× Witamy na forum EmigracjaDoKanady.CA! Podziel się z nami i naszymi użytkownikami, kim jesteś, czym się interesujesz i dlaczego postanowiłeś do nas dołączyć. Serdecznie zapraszamy wszystkich nowych członków naszej społeczności i mamy nadzieję że zagościsz u nas na dłużej!

Topic-icon 40 lat czy jeszcze się kwalifikuję

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43173 przez michalxyz

Witamy na forum. Czy się kwalifikujesz najlepiej sprawdzić tutaj www.cic.gc.ca/english/work/index.asp .
Doświadczenie zawodowe masz, ale musisz poczytać o tym zawodzie w Kanadzie. Język angielski i tak musisz udowodnić zdając np. IELTS.
Sprawdź Express Entry, możesz też poczytać o LMIA.
Po tej lekturze powinieneś mieć lepsze spojrzenie na swoją sytuację i mieć konkretne pytania bo w tym momencie raczej ciężko komuś coś doradzić.
Pozdrawiam.


Step by step.

Winnipegger.
The following user(s) said Thank You: Bodziu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43174 przez Bodziu

Dziękuję, za odpowiedź, dużo czytałem na tym forum zanim założyłem ten temat niestety w złym dziale. Roztargnienie lub zmęczenie materiału :).
Niestety chyba będę zmuszony do wyjazdu turystycznego i załatwiania wszystkiego na miejscu w Kanadzie.
Z tego co widzę ile to czasu zabiera (wiem, że w Kanadzie jeszcze dłużej), ale nie będę miał chyba wyjścia.
Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43180 przez leon

Bodziu napisał:

...Niestety chyba będę zmuszony do wyjazdu turystycznego i załatwiania wszystkiego na miejscu w Kanadzie.

Niema mozliwosci otrzymania pobytu stalego ( imigracji ) z wizy turystycznej , gdyby mozna zbedne bylyby programy imigracyjne i ich wymagania , naturalnie przyjechac mozesz i nie moja broszka czy w obecnej sytuacji stac Ciebie na wakacyjny wydatek kilku tysiecy $ . Do imigracji sluza programy imigracyjne , kazdy potencjalny imigrant wybiera z ktorego ma najwieksze szanse i zawarte w nim wymagania musi spelnic np. w kazdym jest wymagana znajomosc j.angielskiego poswiadczona egzaminem ze wskazanych przez CIC instytucji ... Twoje zapewnienia ze umiesz to zamalo .

Pytanie ...dlaczego nie myslisz o imigracji w obrebie Europy ? .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43183 przez Bodziu

Myślałem o Anglii jednak od siostrzeńca, który tam jest już od dobrych 5 lat (ma stałą pracę) dostaję niepokojące informacje o nasilających się atakach rdzennych anglików na polaków i w dodatku rozszerzający się tam Islam i ataki Islamistów. Mogę się całkowicie mylić, ale mam obiekcje.
Wolałbym kraj gdzie jest mniej Polaków, a w grę wchodzą tylko kraje z j. angielskim, USA odpada ze względu na przestępczość, Australia za dużo niebezpiecznych rzeczy które chcą Cię zabić.
Nie odrzucam wyjazdu do Anglii jednak jestem nastawiony sceptycznie, ale jeżeli nie będę miał wyjścia to tam pojadę.
Nawet jeżeli nie uda mi się ten plan z załatwieniem pobytu stałego z turystycznego wjazdu o którym piszesz to wtedy pozostanie tylko Anglia lub Irlandia.
Wiem, że moje zapewnienie o angielskim komunikatywnym jest nic nie warte. i muszę zdać egzamin.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43184 przez DarekManchester

