× Tutaj możesz dyskutować, zadawać pytania, udzielać odpowiedzi i tworzyć własne tematy dotyczące kosztów życia w Kanadzie.

Topic-icon Koszty życia w Kanadzie

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47921 przez pruszynka

Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób "stempel prawnika" ma moc sprawczą wobec urzędników emigracyjnych?
Pamiętam, że jeszcze jak my załatwialiśmy te wszystkie urzędowe papierki, to wręcz były sugestie by wypełniać własnie samemu, że aplikacje wypełniane przez agencje nie będą miały żadnego priorytetu ani więcej "punktów do zayebistości". Zmieniło się coś?


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47922 przez Dżej

W moim przypadku pieczątka prawnika chyba pomogła. Wniosek o OWP na podstawie pozwolenia na pracę męża, który od roku przebywał w Kanadzie, złożony w PL został odrzucony. Prawie ten sam wniosek(różnica taka, że przyleciałam do Kanady i tym razem wnioskowałem o zmianę z visitor na OWP, ale treść i załączniki dokładnie te same) złożony z pieczątką prawnika przeszedł bez problemu. Przy czym prawniczka stwierdziła, że dokumenty złożone w PL były w porządku i też nie rozumiała dlaczego odrzucili. Ja bardziej skłaniałabym się jednak w kierunku twierdzenia, że wszystko zależy od człowieka rozpatrującego wniosek. Prawniczka podała przykład ludzi, którzy złożyli wniosek online i wysłali pocztą. Jeden przeszedł, drugi nie. Cała procedura kosztowała nas ok $2 000. Prawniczka przedstawiła nam też kosztorys na PNP- $12 000 lub wtedy jeszcze Skilled Worker Permanent Residence Application- $11 000. Nie było to jednak 20 000, ale też spore kwoty. Nie skorzystaliśmy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47923 przez sakura

Dżej napisał:

Prawniczka przedstawiła nam też kosztorys na PNP- $12 000 lub wtedy jeszcze Skilled Worker Permanent Residence Application- $11 000. Nie było to jednak 20 000, ale też spore kwoty. Nie skorzystaliśmy.

Nasza koleżanka też w Vancouver płaciła $4 tys. za PNP + PR. Niezły rozstrzał.


Plany są po to żeby je zmieniać.. ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47926 przez Dorothy

Imigrancji z Indii lub Pakistanu, którzy próbują emigrować najczęściej średnio potrafią cokolwiek po angielsku powiedzieć a co dopiero zrozumieć informacje zawarte na stronach. Zresztą, właśnie w Mississauga byłam w sklepie elektronicznym u takiego jednego hindusa, to jego angielski (jako sprzedawcy) był opłakany. Zreszta, na imigrantach z tamtych stron prawnicy najwięcej zarabiają i wykorzystują bo tamci ludzie są na prawdę mega zdesperowani, żeby wyemigrować, stąd takie ceny. Ja osobiście w życiu nie zapłąciłabym tyle kasy zwłaszcza, że powodzenia aplikacji i tak nie będzie pewne bo wiele zależy od urzędnika. A instrukcje związane z imigracją zawarte na stronach prowincji oraz CIC ładnie opisują ktok po kroku co trzeba zrobić i jedyna kwestia, gdzie ktoś może mieć wątpliwości, to sprawy związane z tłumaczeniem dokumentów.

Generalnie, to ani złożenie wniosku samemu ani przez prawnika niczego nie gwarantuje i uważam, że nie ma znaczenia. To, że raz komuś odmówiono a innym razem wystawiono Work Permit może wynikać z róznych przyczyn. Równie dobrze urzędnik mógł się po prostu pomylić i przez przypadek zaznaczyć w systemie odrzucenie wniosku bo mu się źle kliknęło ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47929 przez slawdar1

sakura napisał:

Dżej napisał:
Prawniczka przedstawiła nam też kosztorys na PNP- $12 000 lub wtedy jeszcze Skilled Worker Permanent Residence Application- $11 000. Nie było to jednak 20 000, ale też spore kwoty. Nie skorzystaliśmy.

