× Wszystko o obywatelstwie kanadyjskim

Topic-icon Obywatelstwo

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37659 przez Endui

Na tą chwilę może i nie zmienia, ale nie wiesz co będzie za 10,20, 30 lat.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37666 przez tomek32

Co daje obywatelstwo irlandzkie ?.Już wam mówie .zaczynajac od Irlandji,szybsze i lebsze załatwienie spraw w urzedach i szkołach,kredyty ,socjal,i co wazne po wyjeżdzie z Irlandji emerytura o mozliwosci podjecia lebszej pracy już nie wspomne..Możliwosc,bespiecznego powrotu gdyby cos poszlo nie tak winnym panstwie.Pozatym ,same programy emigracyjne,dla irlandczyków emigrujacych do kanady ,australji itd,dla przykładu porównajcie programy emigracyjne dla polaków w Polsce i czy tak łatwo jest wyjechać poza europę dobry przykład to iec.A tak z ciekawostek to parę dni temu rozmawiałem z koleżanką z pracy notabene irlandką i zapytałem ja o ID ,czyli tzw dowód osobisty,gdzie i jak mozna go wyrobić ,a ona mi na to po co ci dowód jak masz paszport,my tu nie potrzebujemy dowodów .Sory że tak ogólnikowo sie rozpisałem ale mam nadzieje że to wam wystarczy,poza tym co ciekawe po 9 latach spędzonych tutaj zauważyłem że tubylcy emigracje to maja we krwi i dla nich sprawa wyjazdu to tak jak dla polaka wyjazd w góry lub nad może.życze powodzenia i pozdrawiam. :)

The following user(s) said Thank You: Wojtek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu - 6 lata 3 miesiąc temu #37667 przez Wojtek

tomek32 napisał:

Co daje obywatelstwo irlandzkie ?.Już wam mówie .zaczynajac od Irlandji,szybsze i lebsze załatwienie spraw w urzedach i szkołach
To fakt.
,kredyty ,
Jako Polakowi, kiedyś... powiedziano mi w Dublinie: "You are Polish! Why would you need a mortgage? We can't give you a mortgage! 'cause you'll be back in Poland soon!" Dodam, że historię / record tak budowałem jak to się budować powinno... a tu taki "zonk". ;-) Nie ważne downpayment-y it'd itp... teraz, po wieeeelu latach sam z tego się śmieję, już jako m.in. Irlandczyk.
socjal
Fakt. Traktują swoich jak swojaków.
,i co wazne po wyjeżdzie z Irlandji emerytura
Temat rzeka, jeśli nie ocean... emerytura tak, pod warunkiem, że pracowałeś w Irlandii... 5 lat.. - jeśli wskoczyłeś na PPS przed 2004 (wielką falą z nowych krajów UE), lub 10 lat, jeśli wskoczyłeś w PPS później. Wielu naszych nie wie, że ... już mają irlandzkie pełne emerytury składkowe! Tylko dożyć wieku emerytalnego, a Irlandia będzie im wypłacać na dowolne konto w dowolnym kraju na świecie!
