× Tutaj możesz dyskutować, zadawać pytania, udzielać odpowiedzi i tworzyć własne tematy dotyczące kosztów życia w Kanadzie.

Topic-icon Koszty życia w Kanadzie

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45682 przez Preryjny

Dorothy

W twoim przypadku moze to byc wlasciwy wybor losu, ale generalnie ..no coz ponizej pocztowka z Vancouver



Dzisiaj to wczoraj jutro.
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45686 przez Dorothy

Preryjny, zawsze cenię sobie Twoje wypowiedzi i nie przechodzę obok Twoich opinii obojętnie.
Generalnie, nie można tak z góry wszystkiego zakładać i wrzucać wszystkich ludzi do jednego wora. Jednych bedzie stać na "luxusy" a innych nie także "drogo", to bardzo względne pojęcie i ogólniane tego nie jest wskazane.
Osobiście nie uważam Vancouver drogim miastem, oczywiście jest drożej niż "gdzies tam" - zawsze tak jest, że w jednym mijescu jest taniej a w innym drożej.
Ja po prostu akurat mam to szczęście, że nie muszę liczyć każdego grosza i poza pracą w Kanadzie nadal będę mieć możliwość pracy zdalnej w ramach działalności w Polsce. Więc zapewne z tego wzgledu mam odmienne zdanie niż wiele osób stąd bo nie rzucam nagle wszystkiego licząc, że "jakoś to będzie",
A wchodząc w ten temat i widząc tylko slogan - "Vancouver jest drogie", to tak mało obiektywnie przedstawione oraz może być mylące.

Ja i tak wybieram BC ze względu na walory przyrody (chcę mieć góry i ocean na wyciągnięcie ręki) - Winnipeg może i jest tanie ale co tam niby robić? Tam bym się "męczyła" więc co mi po tej taniości skoro radości z życia niewiele ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45687 przez Preryjny

Dorothy

1. Winnipeg nie jest dla kazdego i tu wchodzi na poczatek przede wszystkim mozliwosc zatrudnienia.
2. Jest malo miejsc w Kanadzie gdzie nie ma walorow przyrody, byc moze z wyjatkiem preriowych czesci AB,SK,MB.
3. Nuda to jest stan wewnetrzny.
4. "Walory przyrody" pozwalaja zapomniec o wlasnym "ja"
5. Ostatni punkt, ale najwazniejszy: byc we wlasciwym miejscu we wlasciwym czasie.


Dzisiaj to wczoraj jutro.
The following user(s) said Thank You: redhead-kushina

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45688 przez Konrad

Preryjny w poprzednim poscie odniosłem się do Wnnpg bo miałem pierwsze na myśli . Równie dobrze mogłoby to być Estevan. :)


Jaki jest kon kazdy widzi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45692 przez Dżej

Dorothy napisał:

Preryjny, zawsze cenię sobie Twoje wypowiedzi i nie przechodzę obok Twoich opinii obojętnie.
Generalnie, nie można tak z góry wszystkiego zakładać i wrzucać wszystkich ludzi do jednego wora. Jednych bedzie stać na "luxusy" a innych nie także "drogo", to bardzo względne pojęcie i ogólniane tego nie jest wskazane.
Osobiście nie uważam Vancouver drogim miastem, oczywiście jest drożej niż "gdzies tam" - zawsze tak jest, że w jednym mijescu jest taniej a w innym drożej.
Ja po prostu akurat mam to szczęście, że nie muszę liczyć każdego grosza i poza pracą w Kanadzie nadal będę mieć możliwość pracy zdalnej w ramach działalności w Polsce. Więc zapewne z tego wzgledu mam odmienne zdanie niż wiele osób stąd bo nie rzucam nagle wszystkiego licząc, że "jakoś to będzie",
A wchodząc w ten temat i widząc tylko slogan - "Vancouver jest drogie", to tak mało obiektywnie przedstawione oraz może być mylące.

Ja i tak wybieram BC ze względu na walory przyrody (chcę mieć góry i ocean na wyciągnięcie ręki) - Winnipeg może i jest tanie ale co tam niby robić? Tam bym się "męczyła" więc co mi po tej taniości skoro radości z życia niewiele ;).

I może właśnie o to chodzi, że Ciebie może stać na to "drogie" miasto, bo nie musisz liczyć każdego grosza? Myślę, że dla przeciętnego człowieka z przeciętnymi zarobkami tanio nie jest.
Nie ma chyba obiektywnych opinii. Punkt widzenia zależy też od punktu siedzenia. Pewnie temat założył ktoś, dla kogo jest tu drogo. Dla mnie Vancouver jest drogim miastem, dla wielu moich znajomych też, dla Ciebie nie musi, ale może zmienisz zdanie, jak się tu przeniesiesz.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu - 3 lata 3 tygodni temu #45693 przez redhead-kushina

Dorothy napisał:

Winnipeg może i jest tanie ale co tam niby robić? Tam bym się "męczyła" więc co mi po tej taniości skoro radości z życia niewiele ;).

Tylko ludzie mało inteligentni się nudzą.


