× Tutaj możesz wziąć udział w dyskusji na temat szukania pracy w Kanadzie. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta użytkownika - załóż je, odpowiadaj i zadawaj pytania!

Topic-icon Szukanie swojego miejsca na rynku pracy w Kanadzie

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu #48421 przez ptoki

Odpowiedzi, nie do końca po kolei:
prowadzenie biznesu w kanadzie trudne nie jest ale trzeba sie liczyc z tym ze mozna natrafic na jakieś pułapki związane z brakiem świadomości konkretnych przepisów. Ale raczej trudno byc nie powinno. Jak masz pomysł, chęci i sie poświęcisz pracy to raczej nikt specjalnie utrudniac ci działalności nie będzie ale bedziesz musiał pilnować sie aby nie złamac jakichs przepisów. A te moga byc sporo inne niz nasze.
Ja sie sparzyłem na głupim parkowaniu pod prąd :) Pewnie takich smiesznych pułapek jest więcej :)

Tak, możesz miec problem aby zostać sprzedawcą jesli język masz słaby. Ale z drugiej strony jak to mówią za oceanem: "fake it till you make it". Jesli sie postarasz to moze ci sie udać wkręcić w jakąś praktykę i wtedy na pewno język ci sie poprawi. A w takiej pracy okazji do ćwiczeń i nauki od szefa/kierownika bedzie sporo. IMHO warto spróbować. W sumie nic nie ryzykujesz jak juz tam bedziesz. A jak jestes handlowcem dobrym to język jakos skompensujesz. Byle sie nauczyc tamtejszych metod obsługi klienta. Bo moga byc sporo inne niz nasze.

Nie masz co sie samym nastrojem forum zniechęcać. Tu zbiera się bardzo różnorodne towarzystwo i każdy wyciaga swoje potwory i straszy nimi innych. Jedni straszą językiem inni kosztami zycia, kolejni pogodą czy realiami pracowymi itp. Dobrze jest o tym wiedzieć i brać pod uwage ale trzeba iśc do przodu i reagowac na problemy jak juz są albo sie szykować do nich jak ich jeszce nie widać ale sie nie przejmować. Robic swoje i tyle.
Trudniej niż w Polsce raczej nie będzie.

Ta "głupiość" jest właśnie tym co ludziom najbardziej dokucza przy słabym języku. Rozwiązaniem jest uczenie sie i poprawianie go. I nie martwienie sie odbiorem. Gorzej postrzegany jest człowiek który nic nie robi niz taki co robi i czasem sie myli ale widac że sie poprawia. Tyle. Cwiczyć i działać. I po pewnym czasie bedzie widać postepy. Ucz sie języka, czytaj, pisz, słuchaj i rozmawiaj. Mozesz być kiepskim fachowcem, ale jak masz nawijke to na pewno bedziesz na wstepie lepiej odbierany niż ktoś fachowy ale nic nie mówiący.
Jak byłem na EV to miałem do czynienia z dealerami samochodów. I w 2 przypadkach na 3 młodzi towarzyszyli starym wyjadaczom i sie od nich uczyli. IMHO to dla zwykłego ludka osiągalne a w takiej pracy języka sie mozna uczyć i to uczyc szybko. Jak juz handlowałeś to nauczenie sie dodatkowych zwrotów po angielsku nie bedzie problemem.
Ale to dopiero na miejscu. najpierw sie skup na sensownym wylądowaniu.

I tu odpowiedź nie w kolejności:
Nie zakładaj że bedziesz migrować do Ontario. Nie ma sensu.
Jedziesz do Manitoby. Spędzisz tam jakiś czas na pewno. Nikt cie tam na sznurek nie zaczepi ale ja bym nie zakładał że na pewno sie z Manitoby bedę zwijać.
Co innego gdybyś był górnikiem czy spawaczem i w Manitobie dla Ciebie pracy by nie było a była by np. w Albercie. Ale jesteś "zwykły ludzik" więc nie widzę sensu zakładać że Manitoba ci sie nie spodoba.
Ujmując inaczej: Jesli juz dzis planujesz że sie z Manitoby bedziesz zwijać to masz złe nastawienie.

W Winnipeg jest sporo roboty, zrób sobie profil na linkedin, ustaw sobie tam alerty na oferty. Wyceluj w pare zawodów, bedziesz wiedział jakie oferty sa publikowane i jakie są wymagania.
Zerkaj na ogłoszenia w jobbanku. Cos sobie napasujesz i jak juz wylądujesz to sie szybko odnajdziesz.
I raczej pracy niszczącej zdrowie nie bedziesz musiał wykonywać. O to sie nie martw.