o mozliwosci podjecia lebszej pracy już nie wspomne..
Oczywiście! To tyczy się nie tylko Irlandii, ale całego anglojęzycznego świata! Irlandczyk Irlandczykowi pomoże, załatwi, itd itp...
Niestety, jako Polak w IE w pewnej chwili trafi się na szklany sufit...
Możliwosc,bespiecznego powrotu gdyby cos poszlo nie tak winnym panstwie.
Oczywiście! Nieoficjalne programy (sprzeczne z EUropejskimi zarządzeniami), które ustawiają, oj... dobrze ustawiają powracających (Irlandczyków) z emigracji ...
Pozatym ,same programy emigracyjne,dla irlandczyków emigrujacych do kanady ,australji itd,dla przykładu porównajcie programy emigracyjne dla polaków w Polsce i czy tak łatwo jest wyjechać poza europę dobry przykład to iec.
Tutaj polityka wchodzi w grę... i brak zainteresowania ze strony polityków jednego państwa większą ilością wiz do drugiego.
A tak z ciekawostek to parę dni temu rozmawiałem z koleżanką z pracy notabene irlandką i zapytałem ja o ID ,czyli tzw dowód osobisty,gdzie i jak mozna go wyrobić ,a ona mi na to po co ci dowód jak masz paszport,my tu nie potrzebujemy dowodów .
Ha! Do tej pory Polacy emigrujący do Irlandii nie rozumieją, że w Irlandii nie ma ID's (dowodów osobistych) ani MELDUNKU ani rejestracji REZYDENCJI! Nie ma! To się w głowach nie mieści... że .... nawet może być (i jest) łatwiej niż w UK!
Sory że tak ogólnikowo sie rozpisałem ale mam nadzieje że to wam wystarczy,
Czasem trzeba spontanicznie, aby przekazać myśli...
poza tym co ciekawe po 9 latach spędzonych tutaj zauważyłem że tubylcy emigracje to maja we krwi i dla nich sprawa wyjazdu to tak jak dla polaka wyjazd w góry lub nad może.życze powodzenia i pozdrawiam. :)
Oj tak! a nawet więcej... ci ze starszych pokoleń dlatego tak akceptują polską imigrację w Irlandii, gdyż pamiętają jak sami oni, ich rodziny i bliscy emigrowali (do USA). Dla Irlandczyków świat jest tak mały jak orzech włoski w swojej skorupce. Dosłownie. Emigrację i podróże mają we krwi. Emigrują, wracają, inwestują, rozwijają się, podróżują, inwestują dalej, więcej itd, itp a państwo tylko im pomaga w całym tym procesie.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37671 przez mike