Bodziu,
Nie mylisz sie co do Anglii - islam rozprzestrzenia sie tam jak zaraza, jak jakas cholernie nieuleczalna pandemia. Nie chodzi juz nawet o to,ze jest ich porownywalnie tyle, co we Francji, ale chodzi o to, ze tez zakladaja kilkunastoosobowe rodziny zyjace z socjalu. Roznica miedzy przestepca islamskim/muzulumanskim (jeden ch...) a innym jest taka, ze temu pierwszemu praktycznie nic nie robia.
Wierz mi, zyje na codzien w Manchesterze i widze co sie dzieje - we wszystkich plaszczyznach, nawet glupie jezdzenie po ulicach - jezdza jak wariaci, przejezdzaja na czerwonych, piratuja, przekraczaja predkosci, parkuja w niedozwolonych, chcesz przejsc przez jezdnie, to cie nie przepuszcza tylko jeszcze ci po nogach autem przejada...
I o ile mozna byloby to jakos scierpiec poprzez wzmozenie ostroznosci na ulicach - o tyle sprawy z praca sa juz karygodne - kiedy przez kilka tygodni szarpalem sie z praca zanim znalazlem obecna stala - odwiedzilem jedna resteuracje ktorej szefem byl brudas (tak, tak ich bede nazywal, bo to nie wzielo sie znikad - mieszkalem z nimi ponad rok i wiem co mowie) - chcial mnie zatrudnic za 5 funtow za godzine na czarno, kiedy dopuszczalnie prawnie jest 6,5 na umowie. Kiedy mowilem mu, ze to jest nielegalne - nic sobie z tego nie robil jakby czujac sie calkowicie bezkarnie, malo tego - powiedzial mi, ze 3 najwieksze dzielnice to przaktycznie rzecz biorac tylko na czarno zatrudnieni ludzie azjatyckiego pochodzenia.
Na razie musze konczyc, ale obiecuje, ze za jakies 8 godzin napisze wiecej.
Pozdrawiam i wstrzymaj sie z decyzja o wyjezdzie do anglii.
Darek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43188 przez Konrad

" USA odpada ze względu na przestępczość"
hahahahahhaaa...


Jaki jest kon kazdy widzi.
The following user(s) said Thank You: leon

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43191 przez leon

Bodziu napisał:

( ... ) Wolałbym kraj gdzie jest mniej Polaków, a w grę wchodzą tylko kraje z j. angielskim...

A ja sobie stoje w kole i wybieram kogo wole... Zimbabwe moze byc ? ... albo Jamajka ...albo Gujana ... polakow tam chyba malo .


Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43194 przez redhead-kushina

Bodziu napisał:

Wolałbym kraj gdzie jest mniej Polaków, a w grę wchodzą tylko kraje z j. angielskim

Jestem w stanie Cię zrozumieć, ostatnio właśnie przekonałam się co się dostaje w zamian za pomoc i mnóstwo poświęconego czasu. Jednak jeśli naprawdę szukasz takiego miejsca to nie pozostaje Ci nic innego jak Northwest Territories, Yukon albo Nunavut ;)


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/
The following user(s) said Thank You: Bodziu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu - 3 lata 7 miesiąc temu #43195 przez Bodziu

Leon widzę, że dobrze z Konradem się bawicie, na zdrowie.
Red Head chyba wie o co mi chodzi. Ja w swoim życiu starałem się pomóc jak tylko mogłem osobom, które o takową pomoc się do mnie zgłosiły, jeżeli tylko mogłem, jak nie to starałem się podpowiedzieć gdzie taką pomoc mogą znaleźć i nie ściemniałem ich, że może za parę dni im coś pomogę, a później nic nie robiłe. Pomagałem w tych dziedzinach, w których jestem dobry, obróbce graficznej, serwisowaniu komputerów, odwirusowywaniem komputerów, komórek, takie małe IT, sieć domowa, czy w małym biurze czasami, udało mi się komuś pomóc z pracą, jak byłem kierwonikiem działu graficznego w drukarni.
Jednakże kiedy po takiej pomocy ludzie nagle ni z tego ni z owego nawet nie powiedzą Ci dzień dobry, czy cześć i udają, że Cie nie znają na ulicy to jest cholernie "miło".
Kiedy to mi się powineła noga i to ja zacząłem szukać pomocy i pytać o nią 99.9% tych osób udała, że mnie nie zna. Szybciej pomogła mi obca osoba, która poleciła mnie właścicielowi firmy w Anglii. Ten, że Anglik dał mi szansę i teraz jestem przez niego testowany, pracując zdalnie z domu w Polsce dla niego. Nie boję się pracy, siedzę i pracuję po 12h i więcej jak potrzeba, tylko żeby była ta praca.
Może Polacy na emigracji są inni, ale po Twojej i Konrada wypowiedzi widzę, że się nie mylę.
Wszędzie znajdą się polacy, dla których dowalenie innemu polakowi sprawi ogromną satysfakcję.
To nie tylko moje odczucia jest to też opinia mojego siostrzeńca, który tak jak pisałem mieszka i pracuje na emigracji.
Powiedz mi skąd się wzięło powiedzenie: polak polakowi wilkiem? Ktoś miał taki kaprys? Wcale nie ma to pokrycia w życiu?
Tą wypowiedzią na pewno oczerniam niesłusznie innych tych "dobrych ludzkich" emigrantów np. Red Head, czy Wojtka, nie jestem teraz w stanie wymienić wszystkich z tego forum.
Co do krajów do których nie chciałbym trafić to była szczera i rzeczowa odpowiedź, dla niektórych okazała się zabawna i bawią się dobrze.
Śmiech to zdrowie, oby jak najwięcej tego zdrowia życzę wszystkim.
Co do wypowiedzi na temat Polaków na emigracji, jeżeli ktoś z Państwa poczuł się dotknięty/urażony to proszę przyjąć moje najszczersze przeprosiny.
Pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 7 miesiąc temu #43196 przez DarekManchester