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45695 przez michalxyz

Jestem w Winni od niedawna, ale według mnie sporo rzeczy można tutaj robić i raczej ciężko się nudzić, zwłaszcza w tak gorącym okresie jaki towarzyszy po przeprowadzce na inny kontynent. Mając auto to prerie Manitoba stawiają nieograniczone możliwości, ale tak jak było napisane już powyżej, każdy sam wybiera swój kierunek, grunt, aby wybrać go dobrze. A ocenę Winnipeg można wystawić raczej dopiero po tym, jak trochę spędzi się tutaj czasu, co do reszty, prerie też mają swój urok, choć być może nie dla wszystkich.

Wracając do stolicy BC, generalnie ja w tym kontekście mógłbym napisać, że jestem arabskim miliarderem, żyjącym z petrodolarów i kupiłem cały drapacz chmur w Vancouver i od niechcenia rzucić, że według mnie to najtańsze miasto na świecie. Czy ta opinia komuś by się przydała? 1-3% populacji. Tutaj na forum jak i przy spotkaniach towarzyskich, ludzie starają się podawać informacje przydatne większości. Na własne uszy słyszałem, jak obywatele kraju klonowego liścia mówią o tym, że Vancouver stało się piekielnie drogie, gdzie za mały domek płaci się 800 000 dolarów, gdzie w innej prowincji można za podobny zapłacić 200 000. Jeżeli słyszę to od ludzi, którzy są obywatelami tego kraju, którzy mają wiele lat życiowego doświadczenia, to mi to wystarcza i nie neguję teorii jednym, jedynym stwierdzeniem - ''mam pieniądze, więc dla mnie jest tanio''.
Masz kasę? Super. Wybierasz Vancouver? Super. Wybierasz ze względu na widoki? Super. Jednak nie neguj opinii innych, zwłaszcza jak argument jest zarezerwowany dla mniejszości a nie większości.
A żeby ocenić Winnipeg czy Manitoba najpierw wypadałoby tu przyjechać.


Step by step.

Winnipegger.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45697 przez Dorothy

michalxyz, zacytuj fragment, w którym zanegowałam opinie innych osób ;).
Za każdy mrazem zaznaczam, że "dożyzna", to pojęcie względne - dla jednych w danym miejscu będzie tanio a dla innych drogo - to takie normalne zjawisko, które ma miejsce od wieków ;).
Zaznaczyłam tylko, że nie mozna tego uogólniać - tutaj na forum "wszyscy" pisza, że Vancouver jest drogie - to błedne stwierdzenie bo nie dla każdego będzie drogie.

Swoją droga, Vancouver nie jest stolicą BC ;). Ponad to, nie ma co tego porównywać do Winnipeg bo to zupełnie róznie położone miejsca. Ja lubię góry i ocean - w Winnipeg tego nie ma - proste.

Aha, "Wnnipeg", to tylko taki przykład - myslałam, że ludzie nadwyraz "ynteligentni" to wyłapią ;).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 3 tygodni temu #45704 przez michalxyz

Uwazasz ze stwierdzenie iz Vancouver jest drogie jest bledne, to wlasnie negowanie opinii innych. To stwierdzenie nie jest bledne, jest prawdziwe. Mozesz sie z tym nie zgadzac, ale nie mozesz mowic, ze pisanie o tym, ze Vancouver jest drogie to wprowadzanie ludzi w blad. Zreszta nie masz zadnego argumentu, bo ten, ze ma sie pieniadze to slaby argument. Stolica jest Victoria, tak, mialem na mysli miasto o najwiekszej populacji, moj blad.

Koncze temat bo dalsza jalowa dyskusja nie ma sensu, pozdrawiam. :)


Step by step.

Winnipegger.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2 lata 10 miesiąc temu #46290 przez Ines

Po 3 tygodniach pobytu w Vancouver wrzucę swoje 3 grosze. W przeliczeniu na złotówki jest bardzo drogo - żywność 3-5 razy droższa niż w Polsce, komunikacja tak samo, wynajem też drogi, ceny nieruchomości to już w ogóle kosmos . Z mojego punktu widzenia życie w tym mieście ma sens, jeśli zarobki na konkretnym stanowisku są co najmniej 3 razy wyższe niż w Polsce i nie mówię o pracy fizycznej czy o skilled workers, ale o pracy w biurze, w firmach. Jeśli ktoś w Polsce w firmie zarabiał załóżmy 5 tys zł netto, to życie tutaj ma sens jeśli zarabia równowartość polskiej pensji w dolarach (ale nie 1500zł tylko powiedzmy od 3 tys wzwyż). Natomiast wiemy że jest to raczej nieosiągalne dla kogoś, kto przyjeżdża z Polski z kilkuletnim doświadczeniem, będąc wcześniej na stanowiskach specjalisty/managera tutaj musi zaczynać od zera czyli od stanowiska asystenta, z pensją proporcjonalnie niższą dochodząc do pułapu podobnego w jak w PL stanowiska i poziomu pensji (PL/CAD) przez kilka lat. Jeśli ktoś ma na to czas i chęci, to może warto ( o ile akceptuje inne niuansy tego miasta).
Pozdrawiam!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.272 s.