Czytam te wypowiedzi o irlandzkich paszportach i z wiekszoscia sie nie zgadzam.
Mieszkam tu od 8 lat i mam mieszane odczucia. Po pierwsze ja nie czuje sie Irlandczykiem i po prostu nie chce tego paszportu. Znajomi mi mowia dlaczego sobie nie wyrobisz a ja sie nie widze w tym kraju przynajmniej teraz i nie chcialbym miec tego dokumentu w kieszeni. Trudno mi to wytlumaczyc ale nie chodzi mi o patryjotyzm.
Irlandcka mentalnosc jest bardzo podobna do polskiej.
Znam wielu Irlandczykow z roznych grup spolecznych. Jedni sa pozytywnie nastawieni do obcokrajowcow, inni nie ale jak rozdaja paszporty nowym obywatelom to generalnie nie komentuja tego zbyt pochlebnie.
Wedlug mnie obcokrajowiec z paszportem irlandckim dla wiekszosci Irlandczykow dalej jest obcokrajowcem.
A juz najgorzej to byc z innym kolorem skory.
Bylem kiedys po kredyt podczas przed 2007 i dostalem bez problemu, bylem znowy w recesji po 2008 i tez dostalem.
Zero gadki, papiery mialem w porzadku ale w obydwu przypadkach zrezygnowalem. Po pierwszym razie bo w sumie bylo za drogo. Po drugim bylo bardzo tanio ale mialem powody osobiste.
Z emerytura sie zgadzam ale w Irlandii z niej sie nie wyzyje. Jest najnizsza i mozna jakos ciagnac jesli sie ma dom na wlasnosc i male wydatki. Napewno bedzie swietnym zastrzykiem gotowki szczegolnie jesli jest sie za granica i to jest plusem.
Irlandczyk Irlandczykowi zawsze nie pomoze, to fakt i przekonalem sie o tym sluchajac setek opowiesci.
Co do zalatwiania spraw to zawsze wazne jest podejscie i jezyk. Oczywiscie paszport pomoze ale jesli ktos ma obcy akcent to i tak patrza inaczej. Z doswiadczenia wiem ze co do zalatwiania spraw wazne jest przygotowanie i rozeznanie terenu. Jesli widza ze maja doczynienia z kumata osoba to zawsze jest sie inaczej traktowanym.
Zgadzam sie napewno z tym ze Irlandczycy maja czasem lepiej za granica bo ich rzad sie o to stara.
W chwili obecnej niestety jest tak ze panuje tu wysokie bezrobocie a rzad emigrujacymi nabija sobie punkty bo im wiecej ich wyjedzie tym mniejsze sa wskazniki a pracy duzo nie przybywa.
Tego ze nie maja tu obowiazkowego ID uwazam za paranoje. Nikt Cie nie moze wylegitymowac. Ostatnio kupuje noze kuchenne a kasjerka prosi mnie o ID bo jesli nie mam osiemnastu lat to mi nie sprzeda. Mowie jej ze w tym kraju przeciez nie ma ID a ta chce paszport. W koncu mi sprzedala bo wygladam na wiecej niz 18 (niestety :)
Przykladow moglbym mnozyc ale nie ma sensu.
To ze tu nie ma meldunkow jest ok dla nowo przybylych ale na dluzsza mete prowadzi do ogolnego rozpierdzielu w calym kraju. Moze jestem za bardzo poukladany ale mi sie to nie podoba.
Bylem ostatnio na kawalerskim u kumpla z pracy. Jego swiadek wciaz nazywal mnie polish Mick.
Joe sie pyta dlaczego tak mowi i zaczal go nazywac irish Barry. Potem wszyscy go tak nazywali przez caly weekend a ja bylem tylko Mick.
Mam tu kilku dobrych znajomych Irlandczykow ktorzy wiem ze mi pomoga jesli bedzie taka potrzeba i bardzo lubie w tym kraju wiele rzeczy. Niestety rzeczy ktorych nie lubie przewarzaja i dlatego staram sie o wyjazd.
Joe zawsze mi powtarza ze paszport to formalnosc i ja juz jestem irish ale wiem ze nie jestem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu - 6 lata 3 miesiąc temu #37676 przez Wojtek