Tak jak obiecalem, jestem

Krotko zakanczajac temat islamistow: prawidlowa reakcja na ujawnienie nielegalnego zatrudnienia byloby cos w rodzaju: ,,no wie pan, kazdy orze jak moze, ciezkie sa teraz czasy, boje sie, ze od razu zbankrutuje jeszcze dobrze nie zaczawszy prowadzic biznes, kazdy szuka oszczednosci, szczerze mowiac nie stac mnie na legalne zatrudnianie pracownika, itd."
Na zakonczenie rozmowy gosc powiedzial do mnie: ,,nie chcesz to nie przychodz - zatrudnie kogos innego - z reszta i tak powinienes sie cieszyc ze az tyle oferuje, bo im dalej w dol ulicy tym stawki sa nizsze - np. moj kolega zatrudnia za 3 funty za godzine przy myciu naczyn" (autentycznie mi tak powiedzial).

Jacy sa ci ludzie? Hmmm brudasy - to jedyne adekwatne okreslenie jakie mozna im
No i przede wszystkim falszywi - ci, z ktorymi mieszkalem - zadeklarowani muzulumanie... jeden z nich w ogole sie nie modlil, choc jego wiara mu nakazuje, palil papierosy, jadl szynke z supermarketu (ich religia zabrania jesc nie-halal). Innych widzialem jak wcinali hamburgery, az im sie uszy trzesly. Inni nieletni handluja narkotykami (angielskie prawo wyjatkowo lagodnie traktuje nieletnich dilerow, przaktycznie rzecz biorac nic im nie robi, czasem pogrozi paluszkiem i tyle. Poza tym pija alkohol i chodza do burdeli.
Jak mieszkaja? Jak typowe brudasy: smrod, brud, stechlizna, grzyb na scianach, szczury...
Jak cos sie zepsuje to nie naprawiaja, ale albo wyrzucaja albo jeszcze sie fizycznie na tym wyzywaja, zadnej samoinicjatywy do naprawy, do jakiegokolwiek dzialania. Nie wyrzucaja smieci (10 m do kontenera), nie zmywaja naczyn (stoja po kilka dni w zlewie, jedza golymi palcami (bardzo niehigieniczne i niezdrowe), nawet to jedzenie, po ktorym chodzily szczury. Innymi slowy - do zarzniecia i czesc, nastepny.
Sa halasliwi, prostaccy, irytujacy, falszywi, czesto sie awanturuja. Wynajmuja nielegalnie, nielegalnie podnajmuja podajac sie za wlasciciela nieruchomoci. Czesto zdarza sie tak, ze nie placa czynszu, czy rachunkow; narobia dlugow i uciekaja w inne miejsce. Zadnego poczucia odpowiedzialnosci.

Jak Polak jest traktowany w Anglii? Jak obywatel szostej kategorii. Wyjasnie:
1-sza - arystokracja angielska - wlasciciele, dyrektorzy, prezesi, udzialowcy, glownimenegerowie.
2.-ga - normalni angielscy obywatele - ludzie pracujacy z zawodem lub bez - szefowie kuchni, nadzorcy, brygadzisci, kucharze, itd.
3-cia - angielskie dno spoleczne -zebracy, dilerzy narkotykowi, byli wiezniowie, itd.
4-ta - emigranci - Hiszpanie, Wlosi, Portugalczycy, Czesi, Wegrowie, itd.
5-ta - afrykanczycy pracujacy jako sprzatacze, zamiatacze ulic, itd.
6-ta - Polacy - narod najbardziej nie chciany i nielubiany, z uwagi na patologiczne zachowania ale takze i z uwagi na ponadprzecietna pracowitosc i spryt. Zatrudniani wszedzie tak, gdzie nikt innych juz nie chce sie zatrudnic.

