kanady - mają blisko do NY, tym z zachodu polecam Tokyo.

Może dziwnie do tego podchodze bo jakiś czas temu jakaś plaga u moich znajomych na fejsie nastała, że "wszyscy" fotki z NYC wrzucali, żeby się pochwalić jacy oni światowi nie są i tylko w tym celu to miasto odwiedzili. Ale nie chcę oceniać wszystkich jednakowo ;).

U mnie co raz bardziej przybliża się opcja wyemigrowania do Toronto więc czas się trochę intensywniej zainteresować tym miastem ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.278 s.