To tyle moich "mądrości".

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu - 1 rok 4 miesiąc temu #48423 przez Preryjny

ceglan napisał:

1. Zdobycie MPNP z jakąkolwiek pracą (możliwie najmniej niszczącą zdrowie).
2. Po zdobyciu PR założenie swojej firmy - mam kilka pomysłów (oby było prościej z prowadzeniem biznesu niż w PL)
3. Po przeczekaniu okresu karencji - migracja do Ontario

4. Jedziesz pod prad, bo okazuje sie, ze Ontario popadlo w gleboka recesje, a z tymi cieplejszymi zimami to nie tak jak bylo w reklamie.

5. Wracasz na zachod, tym razem Calgary, AB, gdzie zima w ostatnich latach byla cieplejsza niz w Toronto.

6. W Calgary poznajesz dziewczyne i wszystko fajnie, tylko ona chce byc blizej rodziny, wiec udajecie sie do Fredericton, NB

7. Z rodzina fajnie, ale nie za dlugo, a poza tym jakos na swoja rodzine trzeba zarobic. Otwiera sie mozliwosc pracy (biznesu) - zimno, nie zimno - Yellowknife, NWT

8. Jednak zimno, moze wreszcie jechac gdzie troche cieplej, Kelowna - BC

Dlaczego to pisze? Wielu imigrujacych ma niepraktyczny i nieskuteczny tryb postepowania. Improwizuja bez planowania i planuja bez mozliwosci improwizowania, przy zakladaniu decydujacych czynnikow, ktore w przyszlosci nie beda mialy znaczenia - z obsesja wyboru miejsca na mapie. Troche wiary w przeznacznie, troche kompromisu, troche polotu w wynajdywaniu mozliwosci i wszystko bedzie dobrze.

Wiem , to sa ogolniki, ale w kazdym przypadku ilosc wplywajacych czynnikow jest zbyt duza, abym analizujac je spedzil reszte zycia nad tym wpisem. :)


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu #48424 przez ceglan

Ten ostatni punkt dot. Ontario to dosyć luźne założenie. Byłem, widziałem, podobało mi się. A czy będzie mi w ogóle dane dotrzeć do tego etapu zmiany prowincji - zobaczymy.


Mona Lisa need a Visa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu - 1 rok 4 miesiąc temu #48433 przez leon

Ceglan ...Twoj scenariusz jest mocno zyczeniowy , szczegolnie w czesci sprzedazy ...w tym fachu plynna znajomosc jezyka w mowie i pismie jest podstawa i poza pozycja sprzedawcy w - Polish kolbasa und delikatessen - nie liczylbym na wiekszy odzew na skladane aplikacje ...mowiac uczciwie ...gdyby u dealera samochodowego jego salesmen zaczal lamana angielszczyzna sprzedawac mi auto po kilku minutach podziekowalbym grzecznie i poszedl do innego ... podobnie np. w banku podczas negocjacji kredytowych , inwestycyjnych itp. nie dalbym wiary w rzetelnosc takiego przedstawiciela obawiajac sie wspolnego niezrozumienia ...nie kwestionuje Twojej fachowosci , mozliwe ze w biurze np. banku, na zapleczu przy papierkach bylbys dobry i tam moglbys znalezc prace ale przy bezposredniej obsludze klienta nie liczylbym na posade ( oprocz kasjera w okienku ) ..

P.S. Czy bierzesz pod uwage zmiane zawodu , przebranzowienie , w Kanadzie jest to czesto spotykane , ludzie bez ceregieli i zalu zmieniaja zawody .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu #48434 przez ceglan

@leon....w pełni zgadzam się z tym co napisałeś. Nie liczę na pracę w sprzedaży od razu, biorę to bardziej pod uwagę jako późniejsza praca, po zaklimatyzowaniu się i nauczeniu angielskiego w stopniu pozwalającym płynnie sfinalizować proces sprzedaży.

Zmiana zawodu? jestem prawie że pewien że będę musiał się "przebranżowić", a pierwsza praca będzie trochę przypadkiem...co dostanę to wezmę tzw. survival job.

Cały czas zastanawiam się jakie prace dla "śnieżaków" są najlepiej płatne. Nie mam klapek na oczach i nie muszę pracować w sprzedaży czy nieruchomościach. Chcę pracować tam gdzie jest dobra kasa.


