× Here you can discuss whatever you want

Topic-icon Z życia wzięte czyli perełki ekspedienta

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu #35777 przez Rafka

redhead-kushina napisał:


No tak .. tylko to wogole nie ma sensu i nijak sie ma do zasad dobrego wychowania ..ladnie poprosi zeby dostac taniej kawe , a gdy dostanie powie : "dzieki , spie ... j " .
No i gdzie we Francji taka kawe tania maja ? haha

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu #35778 przez redhead-kushina

Rafka napisał:

redhead-kushina napisał:
ladnie poprosi zeby dostac taniej kawe , a gdy dostanie powie : "dzieki , spie ... j "

To mu się powie, że to tak nieładnie ;)


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu #35780 przez Preryjny

redhead-kushina napisał:


Nie wiem jak tam w Kanadzie z sytuacją w handlu


Dzisiaj to wczoraj jutro.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu #35788 przez redhead-kushina

"You have no tail - I have no nine and a halves"

Muszę to zapamiętać :D


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu #35850 przez redhead-kushina

A to dziś zasłyszane w markecie, uhuhu:

Stoję sobie grzecznie w kolejce po mięcho. Przede mną czeka blond dziunia, która co chwilę wyciąga ze swojej różowej torebeczki swoje różowe lustereczko i przegląda się w nim bardzo dokładnie. Na początku myślałam, że może śledzi kogoś w kolejce i to taka niezła zmyła ale już po chwili zorientowałam się o co chodzi. Na mięsnym obsługiwał chłopak, który sama muszę przyznać był niczego sobie. Przyszła kolej blondi więc z pełnym uśmiechem wkroczyła do akcji, wdzięcząc się do granic możliwości.
-.... i jeszcze pół kilo wątróbki poproszę - zakręciła loczek palcem
- Oczywiście <tu uśmiech od ucha do ucha> może być z marskością? :)
-Nie nie, bez kości....


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 4 miesiąc temu - 5 lata 4 miesiąc temu #36017 przez redhead-kushina

Preryjny napisał:

Jezeli kiedys znajdziesz sie w Kanadzie sprzedajaca papier, to nie wazne co klient chce, wazne aby wyszedl z bialym papierem, do tego z tym w kwiatki i paczka kredek.

It's hard to be an expert :D


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #36672 przez redhead-kushina

Dziś troszeczkę od innej strony. Jestem już chyba myślami w Kanadzie, albo po prostu muszę iśc na badanie słuchu bo mam problem ze zrozumieniem co się do mnie mówi.

-Dzień dobry, czy podobrazia Fińskie?
-Fińskie....? Nie, nie mamy Fińskich....
-Chińskie!
-Aaaaaa Chińskie! A to mamy, zapraszam Pana do drugiej sali.
Po chwili ten sam klient przynosi mi całą górę podobrazi.
-A klej do mikrofali?
-Klej do mikrofali? Nie mamy kleju do mikrofali....
-ZAPAKUJE MI TO PANI?!?!


Kierowniczka do mnie
-Basia masz rolki, bo idę na zakupy?
-...?... nie, ale mam łyżwy...
-Rolki do kasy dziecko, do kasy....


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #36674 przez michalxyz

Nawet fajnie się to czyta. Jednak właśnie - pewnie tylko czyta. :)


Step by step.

Winnipegger.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 3 miesiąc temu #36703 przez redhead-kushina

Kwestia przyzwyczajenia ;) teraz to już się z tego śmieje ale bywało niefajnie :)


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
5 lata 2 miesiąc temu #37362 przez redhead-kushina

Sprawa o dziurkę

W naszym sklepie sprzedajemy m.in. płótno na metry. Z racji tego, że czasem po rozwinięciu nowej rolki okazuje się, że fragment jest wadliwy (pojawiają się dziurki albo splot jest źle wykonany) to odcinamy taki element i wrzucamy do specjalnego koszyczka gdzie leżą resztki i uszkodzone kawałki i sprzedajemy to za grosze. Dziś jedna Pani próbowała kupic własnie taki kawałek, mniej więcej 30x30cm z dziurką wielkości paznokcia od kciuka.
-Tylko proszę mi policzyc ten materiał tak, żeby odjąc za tą dziurkę
-Ale ten materiał właśnie ze względu na tą dziurkę jest w tak niskiej cenie.
-Rozumiem ale ja nie będę płacic za materiał, którego nie kupuję.
-To zrozumiałe ale w tym koszyczku są właśnie takie fragmenty, które są uszkodzone. Jeśli Pani chce cały fragment to nie ma problemu, mogę Pani ukroic z nowej rolki ale będzie on już droższy.
-Ale ja nie chcę droższego tylko tez tańszy, tylko proszę Panią, żeby mi Pani nie liczyła za tą dziurkę
-Ja Panią rozumiem, ale ja nie jestem w stanie odliczyc Pani tego fragmentu, bo właśnie z powodu tego uszkodzenia jest on na promocji i taniej już tego fragmentu policzyc nie mogę.
Po kilku dobrych minutach tłumaczenia w kółko tego samego, podszedł kolega, którego poprosiłam o pomoc, bo stwierdziłam, że ja chyba naprawdę nie umiem tłumaczyc. Sytuacja powtarza się ponownie, kolega tłumaczy całą sprawę od początku a Pani dalej obstawia przy swoim. Po chwili kierownik zainteresował się o czym tak długo i energicznie konwersujemy i postanowił również włączyc się do dyskusji.
-Ale niech Pani zrozumie, ten kawałek właśnie z powodu tej dziurki jest taki tani. Można powiedziec, że ta dziurka w sumie jest juz odliczona i dlatego płótno jest w promocji.
-Ale Pan dalej nie rozumie o co mi chodzi...
Kierownik w koncu grzecznie uśmiechając się do Pani stwierdził, ze nie ma co dalej w to brnąc
-W sumie po odliczeniu tej dziurki wyjdzie na to, że dostanie Pani ten fragment w ramach gratisu więc.... bardzo proszę, prezent od firmy.
-No wiecie co?!
Pani zbulwersowana rzuciła szmatką i wyszła trzaskając drzwiami.
No nikomu nie dogodzisz.


Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
canadiansource.blogspot.ca/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  
Czas generowania strony: 0.248 s.