mike napisał:

Czytam te wypowiedzi o irlandzkich paszportach i z wiekszoscia sie nie zgadzam.
Mieszkam tu od 8 lat i mam mieszane odczucia. Po pierwsze ja nie czuje sie Irlandczykiem i po prostu nie chce tego paszportu.
Szacunek. Nikt z nas nie jest taki sam i nie lubi, nie chce i nie pragnie tego samego. Każdy ma też inne zdanie i poglądy. Gdyby wszyscy Polacy, którzy mogą, postarali się o irlandzkie paszporty nagle, to byłby niezły techniczny i polityczny problem. Problem, który w roku 2007 został teoretycznie uwzględniony przez rząd Irlandii. Otóż na kilka miesięcy przez tym, kiedy pierwszej fali emigracji Polaków do Irlandii z roku 2004-go mogłyby przysługiwać obywatelstwa, zmieniono w listopadzie przepisy co do wymaganej długości pobytu w Irlandii. Dodam tylko, że wcześniej - całkiem niedawno - było to: 4 lata, 3 lata i 1,5 roku. 4 lata wymaganego pobytu w Irlandii były do 2007, 3 lata były do 2005, lecz podejście było indywidualne i hojnie obdarowywano obywatelstwem małżonków obywateli Irlandii. Wówczas po 1,5 roku pobytu można było składać o obywatelstwo i otrzymywało się je po ok. 1 roku oczekiwania na dojrzewające papiery.
Rząd Irlandii, kiedy wyliczył ile setek tysięcy Polaków wkrótce (2008) wchodziło w możliwość ubiegania się o obywatelstwo irlandzkie, zmienił drastycznie przepisy i wymagania. Dokładnie miało to miejsce w listopadzie 2007, na 7 miesięcy przez upływem okresu 4 lat pobytu największej fali emigracji Polaków do Irlandii z 2004 roku. W 2007 roku rząd Irlandii nie wziął pod uwagę faktu, że Polonia w Irlandii nie miała (jeszcze) świadomości korzyści płynących z faktu posiadania obywatelstwa irlandzkiego zarówno w Irlandii jak i w świecie. Zarówno w czasie pokoju, jak i niepokoju (Republika Irlandii jest krajem neutralnym i NIE należy do NATO). Pierwsza fala emigracji do Irlandii w większości została i osiadła w Irlandii, lub mieszka zagranicą Irlandii, utrzymując swoje sprawy, relacje z Zieloną Wyspą. Fala ta zasymilowała się. Obecnie jest już prawie niewidoczna i niesłyszalna. Nierozpoznawalna. To z tej pierwszej fali, w okresie ostatnich 2 lat, najwięcej Polaków wystąpiło o obywatelstwo irlandzkie, nie pytając publicznie jakie mieliby korzyści.
Znajomi mi mowia dlaczego sobie nie wyrobisz a ja sie nie widze w tym kraju przynajmniej teraz i nie chcialbym miec tego dokumentu w kieszeni.
Dlaczego miałbyś robić coś wbrew swoim poglądom, chęciom, zapatrywaniom?
Trudno mi to wytlumaczyc ale nie chodzi mi o patryjotyzm.
Być może jest to uczucie, że... tak naprawdę w Irlandii nie poczułeś się nigdy jak u siebie w domu? Irlandia nie jest miejscem, który nazywasz swoim domem...? Mieszkasz poza Dublinem..?
Irlandcka mentalnosc jest bardzo podobna do polskiej.
Pod bardzo wieloma aspektami TAK.
Znam wielu Irlandczykow z roznych grup spolecznych. Jedni sa pozytywnie nastawieni do obcokrajowcow, inni nie ale jak rozdaja paszporty nowym obywatelom to generalnie nie komentuja tego zbyt pochlebnie.
Zależy co/kogo lub jakie "newsy" komentują... Od około 2+ lat Irlandczycy mają świadomość ile mld EUR Polacy wytransferowali do Polski. Teraz wolą zatrudniać swoich, Irlandczyków, płacić im więcej, mniej wymagając, ale wiedząc, że te pieniądze zostaną wydane w Irlandii i pozostaną w Irlandii.
