× Tutaj możesz dyskutować, zadawać pytania, udzielać odpowiedzi i tworzyć własne tematy dotyczące kosztów życia w Kanadzie.

Topic-icon Koszty życia w Kanadzie

Więcej
2 lata 8 miesiąc temu #46291 przez mlyno

Ja tam dużej różnicy nie widziałem, vancouver i ogólnie BC jest drogie pod względem turystycznym/rekreacyjnym/rozrywkowym. A cena żywności/wynajmu/życia jest proporcjonalnie droższa do wyższych zarobków względem innych prowincji - choćby MB. Ale ceny nieruchomości to faktycznie 5x drożej niż wszędzie :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 8 miesiąc temu #46300 przez Preryjny

mlyno napisał:

. A cena żywności/wynajmu/życia jest proporcjonalnie droższa do wyższych zarobków względem innych prowincji - choćby MB.

Mediana zarobkow 2013
Vancouver (B.C.) $73,390
Winnipeg (Man.) $77,770

www.statcan.gc.ca/tables-tableaux/sum-so...01/famil107a-eng.htm


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 8 miesiąc temu #46307 przez mlyno

Akurat moja wypowiedz nawiązywała raczej moje doświadczenia a nie ogólnik.
W MB w mojej pracy na start jest 11$, a w Vancouver 14$, więc przy full time daje nam to 480$ różnicy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47907 przez jabba1

Pytanie do mieszkających w Kanadzie, zgadzacie się z tym zdaniem?


Chodzi mi szczególnie i końcówkę :)
Dzięki!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47908 przez pruszynka

Oj, ciężko się słucha :)
Tak, w większości się zgadzam z treścią. Nie pasuje mi tylko ta liczba nadgodzin które trzeba wyrabiać według autora. My nadgodzin nie robimy prawie żadnych - jedynie mąż korzysta z pracy w święta (wtedy ma stawkę x2,5$ więc okazja spora), ja pracuje na pół etatu (bo dziecko) i jakoś dajemy radę... . Może oszczędni jesteśmy :)
Nie wiem także skąd się wzięła kwota $20 tys za opłaty emigracyjne - wydaje mi się to sporo za dużo? My nie korzystaliśmy w ogóle z żadnych pomocy prawnych, więc może ktoś bardziej obeznany się wypowie.

Ogólnie sporo w tym prawdy - wydatki podanych rodzin pokrywają się z naszymi - prowadzę dokładną rozpiskę więc wiem mniej więcej na co ile idzie. Jedynie opłaty za auto mamy niższe - z leas, ubezpieczeniem i paliwem wydajemy ok $420/mc.


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47910 przez sakura

Pruszynka, albo macie jakiś boski leasing albo super tanie ubezpieczenia w ON albo auto Wam pali wg europejskich standardów albo lubicie chodzić i jeździć rowerem ;-) My co prawda nie wydajemy więcej ale nie mamy leasingu ani autocasco. Ja się też w większości zgodzę z autorem filmu. Koszty imigracji to kwestia indywidualna. Jak się wszystko robi samemu to jest to raczej $2 tys a nie 20 ale to wszystko zależy od ścieżki jaką się przechodzi.

Trochę mało detali w tym było... np telefon internet i inne wydatki: co to są za wydatki; jedzenie: czy to tylko zakupy do domu czy też jedzenie na mieście i jeżeli tak to jak często itp. Ale ogólnie się mniej więcej zgadza.

Pracować nie trzeba min. 40 godzin i nie wszyscy pracują dużo aczkolwiek faktycznie duża część Kanadyjczyków ciągnie na kilka etatów żeby sfinansować swoje wydatki. Mi się czasami wydaje, że prościej byłoby zresytukturyzować swoje wydatki niż brać kolejny etat no ale cóż....Słyszałam ostatnio (od pielęgniarki), że w Kanadzie praktycznie nie istnieje prywatna specjalistyczna opieka zdrowotna ponieważ tylko 2% społeczeństwa byłoby na nią stać. Tak sobie pomyślałam, że osobiście wolałabym zrezygnować z porannej kawy w Starbucksie i nie czekać 2,5 roku na MRI no ale to tylko tylko moje zdanie.


Plany są po to żeby je zmieniać.. ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47912 przez Dorothy

Tak jak sakura pisze - i to tyczy się każdego kraju - wszystko zależy od indywidualnych wydatków.
Pamietajmy też, że w każdej prowincji inaczej rozkłada się podatek dochodowy (w takim Ontario czy British Columbii podatek dochodowy to grosze, nie wliczając podatku federalnego). Koszty produktów też są zróżnicowane (w mysli importowanych produktów). W BC i ON będzie tańsze bo transport musi pokonać krótszą drogę i mniej pośredników. Wiele też zależy od zawodu w jakim sie pracuje. U mnie akurat wychodzi, że w BC, AB i ON zarobki są dużo wyższe niż w SK i MB. Kolejna sprawa, to styl życia, czy ktoś sam sobie gotuje, czy jada na mieście, jak się porusza po prowincji itp.
Oczywiście, sprawa potem bardziej rozbija się o długofalowe plany, czyli osiedlenie się na stałe i zakup mieszkania/domu i tutaj to już kwestia upodobań. Jesli ktoś planuje zostać w danym miejscu już na całe życie, to powinien raczej kierować się preferencjami upodobań aniżeli tylko i wyłacznie kosztów zakupu i utrzymania ale to moja indywidualna opinia.
Poza tym, trzeba też patrzeć na sprawy w sposób bardziej szeroki - ja uwielbiam góry i gdybym mogła, to każdy weekend bym w nich spędzała przez najbliższe 20 lat - dom w BC wychodzi załóżmy $1mln, w Manitoba niech będzie $500k więc kto wie, czy te podróżne do BC czy AB i opłaty za noclegi prze te 20 lat, nie pokryłyby róznicy ceny w budowie domu. A do tego jeszcze stracony czas na podróże, który można by poświęcić na pracę.
Można też oczywiście "samemu" wybudować dom a nie kupować gotowy od agenta i koszty będa niższe.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47917 przez pruszynka

Sakura - mamy dość niski leas, ale to dlatego, że mieliśmy wpłatę własną i wzięliśmy na 5 lat - najprawdopodobniej nie będziemy auta wykupywać tylko weźmiemy nowe.


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47919 przez miras

Imigranci z Indii lub Pakistanu czasami płaca prawnikom po 20 tys$ i nawet dużo więcej z tego co sie słyszy. Ja osobiście nie słyszałem i nie znałem żadnego polaka który wydał aż tak duża sume pieniędzy na prawników.
Oficjalnie gdzie nie zajrzymy na stronę CIC wszedzie piszą, że nie ma potrzeby korzystania z konsultanta imigracyjnego i określona aplikację możemy wypełnic sami. Rzeczywistość może być różna, czasami brak stempla prawnika może spowodować decyzje negatywną aplikanta

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
2 lata 2 miesiąc temu #47921 przez pruszynka

Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób "stempel prawnika" ma moc sprawczą wobec urzędników emigracyjnych?
Pamiętam, że jeszcze jak my załatwialiśmy te wszystkie urzędowe papierki, to wręcz były sugestie by wypełniać własnie samemu, że aplikacje wypełniane przez agencje nie będą miały żadnego priorytetu ani więcej "punktów do zayebistości". Zmieniło się coś?


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.261 s.

Zaloguj or Załóż konto