Ataki anglikow na Polakow. Ja nie slyszlem o zadnym, gdyby jednak jakikolwiek fizyczny atak mial miejsce - od razu sprawa sadowa i odszkodowanie, a wielu ludzi tylko na to czeka - szybki latwy zysk. Sa jednak przesladowania odbywajace sie po kryjomu - bedac polakiem jestes jako jedyny popedzany mimo, ze cala reszta siedzi i pisze smsy na telefonach. Jako jedyny jestes krytykowany, jak cos zepsujesz (innych emigrantow i anglikow to nie dotyczy). Ci, ktorzy buntuja sie przeciwko takiemu traktowaniu, sa zwalniani - z usmiechem na twarzy i w bialych rekawiczkach.

Mowia, ze Ameryka jest dla byka - to prawda. Tam chca mlodych, silnych, zdrowych, niekaranych. Podobnie w Kanadzie. Nie chce Cie dolowac juz na samym poczatku, ale wlasnie twoj wiek moze bnyc czynnikiem Ciebie dyskwalifikujacym, podobnie jak mnie moja karalnosc. Z tego co zauwazylem, to malo ludzi mowi prawde wprost, szczere i bez ogrodek.
W Irlandii Polacy sa traktowani jeszcze gorzej. I nie jest to pojedyncza historia. Tam sie nawet wyzywa Polakow, moze nawet podobnie jak w Norwegii.

To nie jest nic nieprawdziwego, czy przesadzonego, ze za granica Polak Polakowi wilkiem. Nie wiem jak jest w Kanadzie w relacji Polak-Polak, ale w UK Polak, jezeli nie zaszkodzil drugiemu - to juz pomogl. Cwaniactwo, sprzedajnosc, falsz, obluda, donosicielstwo, dowalanie slowne i czynowe (zlosliwosci), oszustwa, wymuszenia, manipulacje. Ja sam na poczatku swojej emigracji w UK przygarnalem pod dach dwoch bezdomnych polakow - chcialem im pomoc, a koniec koncow sam prawie przez nich stalem sie bezdomny, na szczescie udalo mi sie ich wypedzic po dwoch tygodniach - jak wystawilem przed dom ich rzeczy to grozili mi smiercia, pozniej sie okazalo, ze mieli dobrej klasy komputer, mieli na alkohol, tyton i narkotyki.
Nie twierdze, ze wszyscy polacy to ku...wy, ale ciezko trafic taki wyjatek, ktory pomoze. Umiesz liczyc? Licz na siebie. Moze to dziwnie zabrzmi ale oferuj, ze zaplacisz za pomoc, jezeli faktycznie ktos ci pomoze - bo pozniej moze byc tak, ze ktos bedzie chcial od ciebie czegos, czego mu nie bedziesz w stanie zaoferowac.

Plusem opcji Anglia jest to, ze pakujesz rzeczy dzis a jutro jestes na miejscu. Wyrabiasz National Insurance Number, zakladasz konto w banku i zaczynasz robote bez biegania po urzedach za Work Permit czy cos w tym rodzaju. Sa agencje posrednictwa pracy, jest Gumtree.com - cos na pewno legalnie sie znajdzie.

Bodziu, przede wszystkim musisz sobie odpowiedziec na pytanie: gdzie mozesz sie osiedlic, a dopiero potem z tych opcji mozesz wybrac ta, ktora ci najbardziej bedzie pasowala po chlodnym przekalkulowaniu plusw i minusow.

Przestepczosc masz wszedzie. W Manchesterze - Moss Side - dzielnica Moss Side Gangs - czerwone kaptury (nie wiem cy wciaz funkconuja), Salfor i ludzie biegajacy z nozami, Rusholme,Longsight - czysto muzulumancie dzielnice, chyba nie musze wyjasniac co sie za tym kryje...
Jesli chodzi o Anglie to policja np. przymyka oko na to, ze przechodzisz na czerwonym czy gdzies parkujesz nieodpowiednio - raczej dadza pouczenie - grzecznie [przeprosisz i moze byc po sprawie. Slyszalem zas, ze USA i Kanada to panstwa policyjne o ustroju zakamuflowanego totalitaryzmu, Australa podobnie.

Jesli chcesz jechac do Kanady to musisz zdac egzamin - kosztuje bodajze 150 funtow (tu sie moge mylic z CAD) i jest wazny 12 miesiecy (tu jestem pewny)

To na razie tyle - jakbys chcial cos wiecej wiedziec - pisz.

Pozdrawiam i zycze udanego wyboru, choc wiem, ze to moze byc trudne.
Darek

The following user(s) said Thank You: Bodziu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.230 s.