Mona Lisa need a Visa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu #48440 przez michalxyz

@ceglan, zły kierunek studiów wybrałeś, powinna to być filozofia. ;)

Jak chcesz pracować tam gdzie jest wysoka stawka na start i nie trzeba mieć doświadczenia to idź na Roofera. Stawki zaczynają sie chyba od 17$/h. Po trzech latach i paru kursach można dobić ponoć do 30$/h. Wszystkie kursy opłaci Ci pracodawca, jeżeli będzie z Ciebie zadowolony. Informacje opieram na tym co usłyszałem od osoby pracującej w tej branży.


Step by step.

Winnipegger.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu - 1 rok 4 miesiąc temu #48441 przez ceglan

Mam lęk wysokości, w dodatku ja też słyszałem o tej pracy od kolegi który to robił w Kanadzie - jest niebezpiecznie. Ludzie spadają z tych dachów regularnie (oczywiście pewnie część tych wypadków jest przez nietrzeźwość i brak zabezpieczeń).

Miałem okazję sprawdzić się przy kładzeniu podłóg. Była to chyba najcięższa praca w moim życiu i wiem, że długo bym nie wytrzymał. Albo wytrzymałbym ale popadł w depresję przez pracę która niszczy mi zdrowie.


The 10 Deadliest Jobs:

1. Logging workers
2. Fishers and related fishing workers
3. Aircraft pilot and flight engineers
4. Roofers
5. Structural iron and steel workers
6. Refuse and recyclable material collectors
7. Electrical power-line installers and repairers
8. Drivers/sales workers and truck drivers
9. Farmers, ranchers, and other agricultural managers
10. Construction laborers


Mona Lisa need a Visa

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu - 1 rok 4 miesiąc temu #48443 przez michalxyz

To jezeli chcesz pracowac tam gdzie jest dobra kasa juz na starcie plus sie nie napracowac i jeszcze zeby bylo bezpiecznie ohh i ahh a jednoczesnie nie ma to byc fart zycia albo wlasnie roofer, to nie rob sobie złudzeń. ;) No chyba, że masz świetne Resume i znajomość języka.


Step by step.

Winnipegger.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • pruszynka
  • pruszynka Avatar
  • Wylogowany
  • Złoty forowicz
  • Złoty forowicz
  • a życie toczy się dalej...
Więcej
1 rok 4 miesiąc temu #48445 przez pruszynka

Ceglan - nieco życzeniowy jesteś :)
Zejdźmy na ziemię - dobrze płatna praca dla świeżego imigranta, bezpieczna, nie szkodząca zdrowiu, nie wymagająca zbyt wiele siły fizycznej i płynnego języka. Nie ma głupich Ceglan... ludziom tu nie płacą za siedzenie.
Wysokie stawki w pracy biorą się głównie albo z wyższego ryzyka jej wykonywania, albo z odpowiedzialności jaka za nią stoi tudzież z wiedzy którą trzeba mieć by ją wykonywać - tudzież kombinacje tychże.
Coś za coś. My w Kanadzie dopiero 2 lata - jednego czego się tu nauczyliśmy to pokora. Oj dużo jej trzeba... ale korony z głowy nie spadły :)
Nie zrozum mnie źle - życzę jak najlepiej - jak najlepszej, perspektywicznej pracy!
Ja akurat pracuje w branży retail - sklep jednego z europejskich projektantów - stawka na początek to $13/h :) do tego dziewczyna musi mieć już jakieś doświadczenie w odzieży damskiej (braki bardzo szybko wychodzą).


pl2ca.blogspot.com/ - nasz blog - trochę formalności, turystyki i zwykłego życia rodzinnego w Ontario.
The following user(s) said Thank You: miras

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
1 rok 4 miesiąc temu - 1 rok 4 miesiąc temu #48447 przez leon

ceglan napisał:


...Cały czas zastanawiam się jakie prace dla "śnieżaków" są najlepiej płatne. Nie mam klapek na oczach i nie muszę pracować w sprzedaży czy nieruchomościach. Chcę pracować tam gdzie jest dobra kasa.

Praca ma byc lekka , latwa , przyjemna , dobrze platna a jej otrzymanie oparte na zasadzie dzieciecej zabawy ...a ja sobie stoje w kole i wybieram kogo wole ... zabierz ze soba zlota rybke w akwarium ( obawiam sie ze i ona bezradnie rozlozy pletwy ) .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.207 s.

Zaloguj or Załóż konto