Nasza koleżanka też w Vancouver płaciła $4 tys. za PNP + PR. Niezły rozstrzał.

11000,12000 tys $ płaca aby zostać w "banderolandzie" preriowym gdzie obecnie bezrobocie dochodzi do prawie 8% ? Ale czad...................... ! :woohoo:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47930 przez slawdar1

Dorothy napisał:

Imigrancji z Indii lub Pakistanu, którzy próbują emigrować najczęściej średnio potrafią cokolwiek po angielsku powiedzieć a co dopiero zrozumieć informacje zawarte na stronach. Zresztą, właśnie w Mississauga byłam w sklepie elektronicznym u takiego jednego hindusa, to jego angielski (jako sprzedawcy) był opłakany. Zreszta, na imigrantach z tamtych stron prawnicy najwięcej zarabiają i wykorzystują bo tamci ludzie są na prawdę mega zdesperowani, żeby wyemigrować, stąd takie ceny. Ja osobiście w życiu nie zapłąciłabym tyle kasy zwłaszcza, że powodzenia aplikacji i tak nie będzie pewne bo wiele zależy od urzędnika. A instrukcje związane z imigracją zawarte na stronach prowincji oraz CIC ładnie opisują ktok po kroku co trzeba zrobić i jedyna kwestia, gdzie ktoś może mieć wątpliwości, to sprawy związane z tłumaczeniem dokumentów.

Generalnie, to ani złożenie wniosku samemu ani przez prawnika niczego nie gwarantuje i uważam, że nie ma znaczenia. To, że raz komuś odmówiono a innym razem wystawiono Work Permit może wynikać z róznych przyczyn. Równie dobrze urzędnik mógł się po prostu pomylić i przez przypadek zaznaczyć w systemie odrzucenie wniosku bo mu się źle kliknęło ;).
W Indiach angielski to drugi język urzędowy -wszystkich hindusów jakich spotkałem czy to w UK czy w Kanadzie mówiło very well ( no może tylko pomijając ich smieszny dla nas akcent :) )

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
2 lata 5 miesiąc temu #47932 przez pruszynka

"Imigrancji z Indii lub Pakistanu, którzy próbują emigrować najczęściej średnio potrafią cokolwiek po angielsku powiedzieć a co dopiero zrozumieć informacje zawarte na stronach. Zresztą, właśnie w Mississauga byłam w sklepie elektronicznym u takiego jednego hindusa, to jego angielski (jako sprzedawcy) był opłakany. Zreszta, na imigrantach z tamtych stron prawnicy najwięcej zarabiają i wykorzystują bo tamci ludzie są na prawdę mega zdesperowani, żeby wyemigrować, stąd takie ceny."

Dorothy, bo oni mają jakiś "inny angielski" :) Spędziłam w północnych Indiach miesiąc - idzie się dogadać, ale składnie mają inną, z dużymi naleciałościami z tamtejszych dialektów i innych języków pobocznych. Trzeba też pamiętać, że spora częśc ludzi uczy się języka na ulicy, więc znają go tylko w mowie (tam wszystkie szkoły są płatne) więc wygląda to jak wygląda. Akcent to osobna historia. Jak dzwonie gdzieś, to tylko się modlę, by na Hindusa nie trafić :). Chociaż czasami jest jeszcze gorzej z Francuzem mówiącym po angielsku...


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #47939 przez Dorothy

slawdar1 napisał:

11000,12000 tys $ płaca aby zostać w "banderolandzie" preriowym gdzie obecnie bezrobocie dochodzi do prawie 8% ? Ale czad...................... ! :woohoo:
Nie oceniaj wszystkich jedną miarą. W moim zawodzie praca jest świetnie płatna a i miejsc pracy nie brakuje. Zresztą, wg. mnie Kanada to kraj, gdzie bezrobotnym się jest z wyboru bo na brak ofert pracy nie można narzekać. W Polsce nieoficjalne bezrobocie jest bardzo niskie bo Ci, co siedzą na niby bezrobociu, to pracują na czarno.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu #47943 przez ptoki