Też znam takich Irlandczyków, którzy niechętnie podchodzą do łatwego przyznawania obywatelstwa irlandzkiego. Kiedy to się ukróci, to tylko kwestia czasu, kiedy jakiś polityk/partia to podchwycą i wykorzystają aby zbić sobie wyborcze punkty właśnie u tych Irlandczyków. Ci Irlandczycy są ogólnie niechętni, ale kiedy rozmowa/wymiana argumentów ma miejsce, zmieniają zdanie. Czasem należy wytłumaczyć i przypomnieć swój (polski) wkład i spuściznę w rozwój Irlandii w czasach prosperity 2004-2007. Wtedy właśnie powstała Irlandia, jaką dzisiaj widzisz. Mówię o infrastrukturzę. W całym kraju.
Wedlug mnie obcokrajowiec z paszportem irlandckim dla wiekszosci Irlandczykow dalej jest obcokrajowcem.
A według mnie nie. Mówię to na podstawie własnego doświadczenia. Wiem co i jak było przed i co i jak jest po. Ja jestem w Irlandii nazywany Paddy, samoistnie, przez wąską grupę moich dobrych przyjaciół, zmienił to właśnie certyfikat. Teraz w rozmowach towarzyskich mogę pozwolić sobie na dalej idące posunięcia i jest to odbierane jak od Irlandczyka, już nie od Polaka, który przyjechał tam tylko pracować.
A juz najgorzej to byc z innym kolorem skory.
No comment.
Bylem kiedys po kredyt podczas przed 2007 i dostalem bez problemu, bylem znowy w recesji po 2008 i tez dostalem.
Zero gadki, papiery mialem w porzadku ale w obydwu przypadkach zrezygnowalem. Po pierwszym razie bo w sumie bylo za drogo. Po drugim bylo bardzo tanio ale mialem powody osobiste.
No ja byłem niemal natychmiast kiedy Polska formalnie stała się członkiem UE. Wtedy jeszcze urzędnicy i średnio/starsi Irlandczycy zupełnie, tak po ludzku, nie wiedzieli co mają, a co mogą z nami robić. Nie było żadnych formalnych wytycznych wtedy jeszcze. Wytyczne zostały dopiero stworzone i urzędników nauczono jak traktować nowych członków UE około połowy 2005 roku.
Z emerytura sie zgadzam ale w Irlandii z niej sie nie wyzyje. Jest najnizsza i mozna jakos ciagnac jesli sie ma dom na wlasnosc i male wydatki. Napewno bedzie swietnym zastrzykiem gotowki szczegolnie jesli jest sie za granica i to jest plusem.
Kolejny temat rzeka. Znajoma, polska bizneswoman, po 25 latach prowadzeniu biznesu przybyła do Irlandii. W Polsce nadal płaciła ZUS, gdyż chciała mieć dostęp do świadczeń emerytalnych w PL. W Irlandii poszła do pracy + prowadziła własny biznes. Niespełna rok temu ciężko zachorowała. Otrzymała z łatwością rentę. Wysokość tego świadczenia odpowiada najniższej emeryturze. Zarówno do renty jak i emerytury przysługują dodatkowe "schemes, benefits and reliefs". W rozmowie prywatnej powiedziała mi, że dopiero TERAZ - na rencie irlandzkiej, w Irlandii, czuje, że żyje... niestety odeszła bardzo niedawno... 25 lat składek ZUS + okres z Irlandii pozostały w Polsce. Żyła jak wielu Polaków, marząc, planując i myśląc o ZUSie i emeryturze itd itp..
Naturalnie, emerytura jak i renta w Irlandii nie pozwalają wszystko, bądź wiele, bądź tak wiele, kiedy pracuje się będąc w w pełni sił. W większości państw emerytura pozwala "zaledwie" przetrwać, przeżyć. To "przeżycie" jednak bądź "przetrwanie" wygląda różnie w różnych krajach.
Irlandczyk Irlandczykowi zawsze nie pomoze, to fakt i przekonalem sie o tym sluchajac setek opowiesci.
Najczęściej pomoże, jak może i chce, ale wszędzie jesteśmy ludźmi...
Co do zalatwiania spraw to zawsze wazne jest podejscie i jezyk. Oczywiscie paszport pomoze ale jesli ktos ma obcy akcent to i tak patrza inaczej.
Tak, zgadza się. Znaczenie ma również obcobrzmiące nazwisko. Dlatego często pewne urzedy nawet nie odbiorą od Ciebie telefonu, gdy wbijesz PPS, bo ten, czy ta na słuchawce po drugiej stronie, widząc na ekranie Twoje dane, boi się ośmieszyć, niepotrafiąc wypowiedzieć obcego nazwiska...