Co do bezrobocia w polsce to mamy dosyc sprzeczne informacje.
Bo z jednej strony niby oficjalne wskaźniki sa na poziomie 8-10% a w praktyce mamy albo niedobór pracowników (niektóre branże) albo bezrobocio-wyzysk (np. pielegniarki).
I dyskutować sie o tymże bezrobociu w ogólności nie sposób bo jeden widzi że pracowników znaleźc nie można a drugi widzi że pracy znaleźc nie może bo albo jej nie ma albo płacą mniej niz w biedronce...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 4 miesiąc temu - 2 lata 4 miesiąc temu #47946 przez Dorothy

ptoki, dlatego ja nigdy nie opieram się na takich danych statystycznych bo są one nie miarodajne.
W Polsce fakt bezrobocia wynika z tego, że zarobki nawet za profesionalne usługi są bardzo niskie. Dla przykładu, oferty pracy dla mnie po studiach architektonicznych na stanowisko asystenta architekta, to 1300-1500 PLN albo w ogóle nieodpłatny staż - to sorry, ale to śmiech na sali. W Polsce problemem jest wysoki ZUS i kwota wolna od podatku, której wysokośc jest niższa niż ustawowe minimum egzystencji (czyli nawet te osoby, która teoretycznie zarabiają mniej niż minimum egzystencjonalne, to i tak muszą zapłacić jeszcze od tego podatek dochodowy), w Kanadzie natomiast składki są niskie więc bardziej opłaca się pracować.
Ale, tak czy siak w Polsce dużo bezrobotnych pracuje nielegalnie bo zasiłek przysługuje tylko przez pół roku więc ludzie kradną albo chwytają się jakiś drobniejszych "fuch". Mnustwo pracowników w budowlance zatrudnionych jest na lewo itd. itd.

W Kanadzie porównując zarobek CAD-PLN, to w takich "prostych" pracach stosunek wychodzi 1:1, natomiast koszty życia w Kanadzie są niższe w tym samym stosunku walut. Ot, chociażby wynajem mieszkania - w Katowicach mieszkanie 40m2 (2 pokoje, kuchnia, łazienka) nie wynajmiesz za cenę niższą niż 1500PLN, w Kanadzie takie samo mieszkanie wynajmiesz za 800-1000 (z wliczonymi mediami) CAD więc widać różnicę.

Dla przykładu porównanie miesięcznego zestawienia Polska vs. British Columbia w zakresie podatków dla osoby zarabiającej $50,000/50,000 PLN (kwoty zaokrągliłam więc to przybliżone koszta)
British Columbia:
kwota wolna od podatku 11,000 CAD
Federal Tax: 6,000CAD
Provincional Tax: 2,000CAD,
Składki: 3.500 CAD
Po odjęciu podatków zostaje 38,500 CAD

Polska:
kwota wolna od podatku 3,500PLN
Podatek dochodowy: 19% - 9,000 PLN,
ZUS 12x1300PLN - 16,000PLN (oczywiście ze słuzby zdrowia i tak trzeba korzystać prywatnie więc ta składka, to wyrzucone pieniądze w błoto, emerytura, to śmiech na sali a i tak ZUS za "kilka" lat upadnie, zasiłek dla bezrobotnych przysługuje tylko na pół roku, a jeśli pójdzie się na L4, to pensję i tak musi wypłacać pracodawca a nie ZUS więc cała ta składka, to fikcja. Samozatrudniona osoba, nawet leżąc w szpitalu musi ZUS płacić...).
Kwota po odjęciu podatków - 35,000 PLN

Suma podatków dochodowych w Kanadzie jest wyższa niż w Polsce ale i tak wychodzi się na "+" a pamiętajmy, że wiele rzeczy w Kanadzie jest tańszych (chociażby paliwo, wynajem mieszkania, komunikacja miejska, WYŻSZE zarobki w specjalistycznych pracach, tańsza elektronika - RTV i AGD, tańsze auta itd. itd.).

slawdar1, pruszynka, już odpowiedziała dlaczego u wielu hindusów cięzko z językiem. W Kanadzie francuski też jest drugim językiem urzedowym, a spróbuj się w Ontario ze "zwykłym" człowiekiem na ulicy dogadać ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.257 s.