Z doswiadczenia wiem ze co do zalatwiania spraw wazne jest przygotowanie i rozeznanie terenu. Jesli widza ze maja doczynienia z kumata osoba to zawsze jest sie inaczej traktowanym.
Zawsze i wszędzie.
Zgadzam sie napewno z tym ze Irlandczycy maja czasem lepiej za granica bo ich rzad sie o to stara.
Co widać i słychać.
W chwili obecnej niestety jest tak ze panuje tu wysokie bezrobocie a rzad emigrujacymi nabija sobie punkty bo im wiecej ich wyjedzie tym mniejsze sa wskazniki a pracy duzo nie przybywa.
Zjawisko jest złożone (jak większość opisywanych tutaj zjawisk). Rząd Irlandii (jak rzadko który na własnym terenie), kilka lat temu zaczął głośno i wyraźnie mówić, że Irlandia NIE JEST krajem dla pracowników i pracy manualnej. Nie jest i nie planuje być dużym rynkiem prostych prac. Dlatego rząd W POROZUMIENIU z rządami głównie USA, Kanady, Australii, Nowej Zelandii tworzy dla swoich obywateli furtki. Dodatkowo wie, że wiążą się z tym jedynie same korzyści. Jakby nie patrzeć.
Tego ze nie maja tu obowiazkowego ID uwazam za paranoje. Nikt Cie nie moze wylegitymowac.
Irlandzkie prawo jazdy od zarania dziejów jest podstawowym dowodem w Irlandii, służącym również jako dokument przekraczania granicy z UK w jedną jak i w drugą stronę. Stwierdzającym rezydencję w i na terenie Irlandii ;-)
Gentleman w Irlandii czasem pojedzie bez prawa jazdy bo może czuć, że w ogóle nie potrzebuje żadnego dokumentu... bo i po co... GARDA zatrzyma, on wie co powie, a oni swojaka, jeśli jest gentleman-em, puszczą dalej. Tutaj należałoby popatrzeć wstecz, w historię i rozpracować słowo "wolność osobista" a także porównać z krajami o innych systemach prawnych, obyczajach itp.
Jeśli chodzi o załatwianie spraw w urzędach, nie wymagane jest żadne ID, lecz (czasem) bieżący rachunek z nazwiskiem i adresem z ostatnich 3ech miesięcy. Prosto? Da się? Państwo funkcjonuje?
Ostatnio kupuje noze kuchenne a kasjerka prosi mnie o ID bo jesli nie mam osiemnastu lat to mi nie sprzeda. Mowie jej ze w tym kraju przeciez nie ma ID a ta chce paszport. W koncu mi sprzedala bo wygladam na wiecej niz 18 (niestety :)
Przykladow moglbym mnozyc ale nie ma sensu.
Sam widzisz, przekonałeś ją. Słownie. W Irlandii to wystarczy.
To ze tu nie ma meldunkow jest ok dla nowo przybylych ale na dluzsza mete prowadzi do ogolnego rozpierdzielu w calym kraju. Moze jestem za bardzo poukladany ale mi sie to nie podoba.
Prawo jazdy jest podstawowym dokumentem tożsamości potwierdzającym rezydencję. Niekoniecznie jest tak jak myślisz. To osobom z byłego (?) bloku komunistycznego w głowach się nie mieści, że biurokracji mogłoby nie być, a formalności mogą być minimalne... podobnie jest w całym byłym British Commonwealth.
Bylem ostatnio na kawalerskim u kumpla z pracy. Jego swiadek wciaz nazywal mnie polish Mick.
Joe sie pyta dlaczego tak mowi i zaczal go nazywac irish Barry. Potem wszyscy go tak nazywali przez caly weekend a ja bylem tylko Mick.
To się nazywa solidarność ;-)
Mam tu kilku dobrych znajomych Irlandczykow ktorzy wiem ze mi pomoga jesli bedzie taka potrzeba i bardzo lubie w tym kraju wiele rzeczy. Niestety rzeczy ktorych nie lubie przewarzaja i dlatego staram sie o wyjazd.
Sprawa osobista.
Joe zawsze mi powtarza ze paszport to formalnosc i ja juz jestem irish ale wiem ze nie jestem.
Joe wie co mówi.


"A Nation's greatest enemy is the small minds of its small people"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37698 przez m-ajka

oj dzieci, chodzi mi o to ze jak chcesz paszport irlandzki tylko po to zeby wyjechac do Kanady, to uwazam ze bedzie to zupelnie bez znaczenia z jakim paszportem wyjedziesz. I nie mowie tu o mozliwosci pojechania na spendings to USA. Myslicie ze jak przyjedziecie jako Irlandczycy to inaczej bedziecie potraktowani? reguly sa takie same, programy prowincjonalne, ani federalne nie maja innych nurtow dla Polakow, Irlandczykow czy innych nacji. Historia kredytowa - to samo. Wyksztalcenie - moze jakis plus jezeli skonczone w IR, ale na pewno nie wszytskie zawody. Jezyk norodowy - irlandzki, moglby byc plusem pod warunkiem ze jest opanowany jak jezyk ojczysty.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37709 przez mike

Majka - calkowicie sie z Toba zgadzam, nic dodac nic ujac.
Wojtku, szacunek rowniez i dziekuja za odpowiedz.
Moja wypowiedz byla potraktowana jako rownowaga dla tych ktorzy uwazaja paszport irlandzki za cos co otworzy im wiecej niz paszport polski i uwazam dalej ze mam racje myslac ze nie.
Co do rzeczy ktore wypunktowales to odniose sie tylko do niektorych.
Wiekszosc osob ubiegajacych sie o ten dokument wcale nie mysli o tym ze ten kraj jest neutralny i nie nalezy do nato.
Mieszkam caly czas w Dublinie, kiedys czulem sie tu ja w domu ale od pewnego czasu juz nie w zwiazku z tym jak ten kraj traktuje obcokrajowcow.
Z tego kraju ludzie zawsze emigrowali i pojecie imigracji bylo im obce.
Niestety nie mam juz ochoty wchodzic w polemike z ludzmi tutaj o tym jak wiele zawdzieczaja Europie i Polakom.
Uwierz mi mialem wiele takich rozmow ale teraz jesli widze negatywne nastawienie to odpuszczam i odchodze ( m.in rozmowy z paniami w sklepie i wykladowcami na UCD )
Uwazam za Irlandja zawsze byla krajem dla pracownikow manualnych (szczegolnie obcokrajowcow).
Caly ten celtycki tygrys opieral sie na budwach, przedtem tu po prostu nie bylo kasy ktora przyszla z UE.
Teraz rzad chce tworzyc na sile tutaj swiatowy IT hub i mu sie to udaje. W tej dziedzinie z odpowiednim wyksztalceniem znajdzie sie prace zawsze.
Inna sprawa to corporate tax. W tej chwili Niemcy i Francja coraz glosniej mowia zeby podniesc go z 12% do poziomu w innych krajach europejskich. Ostatnio nawet Obama marudzil ze firmy ze Stanow tu uciekaja unikajac podatkow.
Oczywiscie w najblizszym czasie to sie nie zmieni bo ten horrendalny dlug zaciagniety z banku centralnego Irlandia musi splacic. Jesli kiedys w przyszlosci rzad nie zmieni nastawienia do gospodarki i UE zmusi Irlandie do zmiany corporate tax wtedy wszyscy giganci IT sie spakuja i ten kraj sie polozy.
W urzedach przewaznie chca paszport i z samymi rachunkami niewiele sie zwojuje.
Ja bardzo lubie to ze nie ma tu biurokracji, za ktos kto pracuje w tax office rozlicza za mnie podatek a nie jak w Polsce podaje kolejny pit do wypelnienia ale ID uwazam ze powinni tu miec.
Ekspedientka sprzedala mi wtedy noze :) ale bez paszportu ciezko (nawet z Irl prawem jazdy)
Zawsze chcialem sie tu osiedlic, zamieszkac i traktowalem ten kraj jako miejsce do ewentualnego osiedlenie i rowniez w rozmowach nie jestem traktowany jako ktos kto tu tylko pracuje.
Kiedys nazywali mnie Paddy ale prosze by nazywali mnie Michal (nie Michael) gdyz w ich jezyku takie imie istnieje i nawet podobnie sie je wymwia.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37843 przez tomek32

Ja mam tylko jedno pytanie do Wojtka gdzie on znalaz tego gentelmana w Irlandji ,bo ja ani w policji ani na ulicy takowego nie spotkalem ,a co do tego ze po otrzymaniu paszportu irlandzkieko stajesz sie irlandczykiem to jest tak ze dopiero trzecie lub drugie pokolenie pokolenie jest w pelni zasymilowane mentalnie i kulturowo,mozecie dla przykladu porownac polskich amerykanow .A jezeli chodzi o irlandje i stosunek wiekszosci polako do tego kraju ,to moim zdaniem to jest tak ze ,osoby ktore tu przyjechaly to byly co najwyzej w uk,i niemczech i nie maja porownania ,nie to co irlandczycy Najlebszym przykladem naszej opinni i prognoz na przyszlosc zyci i pobytu na zielonej wyspie niech bedzie to ze piszemy na stronie emigracja do Kanady.Dzieki za dyskusje.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Preryjny
  • Preryjny Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Platynowy forowicz
  • Platynowy forowicz
  • prairie seer
Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #37984 przez Preryjny

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
6 lata 3 miesiąc temu #38104 przez leon

shermi napisał:

... Patrząc przez pryzmat polityków to wygląda troche jakby ludzie tam siedzieli tylko do momentu uzyskania obywatelstwa, bo po co zwieksza się okres rezydentury???

Odpowiedz ... www.cbc.ca/news2/background/middleeast-c...s/evac_timeline.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.360 s.